Pompa paliwa

26 listopada 2006, 19:54
Mam taki problem: Mam nie rozbieralną pompe paliwa w garbie, ale ona cieknie i puszcza benzyne do oleju. Pogrzebałem w swoim kartonie z gratami i wynalazłem taką starą rozbieralną, skręcaną na 6 srub, pompe paliwa. Rozebrałem złożyłem, wygląda nieźle, i postanowiłem ze ja zainstaluję......

Teraz pytanie:
1)Czy będzie ona pasować pod podstawę alternatora, bo słyszałem ze niekoniecznie.
2)Czy trzeba skracać popychacz pompy?? A może przedłużyć?? I o ile??
3)inne sugestie porady?? :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 listopada 2006, 21:10
ad1. Po prostu przymierz.
ad2. Porównaj jak głęboko jest schowana dźwigienka, którą popycha popychacz w obu pompach. Jeśli tak samo, stary popychacz powinien pasować. Jeśli jest różnica to zmień popychacz.
sex, bug and rock'n'roll
26 listopada 2006, 21:54
ile występuje modeli popychaczy?? Tylko dłuższy i krótszy??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 listopada 2006, 23:47
O ile mnie pamięć nie myli są dwa rodzaje popychaczy,dłuższy i krótszy.Zobacz w zdjętej pompie czy dżwignia jest schowana czy wystaje.Do wystającej jest krótszy popychacz.Jeśli masz tak samo w drugiej pompie to po problemie jeżeli nie to dokup sobie popychacz w sklepie internetowym.Nic nie skracaj ani wydłużaj bo skąd będziesz wiedział o ile.
27 listopada 2006, 00:14
w tej "starej" czyli tej co chce ja założyć dzwigmie jest schowana. W tej "nowszej" zobacze jutro :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 listopada 2006, 10:03
Czesc!

Jak jezyczek pompy wystaje ponizej stopki pompy, to popychacz ma miec 100mm; jesli jezyczek jest schowany, to 108mm - taka jest miedzy nimi roznica...

Czolem!
27 listopada 2006, 11:57
dzięki, bardzo przydatna informacja, jak ten mój popychacz nie bedzie pasował to sobie po prostu dorobię ;)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
27 listopada 2006, 12:53
Oj, uważałbym z tym dorabianiem. Popychacz jest zrobiony z takiego materiału żeby za szybko się nie wytarł. Ciężko dostać taki kawałek stali, choć nie jest to niemożliwe. A pozatym ten specyficzny kształt, nie wiem, ale wydaje mi się że czemuś służy.
sex, bug and rock'n'roll
27 listopada 2006, 12:56
Na dodatek popychacz kosztuje kilka zlotych.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 grudnia 2006, 22:09
Łysy napisał(a):...to sobie po prostu dorobię ;)

H!
Ty sobie nic nie dorabiaj, bo znów na spotkanie nie dotrzesz... ;):D:P :twisted:

Ja też lubię kombinować, ale z niektórymi rzeczami, zwłaszcza tak tanimi, zwyczajnie nie warto, bo to potrafi się po wielokroć zemścić. :(
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
6 grudnia 2006, 22:58
Nie dygaj* :-D Popychacz lezy juz dawno na biurku, tylko garbus ciągle u blacharza :wink:


*)Jakby to powiedziała moja koleżanka ;-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 grudnia 2006, 23:06
Łysy napisał(a):Nie dygaj* :-D

W pewnym wieku wszystko zaczyna dygać... ;)
Swoją drogą muszę zdjąć swoję pompę, bo choć wymieniona, to popuszcza paliwko a nie zlokalizowałem skąd, ale chyba przez uszczelkę stopki.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
6 grudnia 2006, 23:13
Swoją drogą to ta co była tak ciekła ze cały towot wypłukało z podstawki pompy. Dalej poszło do oleju :? Zobaczymy jak ta nowa(zdecydowanie starsza) bedzie działać
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
6 grudnia 2006, 23:37
Jaki towot?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
6 grudnia 2006, 23:48
A tam nie powinno być smaru????? W jednej i drugiej pompie był.......
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy