Gaznik

4 stycznia 2007, 11:14
Może byc komora gacnika skrecona na 4 srubach (ta od zaworka iglicowego). Nie bedzie lewego powietrza brał ?
www.kaferklub.com
4 stycznia 2007, 13:48
po to jest 5 aby było na 5 :-D

skręć na 4 i zobacz czy bedzie dobrze chodzić. Jak nie będzie znaczy że trzeba kombinować będzie
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 stycznia 2007, 14:24
Łysy napisał(a):po to jest 5 aby było na 5 :-D

skręć na 4 i zobacz czy bedzie dobrze chodzić. Jak nie będzie znaczy że trzeba kombinować będzie

porada taka troche w moim stylu, czyli nic konkretnego :-D :-D :-D :-D
www.kaferklub.com
4 stycznia 2007, 14:56
no ale czy coś źle napisałem?? Jak bedzie łapać lewe powietsze to będziemy myśleć jak przegwintować ten zerwany gwint. Jak bedzie wsio ok to po co kombnować??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 stycznia 2007, 15:33
dlaczego na 4 śruby? możesz to wyjaśnić?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
4 stycznia 2007, 16:00
bo ma gwint zerwany
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 stycznia 2007, 20:56
no i co nie daje się odkręcić?
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
4 stycznia 2007, 21:22
raczej przykręcic :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 stycznia 2007, 22:31
Renifer, jeśli się uda to spróbuj założyć śrubkę o mniejszej średnicy żeby przeszła przez ten zerwany gwint i skręć nakrętką.


Mam jeszcze pytanie do tematu gaźnika.
Czy "kranik" od pompki przyspieszenia powinien wtryskiwać paliwo bezpośrednio w gardziel gaźnika czy może delikatnie zachaczając o krawędź głównego rozpylacza żeby nie był taki jednolity strumień?
4 stycznia 2007, 22:38
H!

1. Lewe powietrze jest bardzo niemile widziane, więc jeśli tylko możesz skręć na 5, tak jak Ci radzą lub... kup ode mnie dekielek... ;););)

2. Kranik ustawia się tak, żeby strumień po drodze się rozbryzgiwał.
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
4 stycznia 2007, 23:00
falco/KJ napisał(a):lub... kup ode mnie dekielek... ;););)

no niewiem, w dekielku nie ma gwintów, sa w korpusie gaźnika. wypadało by zmienić cały korpus - czyli w sumie cały gaźnik, ale skoro ten jest dobry (co żadko sie w 30-3 zdaza) reanimował bym ten co jest
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 stycznia 2007, 23:08
Łysy napisał(a):no niewiem, w dekielku nie ma gwintów, sa w korpusie gaźnika.

łysy duży już jesteś a nie umiesz czytać między wierszami... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
4 stycznia 2007, 23:20
no niewiem, nie ogarniam o co Ci chodzi.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
4 stycznia 2007, 23:49
Łysy napisał(a):nie ogarniam o co Ci chodzi.
;) późno już, ja też podsypiam... ;) rozchodzi się o to, że... mam gaźnik(i) do sprzedania... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
5 stycznia 2007, 00:02
Zrozumiałem ze chcesz opchnąć sam dekielek gaźnika co na nie wiele by sie zdało.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy