wiesz, 3 cm to duzo, ale wole miec taki problem niz cienka blache.
remont garba totalny;)
Jakby sie garba chciało zlozyc z samych zamienników to mniemam ze wygladałby pokracznie i dotego chyba nie jezdzil 

matys napisał(a):zakladam nowy temat, bo jestem w traktcie dluuugiego remontu mojego garbaczowa.pytan mam mnostwo, bo jestem zupelnym laikiem i wiem tyle co z netu./ksiazek wyczytam, wiec wszystkie nowe pytania bede wrzucac tutaj. przy okazji jak ktos ma jakies przemyslenia odnosnie remontowania naszych cud maszyn to niech pisze. chetnie poczytam;)
chwilowo potrzebuje rad wszelakich odnosnie wymiany kanalow grzewczych. co jak po co i dlaczego:).wiem, ze na pewno musze zestawic bude z podloga. jak wiecie na co jeszcze trzeba uwazac to czytam uwaznie:)
na wstepie www.bogdangarb.za.pl moja strona z remontami. Z garbusem mielismy doczynienia przez pare lat i nim jezdzilismy. nie zdawalismy sobie sprawy ze karoseria jest "czescia zamienna" czyli ze sie odkreca od podlogi a to dlatego ze nasz byl pospawany. podloga do progow , sciana grodziowa do podlogi itp. typowa rzezba czasow PRL . Co najwazniejsze w wymianie kanałow grzewczych . Zdejmiesz karoserie z podlogi , wytniesz dwa progi to sie nie pozbierasz. najwazniejsze to zrobic rozporki miedzy dwoma slupkami przednimi dwoma tylnymi i miedzy przednim a tylnym . Ja to robilem z plaskownikow. poniewaz moja karoseria ktora robilem miala tylko progi zjedzone mialem ulatwione zadanie. na zgrzewach w tylnym boczku i przednim nadkolu rozwiercilismy zgrzewy i odcielismy przy slupkach. Wymiana pierwszy raz nie byla latwa. Ojciec spawac umial ale wszystko musialo dobrze byc zgrane. Podczas wymiany jednego progu raz byl przyspawany i potem znowu oderwany do poprawy. drugi to samo. praktycznie co nie wymienialismy to dwa razy wspawywalismy tak sie jakos zlozylo. Utrudnione zadanie mielismy bo nei mialem podlogi dobrej. wiec najpierw wspawalem progi a po 2mcach jak mialem podloge modlilem sie zeby pasowalo ale garb nie jest az taki skomplikowany. jego sie sklada mozna powiedziec jak puzzle pod warunkiem ze nie trzeba wymieniac wszystkiego bo wtedy nie wiadomo od czego zaczac. tak mam z drugim garbusem w ktorym mam do wymiany przednie nadkola , sciane grodziowa, tylne boczki ,slupki , progi , tylne nadkola ale one sie nie licza do progow. i zaczalbym od progow ale nie mialbym do czego ich przymocowac wiec doszedlem do wniosku ze poczekam i kupie najpierw przednie nadkola , sciane grodziowa i dopiero progi , slupki tylne boczki tylne nadkola itp. ok na razie to by bylo na tyle. sluze pomoca w razie jakichkolwiek pytan bo siedze w tym po uszy - jeden garb po spawaniu drugi czeka az zbiore potrzebne reperaturki a trzeci to tylko kosmetyka...
PozdraVWiam
Bogdan
Bogdan
Właśnie w tej sprawie założyłem konto na tym forum
(wogóle to witam serdecznie wszystkich użytkowników)
Jestem w trakcie takiego samego remontu
na dziś dzień mam już nawet troszkę prac za sobą. Podłoga i czapka napoleona juz przyspawana, jeszcze tylko troszkę podszlifować spawy i będzie gotowa do malowania podkładem. Wrzuciłem tez nowe rurowisko (drążki i ich końcówki wymieniłem na 100 km przed podjęciem decyzji o remoncie). Całoś mam już ładnie oczyszczone (czyli całe zawieszenie od przodu przez podłogę aż po tylne zawieszenie, jest jeszcze skrzynia biegów silnik odkręciłem, no i stoi na swoich kołach). Dlatego pytanie nr 1 jak to teraz porządnie zakonserwować ? środek antykorozyjny + farba podkładowa ? jeżeli tak to czy są jakies konkretnie marki które polecacie ? dalej przy budzie mam już przyspawany 1 próg i element ściany tylnej za siedzeniem siedzeniem. no i "zreanimowałem" przednie i tylne wewnętrzne nadkole. Jednym słowem jedną stronę mam już gotową. Drugie pytanie : widziałem na zdjęciach z remontów że "sznyty" po spawach są pociągnięte jakimś środkiem i własnie jakim ? co to takiego ? bo boje się pójść do sklepu i zrobić z siebie kompletnego nooba ...
trzecie i czwarte pytanie to już wybieganie znacznie w przód ale powoli chcę się na coś zdecydować : mianowicie całość samochodu ma być ładna i "odświeżona" więc i w środku nie mogę dać plamy ... tapicerka i boczki mnie nie martwią ale co zrobić z całą że tak powiem "konsolom" ? oczywiście nie bardzo interesują mnie jakieś pochłaniające olbrzymie środki finansowe rozwiązania
i chwilowo ostatnie pytanie to czy isnieje możliwość zamówienia (ewentualnie przemalowania ;/) tych uszczelek pomiędzy karoserią o błotnikami ?? chciałbym zrobić dwókolorowe autko i pasowało by mi inne rozwiązanie niż czarne ... chwilowo to tyle ... ale napewno tu wróce
no chyba że mnie kompletnie olejecie 
PS. przypomniało mi się róznież że potrzebował bym porządnego schematu instalacji elektrycznej ... generalnie widziałem kilka ale nie wiem który jest mój
mam 1,2 mexa złożonego nie wiem z ilu innych garbusków, wg nr fabrycznych to rocznik gdzieś 78' bo w dowodzie mam 64 ... macie jakiś pomysł ?? a i jeszcze jedno, jak już idzie o te wiązki to w jednym sklenie http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/index.php?cPath=11_312 widziałem i kompletne za ponad 1k jakrównież "uniwersalne" za niecałem 200 zł i pytanie lepiej dopasować taką uniwersalną do własnych potrzeb czy zakupić kabli "na metry"?
(wogóle to witam serdecznie wszystkich użytkowników)
Jestem w trakcie takiego samego remontu
PS. przypomniało mi się róznież że potrzebował bym porządnego schematu instalacji elektrycznej ... generalnie widziałem kilka ale nie wiem który jest mój
1)Najpierw dokładnie oczyść podwoze łącznie z nadkolami itp, później jeśli masz trochę rdzy możesz je hmmm wypiaskować. Farba podkładowa antykorozyja, następnie kolejna warstwa jakiejś innej farby, wartswa podkładowa APP, następnie dwie kolejne różne warstwy APP (oczywiście możesz zastosowac inna firmę jak wurth itp, jeśli chodzi o podkład antykorozyjny to polecam śnieżkę)
kolejne pytanie
Generalnie to co chcesz ...
co do ostatniego pytania) Ta uszczelka to tzw Kedra:
http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/adva…653f&x=0&y=0
Mam nadzieję że troszkę pomogłem.
kolejne pytanie
o zrobić z całą że tak powiem "konsolom" ?
Generalnie to co chcesz ...
co do ostatniego pytania) Ta uszczelka to tzw Kedra:
http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/adva…653f&x=0&y=0
Mam nadzieję że troszkę pomogłem.
1)Najpierw dokładnie oczyść podwoze łącznie z nadkolami itp, później jeśli masz trochę rdzy możesz je hmmm wypiaskować. Farba podkładowa antykorozyja, następnie kolejna warstwa jakiejś innej farby, wartswa podkładowa APP, następnie dwie kolejne różne warstwy APP (oczywiście możesz zastosowac inna firmę jak wurth itp, jeśli chodzi o podkład antykorozyjny to polecam śnieżkę)
kolejne pytanie
Cytat:
o zrobić z całą że tak powiem "konsolom" ?
tyle ze ja tam mam samo podwozie z przyspawaną podłogą i czapką napoleona tak jak pisałem juz oczyszczona. Buda stoi całkiem z boku. czyli to podwozie wg tego schematu co pisałeś tak ? jeżeli tak to proszę powiedz mi jeszcze co to jest APP ? i jeszcze jedna prośba przeczytaj jeszcze raz tamtego posta tam 2 razy edytowałem i dopisywałem cośik może będziesz znał jeszcze odp na tam zawarte pytania ? a z tą kedrą to super fajnie :] a konsola to ten cały plastik z góry jak są zegary, wloty nawiewów popielniczki itp to z przodu od kierowcy do pasażera
APP - według mnie jeden z lepszych baranków do zabezpieczania podwozia. Oczywiście możesz zabezpieczać podkładem i farbą każdy element podwozia osobno ( w tym rurowisko itp) Ja zabezpieczałem po złożeniu garba. Wszystko smarujesz odpowiednią warstwą podkładu, następnie jakaś farba na podkładówkę. I to byłoby na tyle z farbami. Teraz bierzesz się za silikon.(tutaj zaraz pewnie wybuchnie dyskusja czy dobrze z tym silikonem zrobiłem) Ja uszczelniłem wszystkie śróbki, złączenia itp. Kolej na baranka. Gdybyś jednak zdecydował się na App kupujesz około 12 puszek. Kładziesz 3 warstwy. Barankami smarujesz podwozie,nadkola, progi. ( nie ma sensu smarować rurowiska). Ważne jest też aby nie przesadzić z grubością baranka bo najzwyklej w świecie odpadnie. Po każdej warstwie czekasz do wyschnięcia. Aha, ważne jest aby podwozie było dobrze umyte i odtłuszczone.
jeśli chodzi o konsole... U mnie tego plastiku nie było, nie ma i pewnie broń Boże nie będzie
jeśli chodzi o konsole... U mnie tego plastiku nie było, nie ma i pewnie broń Boże nie będzie
dzięki piękne
a co do 'konsoli" to też taki wariant przewiduje jednak musze to dobrze przemyśleć ... puki co szukam w necie jakiś fajnych pomysłów (może gdzieś znajde natchnienie, ale mam jeszcze czas) co do konserwacji to dzięki piękne - tak zrobie, ale powiedz jeszcze co z tymi 'szytami' po spawach ? jak mówiłem widziałem na zdjęciach że "ludzie" je czyms smarują . a no a z tą instalacją elektryczną masz jakieś pomysły ? skąd ściagnąć i po czym ewentualnie z wyposażenie poznać która jest moja ?
Jesli chodzi o wiązkę to mam oryginałkę, więc nie za bardzo wiem ile jest zabawy przy kombinowanej. Co do smarowania - jest to cynk ( o ile dobrze zasłyszałem)
I jeszcze jedno. Kiedy już będziesz kupować baranka , kupuj puszki do pistoletu, bo pędzelkiem smarując prędzej można się zesrać ...
I jeszcze jedno. Kiedy już będziesz kupować baranka , kupuj puszki do pistoletu, bo pędzelkiem smarując prędzej można się zesrać ...
dzieki za wszystko
mój pogląd na sytuację znacznie się poszerzył.
jak by komuś przyszło coś do głowy co można zrobić z tą w/w 'konsolą' czy elektryką to prosze o jakieś dodatkowe uwagi
jak by komuś przyszło coś do głowy co można zrobić z tą w/w 'konsolą' czy elektryką to prosze o jakieś dodatkowe uwagi
Cześć co na wstępie mogę powiedzieć Ad. początkowych pytań to mierz wszystko po 50 razy ( a jak trzeba to więcej ) bo mały uszczerbek na miarze to duży w jeździe i komforcie jazdy. Później odczyszczaj wszystko najdokładniej jak się da i rozkładaj na najmniejsze śrubki. nie odkładaj nic na później (nie zrobisz a będziesz narzekał a jeszcze później będzie tylko gorzej) a co do instalacji znajdź duuuużo kabli ( wiele metrów i kolorów ) poszuka schematu do rocznika i urządzeń które masz " na pokładzie " i staraj się zrobić to sam ( nic trudnego ) dużo sadysfakcii a i jak się coś popsuje to nie będzie większego problemu. Do żadnej z tych rzeczy nie można podejść na " odwal się " bo później się zemści i zje więcej czasu i nerwów niż teraz więc przeprowadź ten remont 3 miesiące dłużej i trzy lata lepiej na pewno nie pożałujesz a garb odwdzięczy ci się
pozdrawiam i życze powodzenie w remonciku ( opłaci ci się w 100% pamiętaj to )
Nic na siłe wszystko młotkiem
sebagw napisał(a):...jak by komuś przyszło coś do głowy co można zrobić z tą w/w 'konsolą' ...
Ale chodzi ci o deskę (od prawej strony do lewej) czy dodatkową konsolę (z góry na dół) ? I co chcesz z tym zrobić? Zmienić, założyć inną?
sex, bug and rock'n'roll
co do smarowania spawów, jest takie coś jak masa uszczelniająca- na puszkach po niemiecku- dichtmasse.
renegat napisał(a):sebagw napisał(a):...jak by komuś przyszło coś do głowy co można zrobić z tą w/w 'konsolą' ...
Ale chodzi ci o deskę (od prawej strony do lewej) czy dodatkową konsolę (z góry na dół) ? I co chcesz z tym zrobić? Zmienić, założyć inną?
no właśnie nie wiem ... nie widzą mi się jakieś zamiany raczej założenie czegoś nowego, a to co znalazłem w sklepach interentowych jakoś mi się nie widzi ;/ myśle może nad zamówieniem takiej samej z laminatu albo z innego odlewu - tworzywa, chyba że znasz jakiegoś - solidnego i spradzonego producenta, poprostu to co jest to jest znacznie już podniszczone i zużyte a widomo, taki remont i stara deska mi się nie widzi
co do smarowania spawów, jest takie coś jak masa uszczelniająca- na puszkach po niemiecku- dichtmasse.a znasz jakiegoś konkretnego producenta ? czy pytać w sklepach o taką masę uszczelniającą ?
a i mam nowe pytanie
sebagw napisał(a):... myśle może nad zamówieniem takiej samej z laminatu albo z innego odlewu - tworzywa...To może takie cóś:http://www.allegro.pl/item166996246_garbus_ko…a_kokpit_okazja.html
albo deskę zrobioną z deski- kolega DEDHI kiedyś taką sprzedawał, może jeszcze posiada, skontaktuj się na prw.