remont garba totalny;)

12 stycznia 2007, 15:25
zakladam nowy temat, bo jestem w traktcie dluuugiego remontu mojego garbaczowa.pytan mam mnostwo, bo jestem zupelnym laikiem i wiem tyle co z netu./ksiazek wyczytam, wiec wszystkie nowe pytania bede wrzucac tutaj. przy okazji jak ktos ma jakies przemyslenia odnosnie remontowania naszych cud maszyn to niech pisze. chetnie poczytam;)

chwilowo potrzebuje rad wszelakich odnosnie wymiany kanalow grzewczych. co jak po co i dlaczego:).wiem, ze na pewno musze zestawic bude z podloga. jak wiecie na co jeszcze trzeba uwazac to czytam uwaznie:)
12 stycznia 2007, 15:43
Na co jeszcze? Nie jestem blacharzem, wiec 90 procent rzeczy nie wiem. Ale z tego co widzialem trzeba bardzo uwazac np na to ze nowy element jest gowniany i pasuje do Garbusa mniej lub bardziej - prawie zawsze mniej. Bardzo trudno jest to tez dobrze zrobic tak zeby drzwi zachowaly odpowiednie szpary. Znaczy nie wiem czy bardzo trudno, ale wiekszosc Garbusow am drzwi krzywo, wiec widac ze sprawia to problemy :wink:
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
12 stycznia 2007, 17:21
sam chcesz zrobić blacharkę? z książek i internetu? hm...życzę powodzenia :wink: ludzie się uczą pewnych trików i sztuczek blacharskich LATAMI a ty chcesz się sam tego nauczyć ....Ja się osobiście nie znam na tym ale widzę ,że jest to sztuką ;tak samo jak ze zwykłaej gliny zrobic super dzbanek :-D .
diax,szczotka druciana i spawarka to nie jest dla mnie coś obcego ,ale rozebrać coś i poskładać nie gubiąc po drodze wymiarow to jest już sztuka.
Jak masz zacięcie ,smykałke i możliwości to zrobisz to sam.
I czas...dużo czasu...
Pozdrawiam i wybacz jezeli troche ostro napisalem(chory jestem,siedzę w domu i biore antybiotyki :? )
:wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
12 stycznia 2007, 20:58
sam tego nie robie, tylko z kolesiem, ktory costam zna sie na blacharce. nie jest to typowy blacharz, nie zajmuje sie tym na codzien, ale pare jego dziel widzialem i robi porzadnie. ale nigdy nie robil czego remontu na tak duza skale. zwlaszcza garba. a mimo wszystko to chyba dosc specyficzne autko
12 stycznia 2007, 21:06
spoko rob ja tez robilem malucha sam bez niczego - i wyszlo niezle. wszystko robilem sam i pierwszy raz. pare bledow popelnilem ale czlowiek uczy sie na nich nie?:) nastepnym razem juz ich nie popelnie i bedzie git
12 stycznia 2007, 23:36
blacharka jest do zrobienia samemu... zycze powodzenia i trzymam kciuki wystarzy tylko chciec miec narzedzi i warsztat nno i sporo browarow na stresa
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
13 stycznia 2007, 01:02
hehehe no to ja ci polecam www.blitzkriegbop.fotolog.pl nie ma tam opisow ale sa zdiecia, moze nie najlepsze ale jakies sa. Chcesz wuymienic tunel grzewczy czyli naczej mowiac PRÓG. Progiem nie jest tenb gowniany kawalek plastiku na ktorym mozna sobie stawac, ktory jest umiejscowiony miedzy blotnikami, to sie nazywa stopien. Jezeli chcesz wymienic kanal grzewczy to najlepiej wymienic caly prog. Koszt progu to jakies 270 zl. np oferowane na www.abcgarbus.pl . W kazdym badz razie, chcial bym cie uswiadomic ze w momencie wymiany progu wymieniaszokolo 20 cm pojazdu z przodu oraz z tylu....nie da sie od tak wymienic progu wycinajac rowno stary i wkladajac w jego miejsce nowy. blachy ktore potrzebujesz to:
http://abcgarbus.gebus.pl/sklep/product_info.…&products_id=415
albo taka, zalezy ile bedziecie chcieli wyciac
http://abcgarbus.gebus.pl/sklep/product_info.…amp;products_id=7468
dalej
http://abcgarbus.gebus.pl/sklep/product_info.…&products_id=408
http://abcgarbus.gebus.pl/sklep/product_info.…&products_id=395

oczywiscie jezeli te elementy masz w dobrym stanie to mozna sie pokusic o zabawe i nie kupowanie nowych, ale szanse sa raczej nie duze skoro ci poszedl prog.
Ja doswiadczenie z blacha mam zerowe, a skad wiem to co napisalem, bo sie nasluchalem dzis jak mi doswiadczony mechanik/blacharz robiacy garbusy od 1980 roku, klol na czym swiat stoi ile on sie najeb...al z tym aby zgrac wszystkie linie, wszystko dobrze zlapac i pospawac aby nie wygladalo jak z koziej dupy imadlo, zabawa przy wymianie jednego kanalu grzewczego zajela mu 3 dni, a koles sie nie opierdala i nie odstawia fuszerki.
nie mniej zycze powodzenia, wszystko jest dla ludzi i wszystkiego czlowiek sie moze nauczyc, kwestia czasu checi i predyzpozycji.
Pozdrawiam
13 stycznia 2007, 16:54
BlitzkriegBop napisał(a): kwestia czasu checi i predyzpozycji.
Pozdrawiam
i jeszczer zepsucia paru rzeczy zanim sie zrobi dobrze
15 stycznia 2007, 08:18
U mnie typ (blacharz) sam progi zrobil. Teraz jakos zamienników jest tragiczna niestety (chińczyki itp). Zrobil z grubej blachy no i sie garb raczej teraz juz nie rozsypie :-D
www.kaferklub.com
15 stycznia 2007, 08:22
Ja też będe robił sam remoncik :wink: w sumie w moim Garbie wolę coś zepsuć sam niż dac psuć blacharzowi ( choć niewiele już do psucia zostało ) i jeszcze mu za to zapłącić kosmiczne pieniądze.Garaż mam, narzędzia kompletuję.na wiosnę się przydadzą.

tzrymam kciuki i życzę powodzenia. :D
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
15 stycznia 2007, 14:12
powiem tak, sa blacharze i blacharze, jak sie nie zna dobrego, albo nie stac na dobrego to wiadomo, lepiej robic samemu. Co do zamiennikow, renifer to zalerzy, ja sie zdziwilem wykonaniem progow ktore kupilem, wczesniej mialem w rekach reparaturke progu ktora kupil szymon, zupelnie inne, ale prawda nie powinno byc tak ze jakosc to sprawa losowa.
15 stycznia 2007, 14:18
renek ma racje z tym że są chyba różne części zamienne ,są te tańsze i droższe ale lepsze. Ale mimo wszystko płaty podlogi są takie cienkie....że niech je ....one się nadają na californię a nie europe środkową.
Też nad tym boleję ale podłogę mam łataną -trudno .Wiem że kaszana i obciach ale ;raz że taniej, dwa grubsza blacha,trzy można to było zrobić bez odkręcania budy i bez spawania budy z podwoziem.
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
15 stycznia 2007, 14:22
BlitzkriegBop napisał(a):powiem tak, sa blacharze i blacharze, jak sie nie zna dobrego, albo nie stac na dobrego to wiadomo, lepiej robic samemu. Co do zamiennikow, renifer to zalerzy, ja sie zdziwilem wykonaniem progow ktore kupilem, wczesniej mialem w rekach reparaturke progu ktora kupil szymon, zupelnie inne

Fajnie ten twoj prawy prog wychodzil przednim koncem 2 czy 3 cm za bardzo w glab nadkola :]
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy