no ... moje prace posuwają się stale do przodu

podłoga elegancko wyspawana i pomalowana. tylne zawieszenie i skrzynia czyściutkie a co czarne do znowu jest czarne

blacharka też całkiem ładnie poszła w zasadzie jeszcze tylko troszkę zrywania pozostąłości po tapicerce i idze do lakiernika. teraz mam nowy problem, ponieważ stare rurowisko było już kilka razy spawane to "dorobiłem" się przy okazji nowego ... szło całkiem nieźle aż do czasu przekładania tych %&*#@$@# drążków, ma ktoś jakiś pomysł ? jak to zrobić sprwnie ? bo ja dziś skończyłem robotę jak stwierdziłem że to "da się zaklepać"

więc skoro taki pomysł się narodził to musiałem odpuścić i przespać się z problemem

pomoże ktoś ?