VW1300 '66 - (dawniej ve....)

23 października 2011, 10:04
Jako ze ziab sie robi coraz wiekszy, ja juz nie jezdze Garbem po soli, do tego nie mam juz 20 lat zeby jezdzic bez ogrzewania w taka pogode, a Golf jeszcze niegotowy, to zanabylismy od Barzantow takie cos:

Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 października 2011, 11:11
fajowy :-)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 października 2011, 13:39
qubek napisał(a):Jako ze ziab sie robi coraz wiekszy, ja juz nie jezdze Garbem po soli, do tego nie mam juz 20 lat zeby jezdzic bez ogrzewania w taka pogode...

Ale to też zbyt dobrze nie grzeje :)
Pozdrawiam
Marcin
&VW Typ1 1303S '73
&VW Typ1 Owal '56
&VW Typ3 1500 '62
&VW T3 Prycza '86
www.garbus-lubon.xx.pl
23 października 2011, 14:10
Do -5 wystarczy :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 października 2011, 14:35
Co Was chlopy na maluchy teraz wzielo? :wink:
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
23 października 2011, 14:45
marjas napisał(a):
qubek napisał(a):Jako ze ziab sie robi coraz wiekszy, ja juz nie jezdze Garbem po soli, do tego nie mam juz 20 lat zeby jezdzic bez ogrzewania w taka pogode...

Ale to też zbyt dobrze nie grzeje :)

Co znaczy "tez"? Ma ogrzewanie, w przeciwienstwie do mojego Garbusa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
23 października 2011, 17:26
marjas napisał(a):
qubek napisał(a):Jako ze ziab sie robi coraz wiekszy, ja juz nie jezdze Garbem po soli, do tego nie mam juz 20 lat zeby jezdzic bez ogrzewania w taka pogode...

Ale to też zbyt dobrze nie grzeje :)

oj czasami bardzo dobrze grzeje :)
mail: (kontakt usunięty)
23 października 2011, 18:00
Jezdzilem maluchem jakies dwa sezony. Zima bywalo roznie ale ten moj nawet grzal. Egzemplarz z 1991 roku wersja FL. Poswiecilem duzo czasu na pouszczelnianie miejsc ktorymi lecialo cieple powietrze. Potem wstawilem dmuchawe i bylo ok. Co prawda nie tak jak w aucie z silnikiem chlodzonym ciecza ale przy -20 dawal rade. Nigdy nie bylo takiej sytuacji zeby szyby zamarzly od srodka. O ile trafi ktos malucha w naprawde dobrym stanie to warto kupic o ile fundusze pozwalaja bo ceny zaraz po9jda w gore.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
23 października 2011, 18:02
montuje sie wiatraczek od kompa tam z tylu za fotelami i wtedy bardzo ladnie grzeje :D
mail: (kontakt usunięty)
23 października 2011, 18:08
sokol napisał(a):montuje sie wiatraczek od kompa tam z tylu za fotelami i wtedy bardzo ladnie grzeje :D

Czy biegnace linki w tunelu nie przeszkadzaja aby zamontowac taki wiatraczek?
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
23 października 2011, 18:19
rafaal111 napisał(a):
sokol napisał(a):montuje sie wiatraczek od kompa tam z tylu za fotelami i wtedy bardzo ladnie grzeje :D

Czy biegnace linki w tunelu nie przeszkadzaja aby zamontowac taki wiatraczek?

nie :)
mail: (kontakt usunięty)
24 października 2011, 13:30
Pany, pany, jakie wiatraczki. Jezdzilo sie Maluchami tyla czasu i zawsze cieplo bylo.

Ale do rzeczy. Jako ze "pan na przegladzie" zwrocil uwage na kilka spraw, a przede wszytkim na korodujace lewe mocowanie resora, trzeba bylo sie z to zabrac. Zwlaszcza ze zaczelo trzeszczec.

2Zdjęcie nie zachowało się

Ale zaczalem od bardziej prozaycznej rzeczy. Maluch w wersji S nie byl wyposazony w boczne lusterko.... kierowcy. O pasazerze nikt w ogole nie myslal, a boczne lusterko kierowcy mozna bylo dostac w bardziej wypasionych wersjach. U mnie w jego miejscu sa fabryczne zaslepki, a lusterko oryginalny wlasciciel (tzw. "starszy pan" vel "grzyb") zamontowal, tyle ze uniwersalne, mocowane na remke drzwi. Do tego na pelnym wypasie, z dodatkowym szkielkiem eliminujacym martwe pole :P
No coz, bylo ono tak skorodowane ze nic w nim nie bylo widac ,a "pan na przegladzie" nie lubi rzucajacych sie w oczy objawow niesprawnosci na samochodach, ktorym podbija pieczatki, to trza je bylo wymienic i postepujac podobnie do poprzedniego wlasciciela wylicytowalem na alledrogo za kwote przewyzszajace cene samego Malucha oryginalne, kooltowe lusterko chromowane vitaloni tuning z epoki gadżet PRL WRÓC kupilem uniwersalne lusterko na ramke firmy 'WESEM', ktora wciaz dziala. Nie, nie na allegro w dziale "pamiatki z PRL" tylko po prostu zamowilem ze strony internetowej wesemu.

4Zdjęcie nie zachowało się
1Zdjęcie nie zachowało się
20Zdjęcie nie zachowało się
21Zdjęcie nie zachowało się

W miedzyczasie Karo wymienila lampke podswietlenia tablicy, ktora po ktoryms wypadku zostala naprawiona za pomoca oryginalnej, kultowej PRLowskiej tasmy skocz, przez co byla kooltowa, ale nie dzialala.

13Zdjęcie nie zachowało się
14Zdjęcie nie zachowało się

Oraz zdemontowala budzik w celu wymiany szybki na taka, przez ktora cos widac oraz cofniecia licznika do stanu 00005. Maluch po wypolerowaniu lakieru i malych poprawkach oraz zarzuceniu folli malarskiej na fotele pojdzie na allegro jako nowka bez przebiegu sztuka cudem zachowana w garazu wygrana na loterii przez zone polkownika.

17Zdjęcie nie zachowało się
18Zdjęcie nie zachowało się
19Zdjęcie nie zachowało się
22Zdjęcie nie zachowało się
3Zdjęcie nie zachowało się
5Zdjęcie nie zachowało się
7Zdjęcie nie zachowało się
9Zdjęcie nie zachowało się
10Zdjęcie nie zachowało się
11Zdjęcie nie zachowało się
15Zdjęcie nie zachowało się
16Zdjęcie nie zachowało się
24Zdjęcie nie zachowało się
25Zdjęcie nie zachowało się

Wymienilismy jeszcze koncowki drazkow i ramie pomocnicze (czy jak to sie tam zwie) w ukladzie kierowniczym

12Zdjęcie nie zachowało się
8Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Raporty garażowe