Konrad, OK.
Hmm, szklanki mozna raczej przerobic, popychacze docinane wsadzic.... jezdza takie rasowane silniki, ale nigdy taiego nie rozkladalem wiec czy na cos sie jeszcze czlowiek nie natknie to nie wiem. Pomijam fakt ze do trajki nie potrzebujesz duzo mocy zeby fruwala.
Tylko jedno mnie nurtuje:
Zdjęcie nie zachowało się
Ten silnik, caly ukryty pod tymi wszystkimi plastikami, jest brzydki jak noc. Jak on moze pasowac stylistycznie do jakiejkolwiek trajki? Z tym chlodzeniem? Nie mowie ze nie - ale nie potrafie sobie tego wyobrazic.
Generalnie rasowac mozna i CT i typ1 i typ4, kwestia tylko tego co sie chce otrzymac.
Hmm, szklanki mozna raczej przerobic, popychacze docinane wsadzic.... jezdza takie rasowane silniki, ale nigdy taiego nie rozkladalem wiec czy na cos sie jeszcze czlowiek nie natknie to nie wiem. Pomijam fakt ze do trajki nie potrzebujesz duzo mocy zeby fruwala.
Tylko jedno mnie nurtuje:
Zdjęcie nie zachowało się
Ten silnik, caly ukryty pod tymi wszystkimi plastikami, jest brzydki jak noc. Jak on moze pasowac stylistycznie do jakiejkolwiek trajki? Z tym chlodzeniem? Nie mowie ze nie - ale nie potrafie sobie tego wyobrazic.
Generalnie rasowac mozna i CT i typ1 i typ4, kwestia tylko tego co sie chce otrzymac.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.



