SOLEX 30 PICT 2

3 marca 2007, 19:56
Mam pytanie o zestaw naprawczy do tego gaźnika, ew jakie dysze (nie znam się na symbolach).
Mam też luz na ośce przepustnicy.
Jeśli ktoś może mi podac linki, ew symbole to będę wdzięczny.
I czym różnią suię te gaźniki, i jak rozpoznać który mam? :

Solex 30 PICT -2
Solex 30 PICT -2 – 1500
Solex 30 PICT -2 – typ181
Solex 30 PICT -2 mit Abgaskontrollaniage

(zestawienie dysz już znalazłem0 szukaj to taka dobra funkcja:) )






dodam że silnik AH1072597, a w dowodzie pojemność 1,5 (dziwne?)
6 marca 2007, 13:31
Luz na ośce przepustnicy usuną ci w każdym warsztacie gaznikowym za pomocą uszczelek teflonowych - są tez inne technologie,tyle że to dość precyzyjna robótka i lepiej powierzyć ja fachowcowi.
A czym sie róznia - ten 1500 to zapewne do takiego silnika,pozostałe jakieś ogórkowe czy wariantowe ? - nie wiem w sumie.
Ten pierwszy to zwyczajny - zasadniczo chyba do 1300 (i AB),chociaz ja miałem go też w 1200 i działał (nieoryginalny).
"My hovercraft is full of eels"
7 marca 2007, 09:34
pawel napisał(a):Solex 30 PICT -2
Solex 30 PICT -2 – 1500
Solex 30 PICT -2 – typ181
Solex 30 PICT -2 mit Abgaskontrollaniage
(zestawienie dysz już znalazłem szukaj to taka dobra funkcja:) )

VWitam. Widze, że znalazłeś moją rozpiske - to dobrze - po to jest. Pierwszy gaźnik (według tej książki - 1971 rok) jest do silnika 1300 (F i AB), drugi do 1500, trzeci do takiego tworu na bazie garba a czwarty miał dodatkową rurkę od membrany (tej, co steruje ssaniem - w przypadku gwałtownego dodania gazu uchyla przepustnice powietrza - tam był zapięcy jakiś czujnik). A z remontem przepustnicy to tak jak wyżej pisano - każdy warsztat zajmujący się gaźnikami powinien zregenerować przepustnice - są różne metody - rozwiercanie i nabijanie tulejek mosiężnych itp. Ale o ile dobrze sobie przypominam, to gaźniki 30 pict 2 miały oryginalnie tulejki mosiężne więc wystarczy tylko wymienić tulejki - na pewno będzie problem z dostaniem nowych - trzeba będzie dorobić. Życzę powodzenia w pracach gaźnikowych i pozdrawiam.
7 marca 2007, 19:59
Tak przy okazji tej ośki to wypadałoby wymienić też wszystkie uszczelki etc... może dysze tez warto?
Na garbusy.pl nie znalazlem zestawów uszczelek do 30pict2... i tu problem... ktoś ma pomysły?
7 marca 2007, 20:04
ja bym dysz nie wymieniał. Nowe podróbki są do dupy. Lepsze już stare rozkalibrowane badziewie iz te nowe. Być może to również zależy od partii lub trafu ;) uszczelki można zawsze dorobić ;)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 marca 2007, 00:18wymiana dysz..
MAm jedno tylko pytanie odnośnie gaźników- dlaczego uczepiliście się tych nieszczęsnych dysz?
W czym one są winne że należy je wywalać z gaźnika?
Przecież są one po to żeby ograniczać tylko przepływ cieczy i nic więcej nire ma żadnego tarcia powodującego powiększanie otworów.,
Czy benżyna powoduję korozję dysz ?
Być może gaz na którym chodzą najbardziej kultowe garby na Garbiarni powoduje korozję dysz i nie tylko.
Wiem , że napewno będę miał za to kilku na garbie ale przetrzymam atak laików.
Fachowcy nie będą skakać po plecach.
Pozdrowienia.
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
9 marca 2007, 12:04Re: wymiana dysz..
bodzio1600 napisał(a):nire ma żadnego tarcia powodującego powiększanie otworów.,
Czy benżyna powoduję korozję dysz ?

Ale nasza benzyna (w pl) zawiera szlam, który bardzo powoli rozkalibrowywuje dysze. Chodzi o to co nie wyłapie filtr paliwa. Nie mamy przeciez tak rozbudowanego systemu filtrowania paliwa jak w dieslu, chyba ze ma sie diesla, nie Bodzio :-D ??
bodzio1600 napisał(a):Być może gaz na którym chodzą najbardziej kultowe garby na Garbiarni powoduje korozję dysz i nie tylko.

Jazda na gazie, powoduje ze dysze i inne lementy miedziane w gaźniku śniedzieją. I trzeba garba przegonić od czasu do czasu na bemzynie dlatego. Znam to z własnego doświadczenia po tym jak padła mi pompa paliwowa i długo nie widział benzyny. Co do kultowości, to nie wiem jaki masz zaluzje do np. mnie?? Mam gaz, i nie z innych pobudek niż to ze zwyczajnie ledwo wyrabiam na gaz, nie mówiac co by było na benzynie. Nabijasz sie ze mnie np?? Czy o co chodzi?? Czy ja sie czepiam że masz diesla w ogórku??
bodzio1600 napisał(a):Wiem , że napewno będę miał za to kilku na garbie ale przetrzymam atak laików.
Fachowcy nie będą skakać po plecach.
Pozdrowienia.

niewiem czy konstruktywna dyskusja i opisywanie własnych doświadczeń jest "atakiem laików". Bo zadnym fachowcem napewno nie jestem. Jeśli nie lubisz dyskutować to po co w ogole wchodzić na forum??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 marca 2007, 13:59
Troll :wink:
Nieznośna lekkość butów
9 marca 2007, 14:10
ADI napisał(a):Troll :wink:

że ja?? :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
9 marca 2007, 14:16
Wręcz przeciwnie :D
Nieznośna lekkość butów
9 marca 2007, 14:22dalej do gażników...
Zanim się dysze wytrą szlamem z benzyny to prędzej je zeżre korozja
spowodowana brakiem paliwa w gaźniku i wodą która zostaje w komorze
pływakowej.
Najbardziej narażona jest tylko dysza paliwowa którą można wymienić
jeżdżąc na gazie, ale tylko gdy naprawdę widać korozję mosiądzu.
Koledzy gazownicy nie mają się o co obrażać ale usterki o których potem piszą mają niestety na zamówienie,"organ nie używany z czasem zanika",
W sezonie letnim tylko "ogórek|,,
9 marca 2007, 14:43Re: wymiana dysz..
bodzio1600 napisał(a):Być może gaz na którym chodzą najbardziej kultowe garby na Garbiarni powoduje korozję dysz i nie tylko.

to ciekawe. myślicie, że Czarls zapodał sobie w porsche gaz? :-D :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
9 marca 2007, 15:13Re: dalej do gażników...
bodzio1600 napisał(a):Zanim się dysze wytrą szlamem z benzyny to prędzej je zeżre korozja
spowodowana brakiem paliwa w gaźniku i wodą która zostaje w komorze
pływakowej.
Najbardziej narażona jest tylko dysza paliwowa którą można wymienić
jeżdżąc na gazie, ale tylko gdy naprawdę widać korozję mosiądzu.
Koledzy gazownicy nie mają się o co obrażać ale usterki o których potem piszą mają niestety na zamówienie,"organ nie używany z czasem zanika",

bodzio, nie obraź sie ale już nie wiem o co Ci chodzi. W jednym pośćie mówisz ze dysze sie nie zużywają, w drugim ze tak i nawet mówisz w jaki sposób. Nie rozumiem poprostu.

Rozmowa nie była o gazie, ale skoro...... Są pewne zasady eksploatacji, których mało kto przestrzega. Powinno sie odpalać na benzynie. Powinno sie przegonić auto od czasu do czasu na benzynie. I wtedy nie ma zadnych problemów z zasilaniem benzynowym. Masz racjie z tym "organem". Poprostu trzeba częsci benzynowe przegonić i nie bedzie problemu.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
10 marca 2007, 00:08
Bodzio nie masz racji- dysze zużywają się i to od superczystego paliwa też.Całe paliwo które zużył silnik Twojego auta przez x lat przeleciało przez te malutkie otworki .Musiały by być diamentowe by się nie zużywać. :wink: :-D Oczywiście proces jest powolny ,ale nieustanny.
Jakość dysz (jak i pozostałych elementów) różnych zestawów" naprawczych" jest rzeczywiście nieraz taka że powinny nazywać się "popsuwcze"
:-D
10 marca 2007, 00:14
czuje sie doceniony, bo choć raz ktoś pryznał mi racje :-D :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy