Garbus+kobieta ???

26 kwietnia 2007, 11:47
..i to jest szczera aż do bólu odpowiedź :-D ,że jest piękny i cudowny to wiemy ,ale małe wady tez ma :twisted: (które nieraz dają w kość).
Poza tym ile garbów jeździ w zimie? Można policzyć na palcach..... 8)
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
26 kwietnia 2007, 16:27
yrrak napisał(a):Poza tym ile garbów jeździ w zimie? Można policzyć na palcach..... 8)
no trochę jednak jeździ
mój nawet był na nartach robiąc furorę na parkingach pod stokiem:-D
Nieznośna lekkość butów
26 kwietnia 2007, 16:42
Moja oba jezdza. W zimie autobus jest jeszcze bardziej upierdliwy niz w lecie, wiec...

Na nartach w tym roku nie bylem, ale w zeszlym bylismy w Szczyrku Garbem Karo
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 kwietnia 2007, 16:43
Kaśka napisał(a):...oooooooo tak :D jak wycieraczki albo nie nadążają, albo pracują za szybko do drobnego deszczyku...

Sprobuj jakiegos francuza z automatycznym czujnikiem deszczu :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 kwietnia 2007, 16:48
najlepiej "wady i zalety" a raczej kompletny brak tych drugich określa znany, powojenny slogan o Kaferze...

"Mały, brzydki i potwornie hałaśliwy" - nic dodać, nic ująć. :D:D:D
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
26 kwietnia 2007, 19:16
ja jeżdżę cokrągły rok moim robaczkiem :D
Uważajcie na czarnego garba z Woli! Podobno jest NIEBEZPIECZNY:))))
26 kwietnia 2007, 21:19
mój jest całoroczny (z r4esztą mam robić felgi letnie i na zimówkach do tej pory mam). Jazda w zimie jest moim zdanie bardzo przyjemna, ogrzewanie nie jest moze tak wydajne jak we współczesnych autach ale nie jest źle, przynajmniej sie człowiek hartuje i byle co go nie ima :-D
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 kwietnia 2007, 22:37
Moj też jest całoroczny. A jak tańczy zimą? Jak sie mocniej przydusi na lodzie to nie trzeba ogrzewania bo tak sie można spocić ze strachu, żeby gdzieś nie przywalić bokiem :-D
"Nie ucz świni śpiewać! Ty stracisz czas, świnia się wk...rwi"
27 kwietnia 2007, 14:32
..i to cała prawda o garbusie. Zdaje mi się, że się dziewczyna zniechęciła...garb to nie tico czy "seiczento" .Garb to garb i tyle. :wink:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
27 kwietnia 2007, 18:13
NIe zniechęciałam się :) Najwyżej w zimę będę śmigać innym ;-) Oj już się chyba nie da mnie zniechęcić w tej kwestii :wink: A wielu już próbowało :wink:
29 kwietnia 2007, 09:41
Malinka napisał(a):NIe zniechęciałam się :) Najwyżej w zimę będę śmigać innym ;-) Oj już się chyba nie da mnie zniechęcić w tej kwestii :wink: A wielu już próbowało :wink:

Zobaczysz Barzanta to się zniechęcisz :-D
www.kaferklub.com
30 kwietnia 2007, 11:43
..no i musisz mieć gdzie go trzymać,bo pod blokiem ci będą po dachu łazić,ukradną ci tubę ,utną przewody hamulcowe,wgniotą błotnik; :evil: a w zimie go szkoda bez zadaszenia trzymać ...
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))

← Pytania i problemy