Buggy napisał(a):renegat napisał(a):Są różne żywice - poliestrowe, epoksydowe, różne wypełniacze, katalizatory, jakieś żelkoty i inne bajery którymi wykleja się te formy. No i zostaje jeszcze kwestia technologi. Tak że jakość naprawdę może być baardzo różna.
Wystarczy nie dosyć mocno przesączyć matę żywicą, i już mamy bąbel powietrza. W najgorszym przypadku poszczególne warstwy z których jest element mogą się rozwarstwiać.
No tak tu masz race ale kazde wlukno szklane same w sobie jest miekkie (ja np moge maske wgiac o okolo 5-7 cm i nic sie nie dzieje z lakierem) a pekniecia lakieru spowodowane sa wlasnie chyba od rodzaju zastosowanej farby.
Nie kazde wlokno szklane jest miekkie jednak
Pomijam fakt ze krzywizna blotnika to zopelnie co innego niz duza, plaska powierzchnia maski. Blotniki sa po prostu czesto twarde i kruche. I jesli peka sam blotnik, to przygotowanie do malowania i same malowanie niewiele pomaga. Bo co Ci da, skoro pekniecie jest na wylot?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.