Czesc!
Ale Kuba ma racje, jakby nie patrzec...
Garb, jako taki, w ogole sie nie nadaje do prawdziwego driftu...
Jak sie zrobi w garbie silnik, ktory bedzie mial odpowiedni nadmiar mocy, to bokiem po skrzyzowaniach, rondach i zakretach sobie mozna calkiem ladnie przejechac, ale to nie jest drifting, tylko - przyjemnosc, jaka daje naped na tyl...
Do driftu potrzebny jest: wycwiczony kierowca, zawias na twardo (nadwozie nie ma prawa do przechylu...), mocne hamulce (w tym hydrauliczny reczny), nadwyzka mocy taka, by mozna swobodnie zrywac przyczepnosc (nie tylko na starcie, ale tez przy kilkudziesieciu km/h), zwawo reagujacy uklad kierowniczy...
W garbie to wszystko sie da zrobic... ale sa auta, ktore po takich przerobkach sa bardzo podatne na jazde poslizgiem... a garb, ktory ma wygladac, jak garb, a nie jak cos podobnego do garba - nigdy taki nie bedzie - rozklad masy, do ktorego doszliscie juz... rozstaw osi, rozstaw kol i sama wysokosc nadwozia przeszkadzaja w stabilnosci na szykanach, a mozliwosc driftingu w zasadzie eliminuja...
Czolem!