problem z rozrusznikiem

24 czerwca 2007, 00:27
Witam, przeczytalem na forum kilka postow o problemach z rozrusznikiem, znalazlem w kilku poruszona kwestie problemu z jakim sie obecnie spotkalem ale nigdzie nie bylo napisane co jest przyczyna albo jak z tym walczyc. Otoz dzis po dlugim czasie odpalilem silnik w sumie ki9lka razy, za ktoryms z koleji slychac tylko pykcniecie i tyle (pykniecie oznacza ze bendiks wyskakuje) zastanawiam sie czy to sie moze szczotki zawiesily, czy moze sie zjaral. Moze ktos odpisze cos sensownego nim wyjde walczyc z rozrusznikiem.
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
24 czerwca 2007, 01:27
Prawdopodobnie się zawiesiły szczotki lub masz wyrobione już tulejki. Przyłóż odpowiedniego "niutona" (walnij czymś) w rozrusznik. Jak pomoże to to a jak nie to się zjarał, ale to mało prawdopodobne.
24 czerwca 2007, 01:30
Mam to samo. Raz na 50 razy nie zaskakuje - wtedy trzeba walnąć młotkiem. Zwykle pomaga też jednokrotne odpalenie z pychu lub przepchnięcie go kawałeczek.

Pozdrawiam
24 czerwca 2007, 09:56
ja w takich przypadkach wrzucalem na 1 na WYLACZONYM zaplonie, wysiadalem z garba i lekko go bujalem (popychalem w przod). pomagalo (nie tylko w garbach... Lublin tez tak ma :P i inne fury tez ale nie sprawdzalem)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
24 czerwca 2007, 10:29
Także Seat Cordoba :-D
Nieznośna lekkość butów
24 czerwca 2007, 19:18
Tyka ma rację, to proste i szybkie rozwiązanie, ale sprawdź najpierw jedną rzecz: ja miałem ten problem, a rozwiązanie okazało się banalne- zaśniedziała masa i dostawał za mało prądu, teraz kręci jak w samolocie :D
garbaci górą!!!
24 czerwca 2007, 22:10
H!

W Garbie jest pewne miejsce o którym nie będę na Forum pisał... ;) gdzie możesz zewrzeć dwa kable i przy włączonej stacyjce zdiagnozować czy brak prądu występuje na odcinku stacyjka - rozrusznik czy akumulator - rozrusznik.

Po długim postoju na pewno należy zdjąć, przeczyścić, sprawdzić wszelkie styki, ale o tym zapewne wiesz... ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
27 czerwca 2007, 12:15
małe zapytanie ja jestem początkujący jak juz napisałem i ja tez mam tosamo z rozrusznikiem co wszyscy tylke ze teraz juz stanoł na amen chciał bym sie do niego dostać wiem ze rozrusznik jest od koła zamachowego a jak dokładniej sie do niego dostać ?? od tyłu jest mało miejsca a od spodu tez mi nie bardzo pasuje takie miejsce na rozrusznik POMOCY pozdrówka!!
jestem nowym włascicielem ogóra '74 1.6dual port
27 czerwca 2007, 12:29
pulpet33 napisał(a):małe zapytanie ja jestem początkujący jak juz napisałem i ja tez mam tosamo z rozrusznikiem co wszyscy tylke ze teraz juz stanoł na amen chciał bym sie do niego dostać wiem ze rozrusznik jest od koła zamachowego a jak dokładniej sie do niego dostać ?? od tyłu jest mało miejsca a od spodu tez mi nie bardzo pasuje takie miejsce na rozrusznik POMOCY pozdrówka!!

Z prawej strony Garba z tyłu, bierzesz samochód na podnośnik, zdejmujesz prawe tylne koło, stawiasz samochód na kobyłce lub czymś stabilnym i mocnym (! ważne bo podnośniki są różne a szkoda tracić życie w młodym wieku), zaglądasz pod samochód i rozrusznik masz jak na dłoni. Odkręcasz go, jest przykręcony na dwie śruby, zdejmujesz kable (a właściwie najpierw zdjemujesz kable potem odkręcasz, z wyjątkiem kabla który jest przykręcon) i wyjmujesz go. Wymiana rozrusznika powinna zająć ci 15 minut. Ale zanim zdobędziesz nowy lub zaczniesz w nim głebiej grzebać sprawdź dobrze przewody, bo to w 80% przypadków jest przyczyną niedomagań.

:D
27 czerwca 2007, 12:43
trzeba odkrecać koło?? a jak mam do dyspozycji kanał to obejdzie sie bez zdejmowania a jeszcze jak bym sie dowiedział na jakich srubach on tam jest to było by wspaniale :D kable raczej wykluczam bo palił normalnie tylko raz na 15 20 odpaleń sie "zawieszał" na pych poszedł troche pokezdził i odpalał normalnie
jestem nowym włascicielem ogóra '74 1.6dual port
27 czerwca 2007, 12:54
pulpet33 napisał(a):trzeba odkrecać koło?? a jak mam do dyspozycji kanał to obejdzie sie bez zdejmowania a jeszcze jak bym sie dowiedział na jakich srubach on tam jest to było by wspaniale :D kable raczej wykluczam bo palił normalnie tylko raz na 15 20 odpaleń sie "zawieszał" na pych poszedł troche pokezdził i odpalał normalnie

Oczywiście jeżeli masz kanał można nieodkręcać koła.

Jakie to są śruby? Tak na oko to mogą być 17. A tak właściwie to są nakrętki od strony rozrusznika, które musisz odkręcić żeby zdjąć rozrusznik. A "łebki" tych śrub "wymacasz" od drugiej strony, za obudową wentylatora. Ale ich właściwie nie ma potrzeby ruszać, zakładając, że są oryginalne i się właściwie zablokowały, żebyś mógł z drugiej strony (od rozrusznika) odkręcać nakrętki.
27 czerwca 2007, 16:24
Z_a_n_i_m zaczniesz cokolwiek robić przy rozruszniku, to odepnij akumulator od instalacji, bo zrobić zwarcie jest bardzo łatwo i do baboplacka już tylko kroczek. ;)
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi
6 lipca 2007, 11:28
Podczepię się pod temat :

U mnie po włożeniu silnika,do garba i pierwszej próbie odpalenia rozrusznik zdechł. Przekrecam mkluczyk w stacyjce i tylko przygasaja lampki... żadnego "pyk" "cyk" z rozrusznika...cisza.
Akumulator naładowany, prad na rozruszniku też jest.

Z powyższych podpowiedzi obstawiam na stacyjkę. Grzebałem w bagażniku ( przy malowaniu , oklejałem taśmami i takie tam) mógł się wysunąc jakiś kabelek od bezpieczników... więc moje pytanie - który ( jesli w ogóle taki jest ) bezpiecznik jest od rozrusznika?? bezpieczniki całe, ale może kabel się zsunął po prostu.

Możliwa jest taka opcja?
CHEAP - FAST - RELIABLE you can only pick two.
www.cal-look.pl
www.locobandito.blogspot.com
6 lipca 2007, 11:49
Sprawdż prąd na rozruszniku jak przekręcasz kluczyk, bo jak coś pośniedziało, to prąd dochodzi, owszem, ale dla rozrusznika jest go za mało (strasznie ciągnie to cholerstwo) no i właśnie wtedy kontrolki przygasają- wrażenie jakby padł akumulator
garbaci górą!!!

← Pytania i problemy