Pompy hamulcowe - problem

4 lipca 2007, 10:29
Ręką się nie uda. Przerabiane wielokrotnie przez kumpli. Dasz duzą dżwignie braknie skoku. Dasz mniejszą braknie siły.( Chyba że potrafisz tak wycisnąc marchewkę że samo suche zostanie :wink: :-D) Serwo lub automatyczna skrzynia. Serwo to nie jest jakaś bardzo skomplikowana przeróbka.Wspomniany kolega miał wspomagane sprzęgło. Serwo fiatowe, fiatowa pompa sprzęgłowa (starsze modele miały) siłownik przy sprzęgle nie pamięta jaki ale można użyć dowolny dostępny i skompensować długością dżwigni.
4 lipca 2007, 11:10
Traja napisał(a):Trajka to nie auto. Tu nie ma tyle miejsca aby zamontować pompę razem ze serwem. Wiem, że to pewnie ułatwiło by zadanie ale trudno. Na razie biczujemy sie z pompą jednostopniową Garba ale uruchamianą ręcznie. Kombinujemy jak rozwiazać problem mocowania linki aby zapewnic odpowiedni uciąg. Może się uda.

Przecież servo to nie jakaś potwornie wielka machineria. Metalowy cylinder średnicy jakis 20cm i grubości ok.10 cm połączony z pompą. Bez problemu można znaleść miejsce do zamocowania. Choćby pod fotelem kierowcy albo przymocować do poprzecznej belki ramy z garba.
sex, bug and rock'n'roll
4 lipca 2007, 19:59
Panowie. Ja trajke adoptuję a nie buduję. Musze zmieścić sie w już istniejących gabarytach i tam servo sie nie mieści.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
5 lipca 2007, 08:21
E tam sie nie mieści. Jak Ci Renegat napisał to nie jest jakieś wielkie jak pralka Frania. Masz gdzieś zamontowaną pompe z garbusa- pewnie gdzieś z tyłu przy ramie..Nie ma tam miejsca żeby odsunąć ją jakieś 10cm do tyłu ? Albo dołożyć te 10 przed pompą ? Jak znam życie pewnie z jakiegoś Golfa da się pożenić. Jest taki wybór na szrotach że napewno coś się dopasuje albo do istniejącej pompy albo całą pompę z serwem i może z jakiś mocowaniem odrazu. W miejsce pręta do pedału linka do klamki na kierownicy, dżwignie przy serwie zrobić narazie z jakiegoś kątownika, płaskownika czy innego stosownego żelastwa,powiercić kilka otworów w różnych odległościach od osi żeby można dobrać doświadczalnie długość dżwigni (jak dobierzesz to zrobisz sobie na ładnie) i już .Toż to najdalej dwa -trzy dni roboty nawet dla takiego lenia jak ja. Jest to najtańsze i najprostze wyjście. Choć ja wolał bym automacik...
A jeszcze wąż z serwa do kolektora ssącego ale to też nie problem...
5 lipca 2007, 20:35
Jesteście wspaniali. Ale? No jest jedno ale. W miejscu gdzie jest już pompa nie ma miejsca na servo, nie ma miejsca na nic. Muszę inaczej kombinować. Pompa działa i pozostaje dobranie odpowiedniej dźwigni aby można było ja uruchamiać ręką. Myślę, że w końcu się uda bo pompa działa. i to doskonale.
Pompa hamulca przedniego (motocyklowa) też zaczęła działać i jak na razie dobrze idzie. Nie dziwcie sie, że tak kombinuję ale chce wprowadzić jak najmniej zmian aby w razie niepowodzenia można było traję błyskawicznie przywrócić do stanu dla pełnosprawnego użytkownika. :-D
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
7 lipca 2007, 06:49
Melduje posłusznie , że znowu jestem.
Hamulce przód - igła Dopiero odkręcenie siłownika i ustawienie go w pozycji max pion - odpowietrznik w górze - pozwoliło wycisnąć ostatni bąbel powietrza. Co do tyłu - hamowanie jest ale trochę słabawe. i teraz wrzuciłem nowy temat oto jaka jest różnica pomiędzy pompą jedno a dwustopniową. Chodzi mi o skok i siłę nacisku. Otworzyłem jako nowy temat bo może więcej osób tam zaglądnie. Generalnie traja przy użyciu obu hamulców spokojnie staje ale tył troszkę "słabuje" - ABS - ale myślę że przy pomocy Waszych rad pokonamy i ten problem. :D
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
7 lipca 2007, 12:44pompa 1 st.
Ta pompa (jednostopniowa) była wyliczona dla 4 czterech kół.
Wprowadzenie układów dwustopniowych miało na celu zwiększenie bezpieczeństwa użytkownika.
Polecam wymianę wszystkich uszczelek pompy (groszowa sprawa), skuteczność powinna być większa.
Jeżeli zastosowałeś układ z linkami jako cięgła sterujące, to przy nieodpowiedniej średnicy następuje ich wydłużenie, gdyż jest to układ elastyczny.
Polecam jednak zastosować linkę od ręcznego hamulca w bowdenie.
Zwróć też uwagę na sztywność układu.
Czy w czasie hamowania układ się nie odkształca (ugina) powodując większe luzy.
Moze być też błąd w doborze długosci dźwigni.
Nogą jednak trzeba dobrze popracować aby zablokować kołla.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
13 lipca 2007, 06:36
Wymyśliłem taki skromny pomocnik hamulca ręcznego obok pedału sprzęgła, taki nieduży, wspomagający - doczepiony linką do linki ręcznego - obsługiwanego dzwignią ręczna przy kierownicy. To wspomaganie zrobię zaraz jak znajdę odpowiedni materiał (nierdzewka)

Comet co to jest linka hamulca ręcznego w bowdenie ? Czy to znaczy w pancerzu? Jak taka linka wygląda. Moja linka jest trochę cienka ale jak na razie wytrzymuję.

I jeszcze jedno. Czy hamulec ręczny, postojowy obsługuje tylko prawe koło? U mnie są dwie linki, od prawego i lewego koła ale po zaciągnięciu ręcznego blokuje sie tylko prawe koło.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
13 lipca 2007, 09:39
Linka w bowdenie to inaczej w pancerzu. Hamulec ręczny powinien działać na oba koła tylne. Sprawdź linkę od niedziałającego, ewentualnie wyreguluj ją, albo szczęki. Z tyłu bębna są okienka a w nich zębatki, którymi reguluje się odległość szczęk od bębna.
sex, bug and rock'n'roll
13 lipca 2007, 16:56
W bębnie są dwa otwory. Rozumiem - poświecić , popatrzeć i co dalej : jak regulować ,co nacisnąć aby niczego nie spieprzyć. Linki w pancerzach chodza miodzio.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
13 lipca 2007, 17:39
Jeden otwór służy do regulacji jednej szczęki, drugi do drugiej. W środku są takie szerokie zębatki. Wkładasz wkrętak w otwór i nim przekręcasz te zębatki, tak żeby szczęki przybliżyły sie do bębna. Wkrętakiem regulujesz z góry na dół, ewentualnie z dołu do góry, nie ruchami obrotowymi.
sex, bug and rock'n'roll
13 lipca 2007, 21:29
W poniedziałek zabieram się do regulacji. Mam nadzieję, ze niczego nie spartolę.
Dzięki za rady.Pozdrawiam i do zobaczenia na zlotach :-D
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
17 lipca 2007, 08:31
renegat napisał(a):Jeden otwór służy do regulacji jednej szczęki, drugi do drugiej. W środku są takie szerokie zębatki. Wkładasz wkrętak w otwór i nim przekręcasz te zębatki, tak żeby szczęki przybliżyły sie do bębna. Wkrętakiem regulujesz z góry na dół, ewentualnie z dołu do góry, nie ruchami obrotowymi.


Rozumiem że linki powinny być luźne i dopiero później naciągasz czy mając naciągnięte linki regulujesz szczęki.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
17 lipca 2007, 09:06
Linki regulujesz przy dźwigni od ręcznego. Nie możesz mieć ich napiętych w czasie regulacji szczęk bo wtedy szczęki przylegają do bębna. I jak wyregulujesz luz, jak go niema? :wink:
Szczęki po regulacji powinny delikatnie ocierać o bęben. Najpierw pokręć tymi regulatorami od szczęk żeby przybliżyć je do bębna, jak będziesz pokręcał bębnem i usłyszysz że zaczynają ocierać, naciśnij kilka razy dźwignie hamulca (hydraulicznego) i powtórnie wyreguluj. Może okazać się że trzeba będzie to kilka razy powtórzyć. Jak już bedziesz miał wyregulowane szczęki to wyreguluj linkę od ręcznego - oba końce są przy dźwigni. Na końcach mają nakrętki, więc wystarczy nimi pokręcić. Chociaż może okazać się że linki są za długie - wtedy musisz je skrócić.
sex, bug and rock'n'roll

← Pytania i problemy