Pompy hamulcowe - problem

29 czerwca 2007, 20:15
Wielki problem. Z powodu swoistego - powypadkowego braku lewej nogi musiałem przerobić traję opartą na Garbi 1600, po swojemu i zaczęły sie problemy. Sprzegło zostało przeniesione na prawą stronę ale gdzie hamulce. Oczywiscie powędrowały na kierownicę co wydawało sie lekka przeróbka i po problemie. Nic bardziej mylnego. pompa, która do tej pory obsługiwała przód miała zająć się tyłem.i okazało się ze jak przedtem działała to teraz ni ch....y. Druga adoptowana ze sprzęgłowej miała obsługiwać tył tez nie działa. Odpowietrzaliśmy kilkanaście razy i nic ani słychu ani dychu. Albo pompa jest za mała i nie daje rady z dwoma tłoczkami z tyły (oczywiście Garbi) albo co W każdym razie obie przestały działać.
Ratunku!!!!! Może ma ktoś niepotrzebną pompę motocyklową , dobrą, na prawą stronę . Może ktoś doradzi co robić dalej. Jak tak dalej pójdzie to nie wyjadę bo bez hamulców nijak jeździć :(
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
29 czerwca 2007, 20:32
ja proponuje rozwiazać taj jak to było w słynnym BMW R80 "babci". Tam była klamka na kierownicy która ciagneła linke, a linka dopiero pociagała za dzwignie na pompie hamulcowej umieszczonej pod zbirnikiem. Pomijam fakt ze ten model cechował sie słabymi hamulcami
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
29 czerwca 2007, 21:51
To zalezy jak teraz dziala/nie dziala?Czy dziala,ale slabo,czy w ogole nie dziala.Jesli hamuje slabo,to prawdopodobnie pompa jest za mala(ma mniejszy skok).Jesli nie udaje sie prawidlowo odpowietrzyc,to przyczyna moze byc w zaszlamionym ukladzie hamulcowym.Dopoki jest to nierozbierane ,dziala poprawnie.Kiedy jednak trzeba odpowietrzyc(przepchnac duza ilosc plynu) nie zawsze sie to udaje.Mozna odpowietrzac wiele razy,ale dopoki sie nie przeczysci ukladu(szczegolnie kanalikow w pompce) nic to nie pomoze...
29 czerwca 2007, 22:17
Łysy napisał(a):ja proponuje rozwiazać taj jak to było w słynnym BMW R80 "babci". Tam była klamka na kierownicy która ciagneła linke, a linka dopiero pociagała za dzwignie na pompie hamulcowej umieszczonej pod zbirnikiem. Pomijam fakt ze ten model cechował sie słabymi hamulcami

To nie jest taki zły pomysł i już go rozważaliśmy z mechanikiem, pozostaje tylko niepewność czy skok ręcznej dzwigni będzie w stanie ruszyć tłok pompy hamulca (Garbusowa jednostopniowa). Może zastosuję patent znany z żeglarstwa tj. talię (szot bomu grota) dla wtajemniczonych wielokrążkowe przełożenie :-)
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
29 czerwca 2007, 22:24
Konrad napisał(a):To zalezy jak teraz dziala/nie dziala?Czy dziala,ale slabo,czy w ogole nie dziala.Jesli hamuje slabo,to prawdopodobnie pompa jest za mala(ma mniejszy skok).Jesli nie udaje sie prawidlowo odpowietrzyc,to przyczyna moze byc w zaszlamionym ukladzie hamulcowym.Dopoki jest to nierozbierane ,dziala poprawnie.Kiedy jednak trzeba odpowietrzyc(przepchnac duza ilosc plynu) nie zawsze sie to udaje.Mozna odpowietrzac wiele razy,ale dopoki sie nie przeczysci ukladu(szczegolnie kanalikow w pompce) nic to nie pomoze...


Po kilkukrotnym pompowaniu ciśnienie - opór jakby rosło ale po powrocie i i chwili przerwy znowu brak oporu dzwigni. I tak do z.......a
Podaje schemat układu: pompa-przewód gumowy-przewód miedziany-rozdzielacz na tylne koła-przewody miedziane- przewody gumowe-przewody miedziane-cylinderki.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
30 czerwca 2007, 02:21
A od czego pompa?Jesli japonia to tylko czyszczenie wnetrza(cylindererk i kanaliki)jesli jakas inna to moze jest potrzebne udroznienie korka zbiorniczka plynu hamulcowego.Czesto on jest zatkany i uklad nie jest wstanie pobrac powietrza z atmosfery(ale w nowszych japonskich zbiorniczkach nie ma dziurki w korku lecz jest taka "membrana"gumowa,wiec problem niedroznosci korka jej nie dotyczy).
Pozdrawiam,sam skladam trike,niestety w najblizszych dniach nie pomoge,nie bede mial internetu...Powodzenia,a na przyszly sezon proponuje zamontowanie tarcz i zaciskow od starego escorta,nie wiele przerobek(mokre polosie),a efekt znaczacy...
30 czerwca 2007, 07:53
Konrad napisał(a):A od czego pompa?Jesli japonia to tylko czyszczenie wnetrza(cylindererk i kanaliki)jesli jakas inna to moze jest potrzebne udroznienie korka zbiorniczka plynu hamulcowego.Czesto on jest zatkany i uklad nie jest wstanie pobrac powietrza z atmosfery(ale w nowszych japonskich zbiorniczkach nie ma dziurki w korku lecz jest taka "membrana"gumowa,wiec problem niedroznosci korka jej nie dotyczy).
Pozdrawiam,sam skladam trike,niestety w najblizszych dniach nie pomoge,nie bede mial internetu...Powodzenia,a na przyszly sezon proponuje zamontowanie tarcz i zaciskow od starego escorta,nie wiele przerobek(mokre polosie),a efekt znaczacy...

Właśnie, od czego. Właściciel wspominał, że od intruza 1400 ale pewnosci nie mam. tak więc kupienie zestawu tłoczków odpada bo pewności nie mam.. Najgorsze to to, że pampa, która wcześniej bardzo dobrze współpracowała z zaciskiem Nissin teraz nie chce no i jestem w kropce. Pompa była rozebrana i wszystko przedmuchane kompresorem.
Nie wiem czy nie zaszkodziły jej (tłoczkom) przejścia z DOT 3 na DOT 4. Może gumki zmieniły swoje właściwości?:(
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
30 czerwca 2007, 10:49
Pompa motocyklowa jest za mała. Porównaj pojemność/skok zacisku w motocyklu z cylinderkami garbusa .Pomysł Łysego by zostawić garbusową pompę i napędzać ją klamką przez linkę dobry ale nie do końca.Ręka to nie noga- może braknąć kilogramów. Jest wyjście -zamontować serwo.Kolega miał tak w trajce sprzęgło.Popytam przy okazji co miał z czego kombinowane(Trajki już nie ma - ożenił się i żona mu wybiła zgłowy :-D )
Inne wyjście :hamulec w nodze ,skrzynka automacik. Mnie by się tak podobało bo ta zmiana biegów za tyłkiem to średnio wygodna. Też tak masz?
30 czerwca 2007, 13:26
Michał2 napisał(a):Pompa motocyklowa jest za mała. Porównaj pojemność/skok zacisku w motocyklu z cylinderkami garbusa .Pomysł Łysego by zostawić garbusową pompę i napędzać ją klamką przez linkę dobry ale nie do końca.Ręka to nie noga- może braknąć kilogramów. Jest wyjście -zamontować serwo.Kolega miał tak w trajce sprzęgło.Popytam przy okazji co miał z czego kombinowane(Trajki już nie ma - ożenił się i żona mu wybiła zgłowy :-D )
Inne wyjście :hamulec w nodze ,skrzynka automacik. Mnie by się tak podobało bo ta zmiana biegów za tyłkiem to średnio wygodna. Też tak masz?

Chciałbym ale nie mogę zdobyć atomata a gotówka nie płynie ze źródełka a szkoda. Montaż automatycznej wiąże się też ze zmianą półosi na suche. Co do serwa jakoś nie bardzo widzę jak to zamontować ani jak ma to działać. Chetnie bym tak zrobił ale wśród moich kumpli nie ma az takiego mechanika a po innych warsztatach nie chcą się zajmować "pierdułami" Piszesz, że biegi za dupą nie są fajne. Ja nawet tego nie mogę sprawdzić bo trają jeszcze nie jechałemciągle coć robimy a teraz nie ma hamulców więc jak jechać. Kupuję w poniedziałek klamkę od CZ i spróbuję jak to będzie z wyciskanie sprzęgła. Czy linka i reka dadzą radę:(
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
30 czerwca 2007, 15:46
Możesz do tej linki zastosować dźwignię gdzieś na ramie. Czyli z klamki biegnie linka do dźwigni, a dźwignia naciska popychacz pompy. W takim układzie wystarczy mała siła działająca na klamce, ale dzięki dźwigni siła na popychaczu pompy będzie większa.

Zdjęcie nie zachowało się
sex, bug and rock'n'roll
30 czerwca 2007, 17:37
wydawało mi sie to oczywiste samo przez sie. BMW o którym wspominałem tez miało takie dzwigienki
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 czerwca 2007, 18:47
-Może problem rozwiąże sie przez zastosowanie skrzyni "automatycznej" Garbusowej Jeżeli kumpel, który ja ma sprawdzi, że jest OK to problem z hamulcami na kierownicy zniknie i powróci układ prawa noga ham tylny prawa reka ham przód i gaz. Oby sie tak stało. Pozostanie przełożyć skrzynię i półosie na suche (jeżeli sie nie mylę) . :-D
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
30 czerwca 2007, 18:48coś z malucha.
Jeżeli byłbyś zainteresowany to podrzuciłbym tobie skan jak to jest zrobiono w malczu, w wersji inwalidzkiej.
Tam za pomocą ręki mozna sterować wszystkim.
Lub poszukaj sobie książki "Naprawa sam. Fiat 126p."z 1998 roku.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
30 czerwca 2007, 19:07
renegat napisał(a):Możesz do tej linki zastosować dźwignię gdzieś na ramie. Czyli z klamki biegnie linka do dźwigni, a dźwignia naciska popychacz pompy. W takim układzie wystarczy mała siła działająca na klamce, ale dzięki dźwigni siła na popychaczu pompy będzie większa.

http://img105.imageshack.us/img105/9022/
dzwigniawu2.jpg

problem jest tylko w długości dzwigni bo i dłuższy - lżejszy tym dłuższy musi być skok klamki
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
30 czerwca 2007, 20:20Re: coś z malucha.
comet napisał(a):Jeżeli byłbyś zainteresowany to podrzuciłbym tobie skan jak to jest zrobiono w malczu, w wersji inwalidzkiej.
Tam za pomocą ręki mozna sterować wszystkim.
Lub poszukaj sobie książki "Naprawa sam. Fiat 126p."z 1998 roku.



Wielkie dzięki. za pomoc Próbowałem w okresie "normalności" tym czymś ujechać chociaż kawałek ale była to totalna porażka. Wiem, że do wszystkiego potrzeba wprawy - treningu. ale ja chce prowadzić w miare normalne zycie . Tak więc chyba skrzynia - automat Garbusowy jaki jest taki jest, rozwiąże mój problem
Pozdrawiam i nie mówię nie bo wszystko może sie zdarzyć :-D
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.

← Pytania i problemy