Michał2 napisał(a):Rację ma WhiteGarbi. Nie zawsze są trzy podkładki.I nie muszą być .No bo niby dlaczego? Toż to najzwyklejsze łożysko ślizgowe .Żadnej wiedzy tajemnej tam nie ma.Ma być zachowany odpowiedni luz i tyle.
dzięki za poparcie
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Pytania i problemy
Michał2 napisał(a):Rację ma WhiteGarbi. Nie zawsze są trzy podkładki.I nie muszą być .No bo niby dlaczego? Toż to najzwyklejsze łożysko ślizgowe .Żadnej wiedzy tajemnej tam nie ma.Ma być zachowany odpowiedni luz i tyle.
WhiteGarbi napisał(a):Michał2 napisał(a):Rację ma WhiteGarbi. Nie zawsze są trzy podkładki.I nie muszą być .No bo niby dlaczego? Toż to najzwyklejsze łożysko ślizgowe .Żadnej wiedzy tajemnej tam nie ma.Ma być zachowany odpowiedni luz i tyle.
dzięki za poparcie
Michał2 napisał(a):Rację ma WhiteGarbi. Nie zawsze są trzy podkładki.I nie muszą być .No bo niby dlaczego? Toż to najzwyklejsze łożysko ślizgowe .Żadnej wiedzy tajemnej tam nie ma.Ma być zachowany odpowiedni luz i tyle.
Michał2 napisał(a):A co manuale i fabryka sądzą o rozwiercie na np 2l ,ostrych wałkach rozrządu, Weberach, Delkach ,mocach przekraczających trzykrotnie założenia fabryczne itd, itp ?Te, ktore o tym mowia (czy to tylko wspominaja, mimo ze glownie dotycza zwyklego remontu, czy to w ogole tycza sie rasowania) tez nakazuja wsadzenie 3 podkladek. To jest rzecz niezalezna od mocy.
WhiteGarbi napisał(a):jest to sztywne trzymanie się jakieś dziwnej (niezrozumiałej) reguły i obstawanie przy niej bez żadnego rozsądnego (zasadnego) tłumaczeniaCzy naprawde uwazasz ze jesli czegos nie rozumiesz to to jest dziwne, bezsensowne i nie dziala? To musze byc strasznei glupi, bo ja wiem ze jest wiele rzeczy na tym swiecie ktorych nie rozumiem, ale mimo to istnieja
WhiteGarbi napisał(a):ja wcale nie twierdze, że pozjadałem wszystkie rozumy
i wcale nie uważam, że ktoś jest głupi, bo czegoś nie rozumie
po prostu - masz podkładki oferowane przez VW w zestawach remontopwych i nie możesz poskładać 3 podkładek, żeby skasować luz (są za grube) a z 2 podkładek złożysz taką grubość, że skasujesz ten luz idealnie
i według was wszystkich (prawie wszystkich) jest to błędne i złe, bo są 2 podkładki i remont jest zrobiony źle, bo są 2 a nie 3 - według mnie trzeba robić tak, żeby było dobrze.
qubek napisał(a): Sek w tym ze jak zrobisz za pomoca jednej, dwoch czy czterech, to wlasnie nie bedzie dobrze. Niewazne ze nie wiemy co konkretnie bedzie wtedy zle. Wystarczy ze kompetentne w roztrzyganiu takich kwestii zrodla twierdza ze bedzie zle.No właśnie mnie nie wystarczy że "kompetentne żródła " coś twierdzą. Chciałbym zrozumieć. Tak dla zspokojenia ciekawości. Bo nie zamierzam rozbierać silników by sprawdzić czy są jedynie słuszne trzy podkładki. Dla równowagi nie przerobie też 3 podkładek na 2 lub ileśtam,by coś udowadniać.Poprostu nie ma to większego znaczenia. W ogóle to luzowi wzdłużnemu wału przypisuje się jakieś arcyważne znaczenie.Tak nie jest.Łożyska wału są obciążone przedewszystkim promieniowo (poprzecznie) Wzdłużnie wał jest obciążony praktycznie w momencie wysprzęglania.(chyba że ktoś ma zamontowane śmigło:-D ) Dużo ważniejszy jest luz poprzeczny. Nadmierny luz wzdłużny może być sygnałem wybicia w bloku ostatniej panewki. Ale nie musi.
Mozemy probowac dowiedziec sie dlaczego, ale to juz glownie w celu zaspokojenia wlasnej ciekawosci.
) Ustalenie wzdłużne wału korbowego jest rozwiązane różnie w różnych silnikach . Czasem są to odzielne panewki (pólksiężyce) czasem kołnież na panewce. Stosowny luz jest ustalany grubością panewki , czasem podkladką (dkami)( Maluch ?) I co ? Michał2 napisał(a):Renegat, bez urazy ale doszukujesz się procesora w łopacie, a twoja teoria to jakieś techniczne woodoo
qubek napisał(a):...A twoja historia z kupcami rzeczywiscie jest smieszna, tylko niewiele ma do rzeczy.
Choć może też przykład na to do jakich absurdów prowadzi czasem ślepa wiara w różne zasłyszane teorie bez zrozumienia ich.Michał2 napisał(a):qubek napisał(a):...A twoja historia z kupcami rzeczywiscie jest smieszna, tylko niewiele ma do rzeczy.
Niewiele, bo to miał być przerywnikChoć może też przykład na to do jakich absurdów prowadzi czasem ślepa wiara w różne zasłyszane teorie bez zrozumienia ich.