SIe ma
A bylo to tak:
Po 12 godzinach dotarlismy na miejsce, rozbilismy namioty i rozpoczely sie zawody. Czarek tak jak przyjechal tak stanol na lini startu, auto calkowicie drogowe, kolo zapasowe, narzedzia, pelne wyposazenie.
Pierwszy przejazd z Dragiem ktory byl w Kryspinowie informacja i trybuny( nie sa rowne szanse ze wskazaniem na Draga

)
a tu wielkie zdziwienie na koncu "1/4mili" Czarek 2 dlugosci auta przed dragiem i wielkie owacje i zadowolenie.
Drugi przejazd z Kendym "falstart" i Kendy lepszy czas ale Czarek o pol dlugosci auta przed Kendym.
Dluga skrzynia jaka ma Czarek nie jest skonfigurowana do wyscigow, a zreszta On jezdzi autem na codzien. Kolejna sprawa ze byly male problemy ale kto ich nie ma.......
Jezdzilem kilkoma mocnymi garbami i nie tylko ale na dzien dzisiejszy ADIOS jest najszybszym garbem w Polsce bez dwoch zdan a bedzie jeszcze lepiej.
Jedziemy na Jesennik......