Egipt - Afryka Wyprawa 2008

8 sierpnia 2007, 11:03
Mi sie zawsze mazyla wyprawa do Afryki,
http://www.stoessel.ch/beetle_africa.htm
ale Egipt to dziwaczny pomysl. Jezdzi sie do Maroka czy innych Tunezji - to wystarczajaco trudne, ale duzo latwiejszy sposob na dotarcie Afryki. Bardzo bym chcial cos takiego zrobic.
Skandynawia mnie duzo mniej pociaga.
Ale gdyby taka wyprawa sie szykowala.... teraz mamy z Karo czym pojechac :)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 sierpnia 2007, 11:37
qubek napisał(a):Mi sie zawsze mazyla wyprawa do Afryki,
http://www.stoessel.ch/beetle_africa.htm
ale Egipt to dziwaczny pomysl. Jezdzi sie do Maroka czy innych Tunezji - to wystarczajaco trudne, ale duzo latwiejszy sposob na dotarcie Afryki. Bardzo bym chcial cos takiego zrobic.
Skandynawia mnie duzo mniej pociaga.
Ale gdyby taka wyprawa sie szykowala.... teraz mamy z Karo czym pojechac :)

Chyba warto pomyśleć poważnie.......wyobrażacie Sobie 10 garbów sunących po piaskach Afryki??? Dżysis Krajs ..... przecież tubylcy by pomyśleli, że to napaść USA :-D
MagnusMM
8 sierpnia 2007, 11:41
MagnusMM napisał(a):
qubek napisał(a):Mi sie zawsze mazyla wyprawa do Afryki,
http://www.stoessel.ch/beetle_africa.htm
ale Egipt to dziwaczny pomysl. Jezdzi sie do Maroka czy innych Tunezji - to wystarczajaco trudne, ale duzo latwiejszy sposob na dotarcie Afryki. Bardzo bym chcial cos takiego zrobic.
Skandynawia mnie duzo mniej pociaga.
Ale gdyby taka wyprawa sie szykowala.... teraz mamy z Karo czym pojechac :)

Chyba warto pomyśleć poważnie.......wyobrażacie Sobie 10 garbów sunących po piaskach Afryki??? Dżysis Krajs ..... przecież tubylcy by pomyśleli, że to napaść USA :-D

O właśnie i jak już wspominałem gdzieś (sam już nie wiem gdzie) ja też optuje za Maroko, wyobraźcie sobie góry Atlas a naich tle nasze garbatki :)
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
8 sierpnia 2007, 11:56czas podróży...
A jaki jest przewidywany czas wyprawy? Oczywiście, jeżeli wszystkie weje będą pędzić bez ogródek...... czy np. 2 tyg. starczą???
MagnusMM
8 sierpnia 2007, 12:18Re: czas podróży...
MagnusMM napisał(a):A jaki jest przewidywany czas wyprawy? Oczywiście, jeżeli wszystkie weje będą pędzić bez ogródek...... czy np. 2 tyg. starczą???

Hm takie wycieczki to nie pędzenie ....
2 tygodnie to sobie można pojeżdzic po Słowacji ,Węgrzech i troche Rumunia
i .. time out ...
Żeby z tego coś zapamiętac itd....
To Maroko bez wygłupów miesiąc murowany .... 6 tygodni
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
8 sierpnia 2007, 12:21Re: czas podróży...
oldtimerradio napisał(a):
MagnusMM napisał(a):A jaki jest przewidywany czas wyprawy? Oczywiście, jeżeli wszystkie weje będą pędzić bez ogródek...... czy np. 2 tyg. starczą???

Hm takie wycieczki to nie pędzenie ....
2 tygodnie to sobie można pojeżdzic po Słowacji ,Węgrzech i troche Rumunia
i .. time out ...
Żeby z tego coś zapamiętac itd....
To Maroko bez wygłupów miesiąc murowany .... 6 tygodni

Tak myślałem ........ to Ja odpadam , żadna firma nie da tyle dni urlopu ..... shit....
MagnusMM
8 sierpnia 2007, 12:28Re: czas podróży...
MagnusMM napisał(a):
oldtimerradio napisał(a):
MagnusMM napisał(a):A jaki jest przewidywany czas wyprawy? Oczywiście, jeżeli wszystkie weje będą pędzić bez ogródek...... czy np. 2 tyg. starczą???

Hm takie wycieczki to nie pędzenie ....
2 tygodnie to sobie można pojeżdzic po Słowacji ,Węgrzech i troche Rumunia
i .. time out ...
Żeby z tego coś zapamiętac itd....
To Maroko bez wygłupów miesiąc murowany .... 6 tygodni

Tak myślałem ........ to Ja odpadam , żadna firma nie da tyle dni urlopu ..... shit....

He he, niektorzy pracuja w starych, panstowych molochach :D
Inna sprawa ze co z tego ze teorytycznie Ci dzadza, skoro nikt za Ciebi spraw nie pociagnie?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 sierpnia 2007, 13:30
Ja myśle że maroko w 3 tyg da się zrobić bez specjlnego pędzenia :) i tej wersji się trzymajmy, przecież to nie wyprawa na wyżyny Pakistanu czy do innej Mongolii
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
8 sierpnia 2007, 13:50
kurcze to świetny pomysł, kiedyś juz o tym myślałem (tylko nie aż do Afryki ;) ). zależnie od stanu garba może i ja kiedyś pisałbym się na taką wyprawę. Ale uważam, że Egipt to kiepski pomysł, te wszytskie kontrole itp. porażka
8 sierpnia 2007, 14:01Re: czas podróży...
qubek napisał(a):He he, niektorzy pracuja w starych, panstowych molochach :D
Inna sprawa ze co z tego ze teorytycznie Ci dzadza, skoro nikt za Ciebi spraw nie pociagnie?

Dobry moloch nie jest zły. Jest dużo plusów......nie ciągnę dalej , bo to nie temat spotkania :)
MagnusMM
8 sierpnia 2007, 14:09Re: czas podróży...
MagnusMM napisał(a):
qubek napisał(a):He he, niektorzy pracuja w starych, panstowych molochach :D
Inna sprawa ze co z tego ze teorytycznie Ci dzadza, skoro nikt za Ciebi spraw nie pociagnie?

Dobry moloch nie jest zły. Jest dużo plusów......nie ciągnę dalej , bo to nie temat spotkania :)

Sek w tym zeby te plusy nie przyslonily nam minusow :-D
No i niestety nijak nie idzie zeby przyslonily, zwlaszcza jednego.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 sierpnia 2007, 14:11Re: czas podróży...
qubek napisał(a):Sek w tym zeby te plusy nie przyslonily nam minusow :-D
No i niestety nijak nie idzie zeby przyslonily, zwlaszcza jednego.

Dobra, dobra :evil:

Wiem, wiem , Mój moloch schrzanił mi ostatni weekend i za to się zemszczę.....
MagnusMM

← Zloty i Wydarzenia