Pewnie było,ale nic konkretnego znaleźć nie moge - pytanko - W jaki sposób można sprawdzić czy w/w działa prawidłowo? Jakie są symptomy awarii ???
"My hovercraft is full of eels"
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Pytania i problemy
Łysy napisał(a):sprawdzić można przytykając reke - jesli jest ciepły to dobrze - jesli nie niedobrze, Jak kolektor szronije to teoretycznie podgrzewanie nie działa najlepiej. Zazwyczaj przyczyną jest jednak nie samo podgrzewanie (bo niby co miało by sie w nim zepsuć??) a nieszczelny wydechNo właśnie tu jest zamota - poprzeczne kolektory wrzące,pionowy pod gaznikiem lodówa. Niezły trop podrzuciłeś mi z tym wydechem - ale pod samym gaznikiem nieszczelny wydech tez powodowałby takie coś ????
Łysy napisał(a):nieszczelny wydech powoduje niskie ciśnienie/przepływ spalin w podgrzewaczu - czyli niską temperature. Czy masz jakieś negatywne skutki tego szronienia?? U mnie pod gaźnikiem zawsze był zimny a nie powodowało to wcale problemuSzronieć to nie szronieje,ale jest zdecydowanie zimny. Negatywne skutki jak najbardziej - po pierwszym uruchomienu i próbie przyspieszania przede wszystkim z 3 na 4 autem szarpie,strzela w tłumik,dławi sie-po chwili uspokaja i zaczyna przyspieszać,co ciekawe po zgaszeniu i odstaniu nawet ok. 3 min usterka ustepuje,gdy silnik wystygnie zaczyna sie od nowa. Myślałem,ze szarpanie pochodzi od poduszek - ale raczej to nie jest szarpanie poduszkowe - poza tym skąd brałoby sie dławienie silnika.
Łysy napisał(a):słowo w słowo zgodnie z instrukcją mówisz.... tu szukał bym przyczynyJak raz ustawienie z godnie z instrukcją zdaje sie optymalne na ucho,oko i węch,tym bardziej że instrukcja do brosola ogranicza sie mniej wiecej do czegoś takiego -Gaźnik optymalnie ustrojony to nie jest zgodnie z instrukcją - tym bardziej ze mowimy o solexie. Ale to moje zdanie i moge sie mylić. U mnie w garbie na kolektorze zbierała sie woda - rosiał i nie było problemów a był to tylko stary wyrąbany solex ustawiony nie z instrukcja a na moje ucho
Łysy napisał(a):. Zazwyczaj przyczyną jest jednak nie samo podgrzewanie (bo niby co miało by sie w nim zepsuć??) a nieszczelny wydechMój wydech do najszczelniejszych nie należał - z resztą od paru lat mam ten sam tłumik - co do zasady szczelny,gorzej z łączeniami - pokleiłem doraźnie i na próbe silikonem. Na pustej,równej drodze 110/h i to spacerkiem,bez szarpnięć i płynnie - chyba mam powód - dzieki Łysy!