Podgrzewanie kolektora

30 sierpnia 2007, 16:01
Pewnie było,ale nic konkretnego znaleźć nie moge - pytanko - W jaki sposób można sprawdzić czy w/w działa prawidłowo? Jakie są symptomy awarii ???
"My hovercraft is full of eels"
30 sierpnia 2007, 16:06
sprawdzić można przytykając reke - jesli jest ciepły to dobrze - jesli nie niedobrze, Jak kolektor szronije to teoretycznie podgrzewanie nie działa najlepiej. Zazwyczaj przyczyną jest jednak nie samo podgrzewanie (bo niby co miało by sie w nim zepsuć??) a nieszczelny wydech
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 sierpnia 2007, 16:10
Łysy napisał(a):sprawdzić można przytykając reke - jesli jest ciepły to dobrze - jesli nie niedobrze, Jak kolektor szronije to teoretycznie podgrzewanie nie działa najlepiej. Zazwyczaj przyczyną jest jednak nie samo podgrzewanie (bo niby co miało by sie w nim zepsuć??) a nieszczelny wydech
No właśnie tu jest zamota - poprzeczne kolektory wrzące,pionowy pod gaznikiem lodówa. Niezły trop podrzuciłeś mi z tym wydechem - ale pod samym gaznikiem nieszczelny wydech tez powodowałby takie coś ????
"My hovercraft is full of eels"
30 sierpnia 2007, 16:13
nieszczelny wydech powoduje niskie ciśnienie/przepływ spalin w podgrzewaczu - czyli niską temperature. Czy masz jakieś negatywne skutki tego szronienia?? U mnie pod gaźnikiem zawsze był zimny a nie powodowało to wcale problemu. Jeśli Ci zimny przygasa itd to sprawdz ziałanie klapki w filtrze powietrza odpowiedzialnej za dolot ciepłego powietrza, jesli nie działa zablokować w pozycji 1/3. Jesli jednak nie gaśnie na zimno a ni nic takiego to jeździć sie nie przejmować. Był ten temat na forum przerabiany przez 5-6 stron. Poszukaj chyba miał tyt. :szronieje mi kolektor" lub coś
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 sierpnia 2007, 16:18
Łysy napisał(a):nieszczelny wydech powoduje niskie ciśnienie/przepływ spalin w podgrzewaczu - czyli niską temperature. Czy masz jakieś negatywne skutki tego szronienia?? U mnie pod gaźnikiem zawsze był zimny a nie powodowało to wcale problemu
Szronieć to nie szronieje,ale jest zdecydowanie zimny. Negatywne skutki jak najbardziej - po pierwszym uruchomienu i próbie przyspieszania przede wszystkim z 3 na 4 autem szarpie,strzela w tłumik,dławi sie-po chwili uspokaja i zaczyna przyspieszać,co ciekawe po zgaszeniu i odstaniu nawet ok. 3 min usterka ustepuje,gdy silnik wystygnie zaczyna sie od nowa. Myślałem,ze szarpanie pochodzi od poduszek - ale raczej to nie jest szarpanie poduszkowe - poza tym skąd brałoby sie dławienie silnika.
Gaznik mam fabrycznie nowy i ustawiony słowo w słowo zgodnie z instrukcją - klapka działa opcja z przytykaniem za pomoca druta juz sie skończyła - co mnie dziwi zjawisko chyba nawet bardziej nasila sie w upały ....
"My hovercraft is full of eels"
30 sierpnia 2007, 16:22
słowo w słowo zgodnie z instrukcją mówisz.... tu szukał bym przyczyny :P Gaźnik optymalnie ustrojony to nie jest zgodnie z instrukcją - tym bardziej ze mowimy o solexie. Ale to moje zdanie i moge sie mylić. U mnie w garbie na kolektorze zbierała sie woda - rosiał i nie było problemów a był to tylko stary wyrąbany solex ustawiony nie z instrukcja a na moje ucho
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
30 sierpnia 2007, 16:28
Łysy napisał(a):słowo w słowo zgodnie z instrukcją mówisz.... tu szukał bym przyczyny :P Gaźnik optymalnie ustrojony to nie jest zgodnie z instrukcją - tym bardziej ze mowimy o solexie. Ale to moje zdanie i moge sie mylić. U mnie w garbie na kolektorze zbierała sie woda - rosiał i nie było problemów a był to tylko stary wyrąbany solex ustawiony nie z instrukcja a na moje ucho
Jak raz ustawienie z godnie z instrukcją zdaje sie optymalne na ucho,oko i węch,tym bardziej że instrukcja do brosola ogranicza sie mniej wiecej do czegoś takiego -
"Małą śrubką ustawić 700 - 750 obr.,potem odkręcać duża dopóki obroty nie zaczną w/w wartości przekraczać. Nie tykać wkrętu osi przepustnicy,chyba,ze to absolutnie konieczne,jeśli gaznik nie pracuje dobrze to wsio od nowa" - w sumie żadna instrukcja.
Silnik nie gasnie absolutnie - wnerwia mnie tylko to szarpanie - nie bardzo wiem skąd sie bierze ...............
"My hovercraft is full of eels"
31 sierpnia 2007, 07:52
proponuje - tak jak mówi Łysy - zacząc od porządnego wyczyszczenia i ustawienia gaźnika :)
VW Typ 1 1300 '71
VW Typ 1 1300 '69

GG: (kontakt usunięty)
mail: (kontakt usunięty)
1 września 2007, 16:17
Łysy napisał(a):. Zazwyczaj przyczyną jest jednak nie samo podgrzewanie (bo niby co miało by sie w nim zepsuć??) a nieszczelny wydech
Mój wydech do najszczelniejszych nie należał - z resztą od paru lat mam ten sam tłumik - co do zasady szczelny,gorzej z łączeniami - pokleiłem doraźnie i na próbe silikonem. Na pustej,równej drodze 110/h i to spacerkiem,bez szarpnięć i płynnie - chyba mam powód - dzieki Łysy!
"My hovercraft is full of eels"
1 września 2007, 19:39
Nie ma sprawy :P poprostu wiem doskonale jak wazna jest szczelność wydechu bo w mexie miałem gaz i parownik pogrzewany spalinami z podgrzewacza kolektora. Jak tłumik był troche nieszczelny to zaraz zamarzał parownik, a jak był szczelny to nawet w zime nie było problemu
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy