Co sądzicie o takich cudach techniki...

3 września 2007, 17:13
gino napisał(a): he..im bardziej nagrzany silnik, wartosci zawsze beda spadac w dol...do tego nie potrzba magnetyzerow..
PO NAGRZANIU,obroty silnika roWniez spadaja..stad..mniejsze CO
nic wiecej test nie pokazal...

Taak, może kiedyś spadną do 0? Jak będę rozgrzewał silnik trzy lata, to kto wie :-D
A niby po co jest pierwsze rozgrzewanie silnika? Żeby się rozgrzać bo w hali zimno? :-D
gino napisał(a):
renegat napisał(a):Ale nawet takie "niemiarodajne" badanie wykazuje działanie albo niedziałanie magnetyzera :wink:

.

hahaha...to jest najlpeszy Twoj argument...
krotko mowiac..jestem ZA a nawet PRZECIW... :-D :-D :-D :-D

Kolejny, mający problemy z czytaniem ze zrozumieniem. Chodzi o to, że nawet najprostsze badanie jest w stanie wykazać czy magnetyzer działa czy nie działa. Czyli masz szansę udowodnić że jednak nie :wink: Proste i logiczne? Chociaz nie wiem czy dla wszystkich :?
Jaki argument? :shock: Moim argumentem były wyniki badań a nie jak w Twoim, stwierdzenia typu:
gino napisał(a):prawda jest taka, ze jedyna roznica jaka bedziesz mial po montazu...to...lzejszy portfel...wiec..lepiej za ta kase...zatankowac paliwa...i..wtedy masz 100% korzysci...
Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Bo jedna pani powiedziała drugiej? :-D
Rzeczywiście, masz argumenty nie do podważenia :-)
sex, bug and rock'n'roll
3 września 2007, 18:02
renegat napisał(a):Kolejny, mający problemy z czytaniem ze zrozumieniem. :-)
hehe..nie mam problemow z czytaniem..na prawde :-D :-D ..i nie ''pusz'' sie tak juz...bo zlosc pieknosci szkodzi.. :-D :-D jak juz wczesniej napisalem..moje wpisy ODBIERAJ TO JAKO ZART..
a nie ze pozniej do sądow bedziesz mnie pozywał...wiem..ze teraz takie czasy... hehehehehe :-D :-D :-D

a powaznie..handlowalem magnetyzerami na poczatku tego stulecia..czyli, jak jeszcze mialem sklep z czesciami..1999-2002...i wiem, co to daje..mozesz mi wierzyc..
magnetyzer z obnizeniem spalania ma tyle wspolnego co zarowki ksenonowe H4 z XENONEM :-D :-D :-D ..a juz opisy takie jak sa w aukcji../spadek spalania o 20%/ ..na logike..kazda firma produkujaca autka, wydaje miliony $ zeby obnizyc spalanie silnika o 5% ...po CO??
WYRZUCAJA KASE W BLOTO....NAPISZ DO NICH, PODESLIJ IM SWOJE BADANIA...i powiedz ze moga osiagnac 20% oszczednosci za...49pln...

moze Ci cos odpala z tych zaoszczedzonych milionow... :-D :-D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
3 września 2007, 18:14
gino napisał(a):hehe..nie mam problemow z czytaniem..na prawde

Oj, chyba jednak masz :wink: Ja nie badałem spalania tylko ilość substancji trujących w spalinach. Spalanie potraktowałem marginalnie, coś tam wspomniałem w pracy, ale tu na forum piszę cały czas o badaniach CO i HC w spalinach :-)
sex, bug and rock'n'roll
3 września 2007, 18:25
Gino, to Ty nie wiesz ze to jest wielki, wszechswiatowy spisek, zeby magnetyzerow nie montowac ? :-D
renegat napisał(a):Chodzi o to, że nawet najprostsze badanie jest w stanie wykazać czy magnetyzer działa czy nie działa. Czyli masz szansę udowodnić że jednak nie :wink: Proste i logiczne? Chociaz nie wiem czy dla wszystkich :?


No w morde, nie wiem czemu nie chcesz przyznac oczywistego faktu, ze jezeli badanie jest zrobione w nieodpowiedni sposob, nie eliminujacy roznych czynnikow ktore moga zaklocic wynik, nie przeprowadzone na wiekszej probie, w odpowiednich warunkach, itd itp to daje nic nie warte wyniki. To jest proste i logiczne. Najprostsze badania bardzo rzadko pozwalaja cos stwierdzic. Na pewno nie da sie "najprostszym badaniem" stwierdzic czy magnetyzer dziala. Nie wierze zebys akurat Ty nie zdawal sobie z tego sprawy.
Jezeli wrzuce zarcie do akwarium to rybki wyplywaja do gory, ale nie probuje twierdzic ze to proste badanie udowadnia za karma dla ryb wrzucona do wody sprawia ze staja sie lzejsze i sila wyporu wynosi je ku powierzchni.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 września 2007, 18:59
Kurcze, Qubek! Akurat w tym przypadku wystarczy najprostsze badanie żeby cokolwiek wykazać. Albo napiszę to inaczej - jeżeli przy najprostszym badaniu jesteśmy w stanie zaobserwować anormalny spadek wartości badanych, MOCNO poza typowy zakres w którym te wartości z reguły występują to znaczy że musi zachodzić jakiś proces, który tą zmianę wymusza.
Inny przykład, niech bedzie to Twoje akwarium. Odczyt na termometrze 90*C. Co to znaczy? Że cos się dzieje z grzałką, bo temperatura wykroczyła poza normalny, typowy zakres. Nie musisz instalować atomowej aparatury żeby to sprawdzić, ale możesz ją zainstalować żeby sprawdzić np. temp. z dokładnością do setnego miejsca po przecinku, zawartośc tlenu, dwutlenku węgla i innych gazów w wodzie, skład chemiczny wody, wilgotnośc pomieszczenia po tej awarii, spadki napięcia w sieci, napięcie powierzchniowe wody i miliony innych parametrów. Ale to się robi tylko w przypadku badań naukowych (jak w moim przypadku), dla przeciętnego człowieka wystarczy informacja na termometrze 90* żeby wiedzieć że coś jest nie tak.
A co do magnetyzerów - jeśli poziom CO nie chce zejść ponizej pewnej wartości, powiedzmy 2,8% , w momencie zainstalowania urządzenia obserwujesz zjazd do wartości 0,28% czyli dziesięcioktornie mniej to o czym to świadczy?
Że aparatura się @#%$$%^& ? :-D :-D :-D
sex, bug and rock'n'roll
3 września 2007, 19:08
jak dla mnie...po takim tescie powinienes znowu SZYBKO zdemontowac urzadzenie...aby sie przekonac...czy CO 10 krotnie wzrosnie...

W INNYM PRZYPADKU...JESTEM PEWIEN..ZE JEDYNYM CZYNINIKIEM BYL WZROST TEMERATURY SILNIKA.. i nic wiecej...
10min...TO ZDECYDOWANIE ZA MALO DOGRZANY SILNIK...tymbardziej..po pierwszym rozruchu..chodzil TYLKO 10min bez magnetyzea..ZOSTAL WYLACZONY.., ZAMONTOWANO MAGNETYZER, CO TRWA MOMENT..i znowu odpalony..I DOPIERO WTEDY ZACZAL LAPAC TEMPERATURKE...
.

SZKODA GADKI...
ty, wiesz swoje..MY wiemy SWOJE ...

SA FACHOWCY Z SERWISOW....I...Z GARAZY...
ja sie zaliczam do tych drugich...TY DO PIERWSZYCH.../SKORO TAKA PRACE PISALES, JESTES nauczony fachu.../
A JA NAUCZONY DOSWIACZENIEM...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
3 września 2007, 19:44
gino napisał(a):jak dla mnie...po takim tescie powinienes znowu SZYBKO zdemontowac urzadzenie...aby sie przekonac...czy CO 10 krotnie wzrosnie...
Wzrosło. Nie pamietam czy proporcjonalnie do spadku, ale wzrosło.
gino napisał(a):W INNYM PRZYPADKU...JESTEM PEWIEN..ZE JEDYNYM CZYNINIKIEM BYL WZROST TEMERATURY SILNIKA.. i nic wiecej...
10min...TO ZDECYDOWANIE ZA MALO DOGRZANY SILNIK...tymbardziej..po pierwszym rozruchu..chodzil TYLKO 10min bez magnetyzea..ZOSTAL WYLACZONY.., ZAMONTOWANO MAGNETYZER, CO TRWA MOMENT..i znowu odpalony..I DOPIERO WTEDY ZACZAL LAPAC TEMPERATURKE...

Wyjaśnij mi jakim cudem nagle maluch (rocznik 86 czy jakoś tak) zaczął spełniać normę czystości spalin Euro III bodajże, zarezerwowaną dla pojazdów z wtryskiem i katalizatorem :shock:
gino napisał(a):SZKODA GADKI...
ty, wiesz swoje..MY wiemy SWOJE ...

SA FACHOWCY Z SERWISOW....I...Z GARAZY...
ja sie zaliczam do tych drugich...TY DO PIERWSZYCH.../SKORO TAKA PRACE PISALES, JESTES nauczony fachu.../
A JA NAUCZONY DOSWIACZENIEM...

No cóż
"są rzeczy na niebie i ziemi, o których nie śniło się filozofom" W.S.
:wink: :-D
sex, bug and rock'n'roll

← Luźne dyskusje