VW 1200 1975r
Co sądzicie o takich cudach techniki...
Przeprowadzano wiele testów magnetyzerów i nie dawały żadnych korzyści. Zresztą uważam, że jeśli byłyby skuteczne producenci już dawno montowaliby wszystkie patenty seryjnie 

VW 1300 '67
mam podobne zdanie.
oglądałem swego czasu w telewizji program poświęcony właśnie magnetyzerom - jest to po prostu taki bajer, który niewiele daje twojemu silnikowi - wypowiadali się znawcy tematu - hamowali silniki i rezultat (jeśli wogóle jakiś był) byl mizerny
szkoda zawracać sobie głowę
poza tym, gdyby to coś dawało, to pewnie wszyscy producenci instalowali to seryjnie
oglądałem swego czasu w telewizji program poświęcony właśnie magnetyzerom - jest to po prostu taki bajer, który niewiele daje twojemu silnikowi - wypowiadali się znawcy tematu - hamowali silniki i rezultat (jeśli wogóle jakiś był) byl mizerny
szkoda zawracać sobie głowę
poza tym, gdyby to coś dawało, to pewnie wszyscy producenci instalowali to seryjnie
VW Typ 1 1300 '71
VW Typ 1 1300 '69
GG: (kontakt usunięty)
mail: (kontakt usunięty)
VW Typ 1 1300 '69
GG: (kontakt usunięty)
mail: (kontakt usunięty)
W tym patencie niby chwala sie ze to najnowszy wynalazek majacy certyfikaty. Pisza ze nie instaluj tego seryjnie bo nie zalezy dilerom i stacja benzynowym na spadku spalania w samochodach
Dla mnie to jakis kit...
Dla mnie to jakis kit...
VW 1200 1975r
jak chcesz mieć magnetyzer to proponuje znależć jakiś stary magnez w garażu (np. od drzwi zatrzaskowych) i sobie założyć. Będziesz miał to samo i o wiele taniej 

VW 1300 '67
jarkos napisał(a):W tym patencie niby chwala sie ze to najnowszy wynalazek majacy certyfikaty. Pisza ze nie instaluj tego seryjnie bo nie zalezy dilerom i stacja benzynowym na spadku spalania w samochodach![]()
Taaa, bo o konstrukcji samochodow decyduja dilerzy i stacje benzynowe a we wspolczesnych samochodach wcale nie walczy sie o obnizenie spalania. Jak mozna choc przez chwile zastanawiac sie czy to nie jest kit?
Ale Wodz w swoim BMW magnetyzer mial

"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
renegat napisał(a):A ja bym powiedział ze jednak działa
No pewnie że działają. I to bardzo dobrze .
Magnetyzery słuzą do sprzedawania (się).
Michał2 napisał(a):renegat napisał(a):A ja bym powiedział ze jednak działa
No pewnie że działają. I to bardzo dobrze .
Magnetyzery słuzą do sprzedawania (się).
To też
Pisałem pracę mgr i robiłem badania nt. magnetyzerów. Ale to były magnetyzery a nie "magnetyzery"
sex, bug and rock'n'roll
zgadzam sie z Renegatem,
takowe magnetyzery stosowane sa od wielu lat w kopalniach gazu ziemnego... (nie wiem do czego dokladnie) ale sa...
a to sie przydaej szczegolnie ze na przegladzie moze ci wyjsc multum shitow i przegladu brak
a tak t gitarka 
takowe magnetyzery stosowane sa od wielu lat w kopalniach gazu ziemnego... (nie wiem do czego dokladnie) ale sa...
a to sie przydaej szczegolnie ze na przegladzie moze ci wyjsc multum shitow i przegladu brak
No dobra, Renegat, skoro masz (miałeś) dostęp do aparatury laboratoryjnej, to może spróbowałbyś zdobyć wyniki dotyczące spalania- to by mogła być wiarygodna opinia, a chyba każdy chciałby poznać wreszcie prawdę na ich temat
garbaci górą!!!
Nie wiem czy ktokolwiek badał w warunkach laboratoryjnych w Polsce silniki pod kątem spadku zużycia paliwa.
Ja wykorzystałem zwykły analizator spalin dzięki uprzejmości znajomego diagnosty ze stacji kontroli pojazdów. Moja uczelnia nie dysponowała takim sprzętem.
Ja wykorzystałem zwykły analizator spalin dzięki uprzejmości znajomego diagnosty ze stacji kontroli pojazdów. Moja uczelnia nie dysponowała takim sprzętem.
sex, bug and rock'n'roll
To szkoda, ale spadek "toksyn" w spalinach co tak właściwie daje (oprócz łatwego przejścia przez przegląd) ?
garbaci górą!!!
arturo napisał(a):To szkoda, ale spadek "toksyn" w spalinach co tak właściwie daje (oprócz łatwego przejścia przez przegląd) ?
Dobre samopoczucie?
A tak poważnie - kilka miesięcy temu czytałem projekt corocznej opłaty ekologicznej za samochód. Miałoby sie płacić tym więcej im więcej syfu w spalinach. Te magnetyzery szły by jak woda
sex, bug and rock'n'roll
renegat napisał(a):[ I skoro na stanowisku badawczym, po 10 min pracy, widać wyraźny (zarejestrowany przez aparaturę) spadek CO czy HC to chyba jest to dowód na działanie magnetyzera?
Chyba ze zadzialal jakis inny czynnik, ktorego nie wziales pod uwage
Opiszesz dokladniej sposob w jaki przeprowadzales badanie? Z ciekawosci.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.