Co sądzicie o takich cudach techniki...

31 sierpnia 2007, 18:54
Przeprowadzano wiele testów magnetyzerów i nie dawały żadnych korzyści. Zresztą uważam, że jeśli byłyby skuteczne producenci już dawno montowaliby wszystkie patenty seryjnie ;-)
VW 1300 '67
31 sierpnia 2007, 19:31
mam podobne zdanie.

oglądałem swego czasu w telewizji program poświęcony właśnie magnetyzerom - jest to po prostu taki bajer, który niewiele daje twojemu silnikowi - wypowiadali się znawcy tematu - hamowali silniki i rezultat (jeśli wogóle jakiś był) byl mizerny

szkoda zawracać sobie głowę

poza tym, gdyby to coś dawało, to pewnie wszyscy producenci instalowali to seryjnie :D
VW Typ 1 1300 '71
VW Typ 1 1300 '69

GG: (kontakt usunięty)
mail: (kontakt usunięty)
31 sierpnia 2007, 19:40
W tym patencie niby chwala sie ze to najnowszy wynalazek majacy certyfikaty. Pisza ze nie instaluj tego seryjnie bo nie zalezy dilerom i stacja benzynowym na spadku spalania w samochodach :-D

Dla mnie to jakis kit...
VW 1200 1975r
31 sierpnia 2007, 20:08
jak chcesz mieć magnetyzer to proponuje znależć jakiś stary magnez w garażu (np. od drzwi zatrzaskowych) i sobie założyć. Będziesz miał to samo i o wiele taniej :-D
VW 1300 '67
31 sierpnia 2007, 20:35
A ja bym powiedział ze jednak działa :wink:
sex, bug and rock'n'roll
1 września 2007, 09:06
jarkos napisał(a):W tym patencie niby chwala sie ze to najnowszy wynalazek majacy certyfikaty. Pisza ze nie instaluj tego seryjnie bo nie zalezy dilerom i stacja benzynowym na spadku spalania w samochodach :-D

Taaa, bo o konstrukcji samochodow decyduja dilerzy i stacje benzynowe a we wspolczesnych samochodach wcale nie walczy sie o obnizenie spalania. Jak mozna choc przez chwile zastanawiac sie czy to nie jest kit?

Ale Wodz w swoim BMW magnetyzer mial :-D
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
1 września 2007, 11:02
renegat napisał(a):A ja bym powiedział ze jednak działa :wink:

No pewnie że działają. I to bardzo dobrze .
Magnetyzery słuzą do sprzedawania (się).
1 września 2007, 15:14
Michał2 napisał(a):
renegat napisał(a):A ja bym powiedział ze jednak działa :wink:

No pewnie że działają. I to bardzo dobrze .
Magnetyzery słuzą do sprzedawania (się).

To też :D
Pisałem pracę mgr i robiłem badania nt. magnetyzerów. Ale to były magnetyzery a nie "magnetyzery" :wink: Gdześ na forum był już podobny temat, tam są fragmenty wyników moich badań. Nie badałem spalania, skupiłem się głównie na redukcji substancji toksycznych w spalinach. I skoro na stanowisku badawczym, po 10 min pracy, widać wyraźny (zarejestrowany przez aparaturę) spadek CO czy HC to chyba jest to dowód na działanie magnetyzera?
sex, bug and rock'n'roll
1 września 2007, 15:32
zgadzam sie z Renegatem,
takowe magnetyzery stosowane sa od wielu lat w kopalniach gazu ziemnego... (nie wiem do czego dokladnie) ale sa...
a to sie przydaej szczegolnie ze na przegladzie moze ci wyjsc multum shitow i przegladu brak :) a tak t gitarka :)
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
1 września 2007, 20:18
No dobra, Renegat, skoro masz (miałeś) dostęp do aparatury laboratoryjnej, to może spróbowałbyś zdobyć wyniki dotyczące spalania- to by mogła być wiarygodna opinia, a chyba każdy chciałby poznać wreszcie prawdę na ich temat
garbaci górą!!!
1 września 2007, 21:03
Nie wiem czy ktokolwiek badał w warunkach laboratoryjnych w Polsce silniki pod kątem spadku zużycia paliwa.
Ja wykorzystałem zwykły analizator spalin dzięki uprzejmości znajomego diagnosty ze stacji kontroli pojazdów. Moja uczelnia nie dysponowała takim sprzętem.
sex, bug and rock'n'roll
1 września 2007, 21:09
To szkoda, ale spadek "toksyn" w spalinach co tak właściwie daje (oprócz łatwego przejścia przez przegląd) ?
garbaci górą!!!
1 września 2007, 21:16
arturo napisał(a):To szkoda, ale spadek "toksyn" w spalinach co tak właściwie daje (oprócz łatwego przejścia przez przegląd) ?

Dobre samopoczucie? :-D
A tak poważnie - kilka miesięcy temu czytałem projekt corocznej opłaty ekologicznej za samochód. Miałoby sie płacić tym więcej im więcej syfu w spalinach. Te magnetyzery szły by jak woda :D
sex, bug and rock'n'roll
2 września 2007, 18:29
renegat napisał(a):[ I skoro na stanowisku badawczym, po 10 min pracy, widać wyraźny (zarejestrowany przez aparaturę) spadek CO czy HC to chyba jest to dowód na działanie magnetyzera?

Chyba ze zadzialal jakis inny czynnik, ktorego nie wziales pod uwage ;)

Opiszesz dokladniej sposob w jaki przeprowadzales badanie? Z ciekawosci.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Luźne dyskusje