Co sądzicie o takich cudach techniki...

2 września 2007, 19:49
Zrobiłem min. test 10-cio minutowy. W wygladało to mniej więcej tak:
- rozgrzewanie silnika na biegu jałowym przez 10 min.
- założenie czujnika z analizatora spalin.
- odczyt danych (było CO - 2,7%, HC 974 ppm)
- założenie magnetyzerów (jeden paliwowy, drugi powietrzny)
- kolejne 10 min na biegu jałowym
- odczyt wyników ( CO - 0,28%, HC - 561 ppm).

Analizator typu GATS 1000N.

Ten analizator miał wyswietlacz, na którym można było obserwować wartości w czasie rzeczywistym, więc widac było jak w miarę upływu czasu spadają w dół.
sex, bug and rock'n'roll
2 września 2007, 19:55
arturo napisał(a):To szkoda, ale spadek "toksyn" w spalinach co tak właściwie daje (oprócz łatwego przejścia przez przegląd) ?
Im mniej toksyn tym czyściejsze powietrze? Jakoś tak oczywistym mi się to wydaje...
Zdjęcie nie zachowało się A jaki Ty masz pomysl na swoj samochod???
SHIFT TO DAF...YOU'LL NEVER SHIFT AGAIN
2 września 2007, 22:15
renegat napisał(a):Zrobiłem min. test 10-cio minutowy. W wygladało to mniej więcej tak:
- rozgrzewanie silnika na biegu jałowym przez 10 min.
- kolejne 10 min na biegu jałowym

10 min na biegu jałowym... to dokładnie te same warunki były? czy temperatura silnika była taka sama w obu badaniach? Obawiam się, że różnica kilku stopni ma ogromne znaczenie. do tego dochodzi temperatura katalizatora i wiele innych czynników


Ja polecam tabletki do baku. Zmniejszają spalanie o połowę :-D
2 września 2007, 22:17
Danon, nie chodzio mi o powietrze, bo to jest chyba dosc oczywiste, tylko o ew korzysci dla silnika, auta itp
garbaci górą!!!
2 września 2007, 23:40
pawel napisał(a):
renegat napisał(a):Zrobiłem min. test 10-cio minutowy. W wygladało to mniej więcej tak:
- rozgrzewanie silnika na biegu jałowym przez 10 min.
- kolejne 10 min na biegu jałowym

10 min na biegu jałowym... to dokładnie te same warunki były? czy temperatura silnika była taka sama w obu badaniach? Obawiam się, że różnica kilku stopni ma ogromne znaczenie. do tego dochodzi temperatura katalizatora i wiele innych czynników


Ja polecam tabletki do baku. Zmniejszają spalanie o połowę :-D

mysle ze robiac prace... nie zaleznie jaka... bierze sie pod uwage kilka zmiennych... i roznych opcji... to nie dziecinne przepychanki tylko praca naukowa... wiem jak bylo z moja mgr... wiec... sorry zadawanie takich pytan jest nie na miejscu...
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com
3 września 2007, 08:34
Zielony TYKA napisał(a):mysle ze robiac prace... nie zaleznie jaka... bierze sie pod uwage kilka zmiennych... i roznych opcji... to nie dziecinne przepychanki tylko praca naukowa... wiem jak bylo z moja mgr... wiec... sorry zadawanie takich pytan jest nie na miejscu...

Robiac prace, a zwlaszcza magisterska, bardzo czesto NIE bierze sie pod uwage jakis czynnikow, czy to swiadomie czy nie ;) Nie mow ze nie czytales przygotowujac sie do wlasnej pracy przynajmniej kilku calkowicie bzdurnych prac o to duzo wiekszego kalibru niz magisterka (ktorych ja np w ogole nie biore pod uwage, tak niepewne to zrodlo). Wiec daj spokoj. Nic osobistego ani zarzut do tej konkretnej pracy, ale ogolna uwaga, bo wykrecasz sie teraz jak czlonek obecnego rzadu :) Tak samo nie na miejscu, to jest zadawanie pytan w rzadzacej partii. My mozemy jeszcze dyskutowac merotorycznie, nie? ;)

Renegat - w jaki sposob badales temperature silnika? Olej, glowica? Ile razy powtarzales badanie? Jesli dobrze rozumiem to jak przeprowadziles badania, to stawialbym na to ze zmienilo sie cos w stylu dalsze zwiekszenie temperatury komory spalania lub jakas zmiana w ukladzie zasilania (czy to spowodowana temperatura silnika czy zmiana temperatury w pomieszczeniu). Oczywiscie moze w gre wchodzic setka innych czynnikow.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 września 2007, 11:05
Nie będę przedstawiał całego algorytmu badania, założeń czy innych pierdół. Bo po co? Żeby ktoś mógł się znowu do czegoś przyczepić? Że opony były krzywo napompowane i to też mogło wpłynąć na wynik badania :-D
Jak ktoś ma wątpliwości co do działania magnetyzerów, zresztą jakichkolwiek, czy to tych z allegro za parę zł czy innych, to nic prostszego - kupić, zrobić badania na stacji diagnostycznej i wtedy wypowiadać się o skuteczności działania czy niedziałania.
Ps.
Katalizatora nie było :wink:
sex, bug and rock'n'roll
3 września 2007, 11:15
Sluchaj, nie chcesz sie tlumaczyc - nie tlumacz. To Ty poparles dzialanie magnetyzerow mowiac ze masz na to dowody - chesz je przedyskutowac to fajnie, nie chcesz ich przedstawiac - nie ma sprawy.
nic prostszego - kupić, zrobić badania na stacji diagnostycznej i wtedy wypowiadać się o skuteczności działania czy niedziałania.
Sek w tym ze takie "nic prostszego" badanie jest kompletnie niemiarodajne. Badania ktore bylyby miarodajne, sa duzo "wiecej prostszego" ;)
Anyway, dyskusja rzeczywiscie bez sensu, bo z wierzeniem w magnetyzery jest jak z religia - o tym sie nie dyskutuje, bo nie logika tym rzadzi.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 września 2007, 12:50
renegat napisał(a):Zrobiłem min. test 10-cio minutowy. W wygladało to mniej więcej tak:
- rozgrzewanie silnika na biegu jałowym przez 10 min.
- założenie czujnika z analizatora spalin.
- odczyt danych (było CO - 2,7%, HC 974 ppm)
- założenie magnetyzerów (jeden paliwowy, drugi powietrzny)
- kolejne 10 min na biegu jałowym
- odczyt wyników ( CO - 0,28%, HC - 561 ppm).

hmmm...ja mysle ze te 28%....to Twoja dzialka od PRODUCENTA ..jak namowisze pare osob na kupno.. :-D :-D :-D /odbieraj to jako ZART,wole dodac..bo w dzisiejszych czasach../
prawda jest taka, ze jedyna roznica jaka bedziesz mial po montazu...to...lzejszy portfel...wiec..lepiej za ta kase...zatankowac paliwa...i..wtedy masz 100% korzysci... :-D :-D :-D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
3 września 2007, 13:33
qubek napisał(a):Sluchaj, nie chcesz sie tlumaczyc - nie tlumacz. To Ty poparles dzialanie magnetyzerow mowiac ze masz na to dowody - chesz je przedyskutowac to fajnie, nie chcesz ich przedstawiac - nie ma sprawy.
Nie zrozumiałes mnie. Wyjaśniłem, że moje twierdzenie że magnetyzery działają, opieram na badaniach, które przeprowadziłem. Jeżeli przedstawiłbym szczegółowo cały algorytm badania, to zawsze można się przyczepić do czegokolwiek, żeby podważyć wiarygodnośc wyników( bo przecież magnetyzery nie działają :-D ).
qubek napisał(a):
nic prostszego - kupić, zrobić badania na stacji diagnostycznej i wtedy wypowiadać się o skuteczności działania czy niedziałania.
Sek w tym ze takie "nic prostszego" badanie jest kompletnie niemiarodajne. Badania ktore bylyby miarodajne, sa duzo "wiecej prostszego" ;)

Ale nawet takie "niemiarodajne" badanie wykazuje działanie albo niedziałanie magnetyzera :wink:
qubek napisał(a):Anyway, dyskusja rzeczywiscie bez sensu, bo z wierzeniem w magnetyzery jest jak z religia - o tym sie nie dyskutuje, bo nie logika tym rzadzi.
Rzeczywiście, dalsza dyskusja jest bez sensu. Nie zamierzam nikogo przekonywać do magnetyzerów. Przedstawiłem jednynie wyniki swoich badań, a to czy ktoś uwierzy w działanie tego ustrojstwa czy nie to już nie moje zmartwienie.
sex, bug and rock'n'roll
3 września 2007, 13:54
renegat napisał(a):
qubek napisał(a):Sluchaj, nie chcesz sie tlumaczyc - nie tlumacz. To Ty poparles dzialanie magnetyzerow mowiac ze masz na to dowody - chesz je przedyskutowac to fajnie, nie chcesz ich przedstawiac - nie ma sprawy.
Nie zrozumiałes mnie. Wyjaśniłem, że moje twierdzenie że magnetyzery działają, opieram na badaniach, które przeprowadziłem. Jeżeli przedstawiłbym szczegółowo cały algorytm badania, to zawsze można się przyczepić do czegokolwiek, żeby podważyć wiarygodnośc wyników( bo przecież magnetyzery nie działają :-D ).
Nie wiem dlaczego uwazasz ze jesli przedstawisz dokladnie sposob w jaki przeprowadziles badanie to bedzie sie czego przyczepic. Musimy Ci wierzyc na slowo :D
renegat napisał(a):
qubek napisał(a):
nic prostszego - kupić, zrobić badania na stacji diagnostycznej i wtedy wypowiadać się o skuteczności działania czy niedziałania.
Sek w tym ze takie "nic prostszego" badanie jest kompletnie niemiarodajne. Badania ktore bylyby miarodajne, sa duzo "wiecej prostszego" ;)

Ale nawet takie "niemiarodajne" badanie wykazuje działanie albo niedziałanie magnetyzera :wink:

Nie - niemiarodajne badania nic nie wskazuja - na tym polega ich istota :)

Mowiac serio - nie musisz nikogo przekonywac, ale jesli tego nie robisz - nie oczekuj ze ludzie uznaja twoje racje. Nawet nie probujesz dac im szansy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 września 2007, 14:28
No cóż, więc nie zamierzam nikogo przekonywać. Wyniki badań potraktujcie jako ciekawostkę przyrodniczą :-D
sex, bug and rock'n'roll
3 września 2007, 14:42
Taki ptak dodo :P
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
3 września 2007, 16:37
renegat napisał(a):- rozgrzewanie silnika na biegu jałowym przez 10 min.
- założenie czujnika z analizatora spalin.
- odczyt danych (było CO - 2,7%, HC 974 ppm)
- założenie magnetyzerów (jeden paliwowy, drugi powietrzny)
- kolejne 10 min na biegu jałowym
- odczyt wyników ( CO - 0,28%, HC - 561 ppm).

można było obserwować wartości w czasie rzeczywistym, więc widac było jak w miarę upływu czasu spadają w dół.
he..im bardziej nagrzany silnik, wartosci zawsze beda spadac w dol...do tego nie potrzba magnetyzerow..
PO NAGRZANIU,obroty silnika roWniez spadaja..stad..mniejsze CO
nic wiecej test nie pokazal...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
3 września 2007, 16:39
renegat napisał(a):Ale nawet takie "niemiarodajne" badanie wykazuje działanie albo niedziałanie magnetyzera :wink:

.

hahaha...to jest najlpeszy Twoj argument...
krotko mowiac..jestem ZA a nawet PRZECIW... :-D :-D :-D :-D
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32

← Luźne dyskusje