Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

13 września 2007, 19:42
Jak zwykle zawracam głowę swoimi problemami ale rady fachowców Garbusowych cenię sobie niezwykle i się do nich stosuję.
Ponieważ hamulec tylny obsługiwany jest u mnie ręką (trajka i ja bez lewej nogi) i nie jest on całkiem sprawny to mam pytania:
- czy zastosowanie przewodów w stalowym oplocie poprawi ich skuteczność
- może ktoś wie gdzie takie przewody można zrobić (na bazie standardowych)
- jak zlikwidować "puchnięcie" hamulca w lecie (temperatura) i czy pomoże w tym stalowy oplot :roll:
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
13 września 2007, 20:58
-stalowy oplot nie poprawi skutecznosci hamowania (nie liczać ekstremalnie złych przewodów bez oplotu) ale napewno poprawi "wyczucie"

-Przewody w stalowym oplocie mozna bez problemu dorobić - na każdym motoweteran bazar w łodzi jest gość co dorabia, gdzie jeszcze mozna to zrobić nie wiem.

-zlikwidować puchniecie?? nie bardzo rozumiem, moze masz pompe źle ustawioną??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
13 września 2007, 21:47
puchnięcie to typowy objaw zapowietrzenia, czy czegoś jeszcze to nie wiem
garbaci górą!!!
13 września 2007, 22:12
ustalmy co to jest to "puchniecie" a potem radzmy bo ja to inaczej zrozumiałem
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
14 września 2007, 07:02
Łysy napisał(a):ustalmy co to jest to "puchniecie" a potem radzmy bo ja to inaczej zrozumiałem

]Przez puchnięcie rozumiem, że przy wyższej temperaturze otoczenia chyba płyn pęcznieje bo czasami doprowadza do prawie blokady hamulca Popuszczenie linki powoduje ustąpienie problemy a podczas jazdy trzeba ja z powrotem podciągnąć by był jakiś spowalniacz. Może nie wyrażam się precyzyjnie ale takie są objawy. Teraz kiedy jest zimno to to trzeba linkę podciągnąć by był hamulec.
Hamulec był odpowietrzany ale czy odpowietrzony? Może faktycznie została niewielka ilość powietrza i dlatego się tak zachowuje?. Do tej pory odpowietrzałem hamulce w motorach i nigdy nie było z tym problemów.
Co robić?
:cry:

]Łysy. Co to jest złe ustawienie pompy?
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
14 września 2007, 08:59
[quote="Traja"]
Łysy napisał(a):]Łysy. Co to jest złe ustawienie pompy?
Możliwe że masz problem z którym się już spotkałem,tzn. źle ustawiony popychacz pompy hamulcowej(za głęboko) co powoduje że wytwarza cały czas ciśnienie, co w efekcie prowadzi do zblokowania hamulców.Zresztą nie wiem w sumie jaki masz tam układ zastosowany.
pozdrawiam
Nieznośna lekkość butów
14 września 2007, 13:52
jest jeszcze ta możliwość, że zabrrudził Ci się w jakiś sposób płyn i niestety przy cieple znacznie rozszerza swoją objętość, więc chyba najlepiej, jeśli bez względu na wszystko wymienisz płyn, a nie przewody, powodzenia
garbaci górą!!!
14 września 2007, 18:11
Macie rację, opiszę jak potrafię mój układ hamulcowy:
pompa jednostopniowa - przewody miedziane - przewody gumowe - tłoczki - szczęki. Całość uruchamiana przez linkę ręcznie klamką sprzęgłową motocykla. Przód hamulec tarczowy - bardzo sprawny
Sprawdzę rady o wymianie płynu. napiszę jaki był tego rezultat.
A wracając do przewodów w oplocie. W hamulcu tarczowym motocyklowym po wymianie przewodu na w oplocie stał się on twardszy i szybciej i mocniej reagujący. Nie wiem czy podobnie stanie się u mnie.
A czym się różni pompa jednostopniowa od dwustopniowej, czy ona nie poprawi siły hamowania?
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
14 września 2007, 21:42
jesli masz na mysli to, ze po dluzszej jezdzie, hamulec jest mniej skuteczny, i wydaje sie byc ''twardszy'' to...podobna sytuacje mialem w BULIKU..okazalo sie, ze mialen niedrozne ELASTYCZNE przewody hamulcowe..ICH WYMIANA W 100% POPRAWILA SKUTECZNOSC HAMULCY..
..co do oplotu..nic nie daje..ale.LADNIE SIE PREZENTUJE ;-))
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
15 września 2007, 13:37
To nie jest puchnięcie przewodu (widoczne) tylko jak się nagrzeje silnik to hamulec robi sie twardszy prawie do zablokowania kół. Wydaje mi się, że może to być dokładnie to co napisał ADI, że jest źle ustawiony popychacz pompy - za głęboko i wtedy ham. "puchnie". Toby się zgadzało bo ja podciągam naprężenie linki aby ham. był bardziej skuteczny. Chodzi o to, że zakres ruchu rączki hamulca jest mniejszy od ruchu pedału. I dlatego podciągając linkę staram sie to zrekompensować. Stąd moje pytanie o przewody ham. w stalowym oplocie i pompę dwustopniową czy ich montaz poprawi skuteczność hamulców.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
16 września 2007, 21:51coś innego
..co do oplotu..nic nie daje..ale.LADNIE SIE PREZENTUJE )
Bzdura.
Tak jak napisał Traja hamulce są ostrzejsze, odczuwa się to, gdy ich mechanizm uruchamia się klamką (ręką).
Ale jeżeli ktoś ma nogę wytrenowaną na Starze 66, to faktycznie nie wyczuje różnicy. :lol:
Z tym rośnięciem, puchnięciem to może być inny problem.
Twoja konstrukcja może nie jest dopracowana i jest mało sztywna przez co odkształca się i zmieniają się odległości pomiędzy elementami układu hamulcowego, co powoduje zmianę naciągu linki itd..
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
16 września 2007, 22:13
comet, masz rację. Podobnie jak ADI. Chce przez zimę poprawić projekt tak aby dużo grubsza linka i pancerz ( już kupione) ciągnęła popychacz pompy prawie w jego osi. Zobaczę czy jestem mocny w lewej ręce a jak nie to poćwiczę. Powinno pomóc a jak będzie mało to dodam przewody w oplocie.




Oczekuję jeszcze wyjaśnienia na czym polega mechanizm serva i jaka jest różnica miedzy pompą jednostopniową a dwustopniowa.
Pozdrawiam wszystkich którzy pomagają mi radą i tym samym dając mi wsparcie w realizacji mojego projektu.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
16 września 2007, 22:28
Serwo powoduje że naciskasz z mniejszą siłą pedał hamulca. To jest taki metalowy cylinder, do którego podłączone jest podciśnienie z kolektora ssącego. To podciśnienie (w uproszczeniu) wspomaga nacisk na pedał hamulca.
W pompie dwustopniowej są dwie sekcje - jakby dwie pojedyńcze pompy w jednej obudowie. Jedna sekcja zasila obwód hamulców przednich, druga tylnych.
sex, bug and rock'n'roll
16 września 2007, 22:47jakieś wyjście
Zobaczę czy jestem mocny w lewej ręce a jak nie to poćwiczę. Powinno pomóc a jak będzie mało to dodam przewody w oplocie.
Ale tu akurat oplot nic nie ma do rzeczy.
Oplot niweluje rozszerzanie się przewodu na wskutek wzrostu ciśnienia.
Czyli na chłopski rozum klamka nie schodzi do dechy, a koła stoją, gdy początkowo była decha, a ciśnienie poszło w gumę , nie w klocki.
Czyli skróciłeś tak jakby skok tłoka pompy do wytworzenia odpowiedniej siły, która musi być taka sama w oby przypadkach.
Tak, że ćwicz łapę, lub zmień przełożenie dźwigni co wydaje się korzystniejsze.

Co do różnic w budowach pomp 1 i 2 sekcyjnej, to są w istocie dwie pompy sprzęgnięte w tandem.
Elementy są podwójne.
Wynika to z zasady zachowania bezpieczeństwa.
Co do różnic w budowie, to na pewno w jedno sekcyjnej, średnica tłoka jest większa, gdyż wydatek pompy musi pokryć zapotrzebowanie czterech kół, gdy w 2s rozkłada się po dwa koła na sekcję.
Można domniemywać że ze względu na mniejszą średnicę tłoka łatwiej by ci było wykorzystać jedną sekcję z dwu sekcyjnej.
Lub zmień pompę na mniejszą jednosekcyjną.
Wtedy siła potrzebna do uruchomienia hamulca będzie mniejsza, tak jak w podnośniku hydraulicznym: mały tłoczek podnosi duży tłok.

Wkleił byś jakieś foty, można było by podyskutować co zmienić.
Co do serwa, to pucha jest sporawa, tak że jak sam wspominałeś nie ma gdzie jej wstawić, ale..
Zawsze jest jakieś wyjście.

Renegat, no strzelilismy dubel.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
17 września 2007, 07:28
Wyżej jest opis mojego układu hamulcowego. Ja mam pompę jednosekcyjną i jest ona skuteczna gdy uruchamiana jest nogą - długi ruch. Natomiast gdy uruchamiana jest ręką (brak lewej nogi) to ten ruch jest dużo mniejszy. Ja kombinuję jak sprawić by wszystko zadziałało jak należy. Montaż pompy z serwem nie wchodzi w rachubę bo nie mam gdzie zmieścić pompy z puszką. Pozostanie wymiana linki na grubszą i przesunięcie jej (linki) na dźwigni popychacza bliżej samego popychacza. Zwiększy to zakres ruchu ale potrzeba będzie więcej siły "ciągu" Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Co do fotek to dawno bym wkleił ale nie wiem jak to zrobić. Metoda przenieś i upuść nie zdaje egzaminu.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.

← Pytania i problemy