Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

17 września 2007, 12:57
Jak masz skonstruowaną ramę? Typowa motocyklowa czy raczej coś w rodzaju grzbietowej? Może pod fotelem dałoby się upchnąć pompę z serwem? Jak byś mógł wrzucić fotki to byłoby trochę jaśniej. A fotki wrzuć na jakiś serwer - może tu: www.imageshack.us , kliknij "browse", wybierasz zdjęcie z dysku, potem klikasz "host it", kopiujesz pierwszy link z dolnej listy, wklejasz go tutaj i gotowe.
sex, bug and rock'n'roll
17 września 2007, 13:43fotki
Co do fotek to dawno bym wkleił ale nie wiem jak to zrobić. Metoda przenieś i upuść nie zdaje egzaminu.
Musisz skorzystać z serwera na ktorym umieścisz fotkę.
Jej adres musisz umieścić w pisanym tekście po zaznaczeniu kliknięciem (wpisaniem) na jego początku i końcu opcji "Quote", lub "Img".
Popróbuj.
Adres darmowej strony może być np.
http://www.pokazto.com/
chociaż ja korzystałem z innej, ale po zawale systemu, część danych mi wcięło.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
17 września 2007, 17:42
haha ogladałem ta trajke jak jeszcze nie była Twoja.

Wrzuć foto tego co jest pod zbiornikiem, znaczy zdiecie zza koła. To chyba jedyne możliwe miejsce z tego co widać
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
18 września 2007, 09:00
Zgadza się, kiedyś nie była moja ale teraz jest. No i wtedy wyglądała trochę inaczej. Co do miejsca pod zbiornikiem -pług to za osłona nie nie ma miejsca na nic i w tym jest sęk, że chole....o serwa nie ma gdzie upchnąć. Poczekam, przed nami zima może jakieś pomysły się pojawią. Jak na razie spróbuję ten z przeniesieniem uchwytu linki jak najbliżej popychacz pompy hamulcowej.


Temat dalej otwarty i wszystkie pomysły będą mile widziane.
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
18 września 2007, 09:28
A gdyby cały układ zrobić hydrauliczny? Pompka z klamką na kierownicę z MZ, do tego pompkę sprzęgłową z 125p, która naciskałaby tłoczek pompy hamulcowej.
sex, bug and rock'n'roll
18 września 2007, 12:45dłuższa klamka.
renegat napisał(a):A gdyby cały układ zrobić hydrauliczny? Pompka z klamką na kierownicę z MZ, do tego pompkę sprzęgłową z 125p, która naciskałaby tłoczek pompy hamulcowej.
Pomysł jak pomysł, ale problem tkwi w szczegółach:
pompa hamulcowa od motocykla ma za mały wydatek, aby wypchnąć tłoczysko na odpowiednią wysokość.
Trzeba by było wykonać kilka ruchów...
Te serwo jednak trzeba założyć, inną kwestia to przełożenie.
Można by było pomyśleć o wydłużeniu samej klamki.
Dobrze dobrana dźwignia rozwiązała by problem.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
18 września 2007, 14:51
Tfu, pompka sprzęgłowa! Miało być wysięgnik (siłownik) od sprzęgła. Nie widzę problemu - można między siłownikiem a pompą hamulcową zastosować przekladnię.
sex, bug and rock'n'roll
18 września 2007, 22:44można
renegat napisał(a):Tfu, pompka sprzęgłowa! Miało być wysięgnik (siłownik) od sprzęgła. Nie widzę problemu - można między siłownikiem a pompą hamulcową zastosować przekladnię.
Można.
Ale to komplikuje konstrukcje.
Musi ona być odpowiednio sztywna, ułożyskowana itd..
Robiłem coś takiego do pf 125.
Tam układ wysprzęglika hydraulicznego zamieniłem na linkę (nowy typ).
Było z tym trochę problemów.
Wiec lepiej nie komplikować za nadto układu.

Może sprobować z inną pompą, np od malucha?
Tam średnica jest mniejsza, więc i siła do zadziałania również.
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
24 września 2007, 08:51
Comet popraw mnie jeśli źle myślę. Pompa o większej średnicy potrzebuje krótszego ruchu tłoka a o mniejszej dłuższego. Jeżeli tak to to zastosowanie pompy dużej zmniejszy zakres ruchu tłoka. U mnie jest jednostopniowa z Garbusa więc jest na pewno większa od malucha. Najbardziej trafia mi do przekonania wersja o tym, że przyczyną takiego zachowania hamulców jest wciśnięty tłok pompy. Tylko dlaczego ja moto stoi w zimnie to hamulca nie ma prawie a jak silnik trochę pochodzi lub wzrośnie temperatura otoczenia to tak jakby się płyn rozszerzył i wtedy hamuje. Zaznaczam, że to jakby zwiększenie objętości płynu jest niczym nie spowodowane, nic przy hamulcach nie jest wtedy robione. Wlany jest DOT3 a konstruktor wlewał DOT4, czy to może być przyczyną takiego zachowania hamulców? Przednie koło ma zacisk hydrauliczny a przecież klocki prawie ślizgają się po tarczy i nic sie z nim nie dzieje. Czy wersja, że jak jest wciśnięty tłok pompy to płyn po podgrzaniu zwiększy swoją objętość jest słuszna prowadzi do tego, że płyn się rozszerza? Ja cały czas mam wrażenie jakby płyn pod wpływem temperatury rozszerzał się. Czy może być zabrudzony i od tego takie jaja

POMOCY!!!!!!!!!!!! :(
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
24 września 2007, 13:00jaja
Czy wersja, że jak jest wciśnięty tłok pompy to płyn po podgrzaniu zwiększy swoją objętość jest słuszna prowadzi do tego, że płyn się rozszerza? Ja cały czas mam wrażenie jakby płyn pod wpływem temperatury rozszerzał się. Czy może być zabrudzony i od tego takie jaja
Wysnuwasz jakąś spiskową teorię.
Płyny hamulcowe obliczone są na pracę w ekstremalnych wysokich i niskich temperaturach.
Płyn wrze powyżej 100 st. ale jest higroskopijny i ciągnie wodę.
Dlatego należy go wymieniać, gdyż przy intensywnym hamowaniu silnie się rozgrzewa i może się zagotować, co spowoduje jego przejście w fazę gazową, a hamulce stracą skuteczność, bo gaz jest ściśliwy. :!:
nie wiem gdzie trzymasz ten swój rydwan, ale na pewno nie w lodówce i nie jeździsz po Saharze.
Nawet wtedy płyn cofa się do zbiorniczka. ;-)
Radził bym ci zwrócić uwagę na małe otworki w pompie hamulcowej.
Znajdują się one na króćcach wylotowych, a celem ich jest utrzymywanie minimalnego ciśnienia w układzie hamulcowym i cofania się płynu do pompy po cofnięciu się tłoka. Ich niedrożność może być powodem wadliwej pracy układu i efektu przyhamowania bębnów.
Pompę trzeba rozebrać, dokładnie oczyścić i umyć w denaturacie.
Przy składaniu w celu zwilżenia stosować ten sam płyn którym będzie ona zalana.
Pozostałe elementy układy jak przewody, przedmuchać sprężonym powietrzem w kierunku pompy.
Po zalaniu płynu przepłukać je nie dokręcając ich do cylinderków, następnie odpowietrzyć.
I już powinno hulać.
Nie zaleca się mieszania płynów.
Można je zamieniać.
Firmowo układ hamulcowy Gabrysia nie jest wysilony i zastosowanie płynu, DOT-1 nie zaszkodzi, tym bardziej o lepszych właściwościach.
Ty do przedniego pewnie stosujesz DOT-3, więc aby nie kombinować lej ten sam do drugiego układu.
DOT-4 ?
Strata kasy, bo nie jesteś w stanie sprawdzić na co go stać, to tak jak z V-Pover.
No chyba, że pojedziesz z górki........................... :shock: Taaaaaaaaaaakiej!
Zastanów się 2 razy zanim coś zmienisz!
24 września 2007, 20:02
Z górki? mój "rydwan" osiąga całe 130/h :D :-D :-D . żarty Dzięki za radę i będę ją realizował. Może faktycznie jak zblokowało hamulce (prawie) to płyn się zagotował i cały problem z tego. Zastosuję się do Twoich rad i dam znać o rezultatach. Jest jeszcze opcja że hamulce nie były dobrze odpowietrzone.
Pozdrawiam Jurek :D
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.

← Pytania i problemy