Dzisiaj wyjechałem swoją panoramą z silnikiem alfy 33 1300. Auto jeszcze wymaga dopracowania ale zrobiłem dzisiaj juz z 30 (dość szybkich) kilometrów. Silnik w srodku jak fabryka, dodatkowo dopracowane to co było nie halo - dotarte zawory, wymieniony jeden wałek (bo krzywka była wytarta od krzywego zaworu, podobnie z popychaczem) i nowe pierścienie bo stare były przyrdzewiałe - w silniku stało troche wody. Ktoś ciekawy??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
(wraz z goglami