profile zamknięte-jakis sprawdzony sposób...

27 września 2007, 20:51
Wczesniej stosowalem tylko fluidol/w poprzednim garbie/.Teraz mam odebrać swojego kolejnego garba i chcialem Was spytać o inne sprawdzone środki.Czy stosowaliście coś innego prócz fluidolu do zabezpieczenia profili zamkniętych?Myslałem o niby dobrym środku antykorozyjnym/podkladzie o nazwie Brunox,ewentualnie zwyklym polskim podkładzie tlenkowym,a na to dopiero chcialem dac fluidol...Auto to mex circa84,
progi i kanaly grzewcze nie byly dawno wymieniane,podobno sa bardzo ok;-))
27 września 2007, 21:05
Elaskon.

Nie wiem jak ten dzisiejszej produkcji ale ten stary był świetny.
Ojciec Założyciel Turkowskiego Klubu Miłośników Zabytkowej Motoryzacji

www.tkmzm.pl.tl

Matka, chowej kury!!! Rumuny przyjechały!!!

Blacharstwo,renowacja (kontakt usunięty) (kontakt usunięty)
27 września 2007, 21:29
Zielony TYKA napisał(a):1 l bitexu + 1 l zuzyteo oleju silnikowego, "zagotowac" wymieszac i uzywac...
oj...będzie chyba cuchnać..A moze coś innego?;-)
27 września 2007, 21:55
oprócz srodka ważny jest sposób nakładania, w warunkach domowych raczej masz małe szanse na dokładne wnętrza pokrycie profili zamkniętych nie mówiac juz o kontroli tego co zrobiłeś.
Dla dobrego samopoczucia mozesz tam wcisnąć jakąkolwiek cudowną miksturę.
Jak chcesz to zrobić dobrze to jedź do specjalisty ,zwłaszcza na pierwszy raz. Jak teraz zaniedbasz to potem już nic nie zrobisz.
Jak uczy mnie doświadczenie to wszystkie skorodowane progi były zabezpieczane "cudownymi środkami"które na dłuższą mete nieraz szkodziły.
Mogę polecić preparaty firmy Noxudol ale do ich użycia potrzebne są pistolety z różnymi sondami aby dojść w każde miejsce, czyli najlepiej u specjalisty
27 września 2007, 22:05
Z pistoletem nie ma problemu,kolega jest mechanikiem.poprzednio zabezpieczałem tylko pistoletem,nie biorę pod uwage innego sposobu.
Co tam jest w tej chwili w profilach,bede wiedział za kilka dni.
Zastanawiam się,czy dac jakis odrdzewiacz przed fluidolem...Nie chodzi o poprawienie samopoczucia,ma to byc dobrze zrobione.Dzięki za nazwe środka...
28 września 2007, 08:02
Fluidol, ale nalewany z puch w ilosciach wielolitrowych przez specjalnie robione otwory przekrecajac i pochylajac samochod pod wszelkimi katami
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 września 2007, 09:43
Zielony TYKA napisał(a):1 l bitexu + 1 l zuzyteo oleju silnikowego, "zagotowac" wymieszac i uzywac...

A w życiu !
Przepracowany olej silnikowy zawiera do cholery różnych "korozjogennych "substancji
To się stosowało w czasach jak i Bitex i oleje były drogie i niedostępne
Teraz jest na rynku wystarczająco dużo gotowych środków
Fluidol jest dobrym środkiem.
Olej używałem w czasach" posuchy" ale czysty .Ma tą zaletę że dobrze włazi w różne miejsca ,nawet pod górę - (z czasem, parując)Ale też z czasem wysycha więc trzeba częściej stosować. (raz na rok) Używało się też smarów
i olejów linowych. To takie mazidła do smarowania lin dżwigów,wind, itp Dobrze działało, ale kłopotliwe w stosowaniu- trzeba na gorąco bo gęste
To w ramach ciekawostki, bo jak już wspomniałem obecnie jest wybór gotowych środków. Chyba że ktoś chce zachować klimat epoki PRLu :-D
28 września 2007, 11:17
jak chcesz mieć dobrze to zastosuj sprawdzone i firmowe preparaty woskowe do profili zamkniętych.Dobry wosk powinien spełniac wiele warunków tj, nie spływać z pionowych powierzchni,nie wysychać,penetrować w szczeliny,nie łuszczyć się,być niezwilżalny wodą itp.
Bardzo ważne jest dobre wysuszenie wnętrza profila, w zakamarkach i szczelinach wilgoć może trzymać się bardzo długo.
Różnica w cenie między badziewiem a dobrym środkiem nie jest na tyle duża aby stosować "wynalazki" rodem z PRL.Poszukaj w necie coś o antykorozji,poczytaj o wadach i zaletach i podejmij decyzję.Osobiście polecam Noxudol stosują go w Szwecji i chyba wiedzą co robią.
28 września 2007, 11:30
Tyle ze w Szwecji maja akurat bardzo lagodne warunki dla samochodow, wbrew pozorom. Nie wiem czy w calej, ale polnoc Szwecji to jedne z podstawowych zrodel starych samochodow w Europie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
28 września 2007, 12:05
qubek napisał(a):Tyle ze w Szwecji maja akurat bardzo lagodne warunki dla samochodow, wbrew pozorom. Nie wiem czy w calej, ale polnoc Szwecji to jedne z podstawowych zrodel starych samochodow w Europie

Bo w cywilizowanych krajach nie sypia drog sola a to Ona a nie snieg jest glowna przyczyna korozji niestety
28 września 2007, 16:05
niestety w Szwecji też gniją samochody i niezabezpieczony samochód długo u nich nie pojeżdzi , zwłaszcza z podstawowym fabrycznym .
Poprostu firmy nauczyły się dobrze zabezpieczać a ludzie konserwować .
Niestety o swoje zabytki na kołach trzeba dbać i stosować odpowiednie środki w odpowiedni sposób.
28 września 2007, 19:07
Witam. Ja nie polecam składu konserwacji podanego przez Zielonego Tykę. Wiele osób chwali , w tym również ja, Elaskon, można go kupić jako bezbarwny, jak i ciemny; bardzo dobry jest stary dobry Fluidol. Ja polecam osobiści erównież środki zabezpieczające Valvoline.
W sumie nawet najlepszą konserwację trzeba co pewien czas poprawić, bo to jest podstawa dobrego zabezpieczenia. Pozdrawiam.
28 września 2007, 20:20
Dzięki za wszystkie rady.
Zastosuję jakiś środek na bazie wosku -jeszcze raz dzięki za parę nowych nazw.
Konserwację oczywiscie będę powtarzał-lubię to;-)
Rzeczywiście,świezy olej był niezlym konserwantem niegdyś.Miał swoje wady,ale w miarę dobrze spełniał swoje zadanie.
niestety,jeszcze parę dni musze poczekac na garba,więc z konserwacją poczekam.Mam nadzieję,ze bedzie co konserwowac;-)
Dzieki!!!
28 września 2007, 20:20
Dzięki za wszystkie rady.
Zastosuję jakiś środek na bazie wosku -jeszcze raz dzięki za parę nowych nazw.
Konserwację oczywiscie będę powtarzał-lubię to;-)
Rzeczywiście,świezy olej był niezlym konserwantem niegdyś.Miał swoje wady,ale w miarę dobrze spełniał swoje zadanie.
niestety,jeszcze parę dni musze poczekac na garba,więc z konserwacją poczekam.Mam nadzieję,ze bedzie co konserwowac;-)
Dzieki!!!

← Pytania i problemy