Problem z odpaleniem ciepłego silnika.

7 listopada 2007, 15:15
Mam taki problem z silnikiem, z pocztku myślałem,że to rozrusznik ale już na 99.9% jestem pewny, ze to nie on.

Silnik zimny rozrusznik kreci, poroblem powstaje po kilku minutach po zgaszeniu silnika, rozrusznik już nie ma siły zakręcić silnikiem, kreci silnik ale z wielkim trudem i zbyt wolno by silnik mógł zapalić. obrót wałem jest mozliwy ale wydaje mi sie ze po rozgrzaniu stawia większy opór. Nie wiem czy wiekszy opór powoduje zwiększenie kompresji ( czy kompresja sie zwieksza po rogrzniu silnika??? ) czy moze silnik jest uszkodzony?
W silnik chodzi cicho nie slychac aby coś stukało i pukało, troszkę pływają mu obroty ale delikatnie wahają się o ok. 100 obr/min

Dodam, ze silnika nie rozbirałem i zrobiłem na nim ponad 1 tyś km od czasu włożenia go do garbusa. Silnik osobiscie wyciagałem z innego samochodu, był odpalany zarówno na zimno jak i na ciepło i problem ten nie występował.

Jedyną rzecza jaka zrobiłem przy silniku była wymiana sprzęgła. Siągnołem też koło zamachowe (dokręcone z odpowiednią siłą)


Macie jakieś pomysły co to moze byc? bo nie wiem czy mam wyciagać silnik i go rozkrecać :(

PS: silnik to 2.1 WBX
www.JazdaGarBusem.pl
7 listopada 2007, 16:48
Taki pomysł mnie naszedł ; jak masz podejrzenia że to silnik stawia większy opór po nagrzaniu to może by spróbować kluczem dynamometrycznym pokręcić na zimnym i na ciepłym za śrubę od koła pasowego. Tylko klucz by musiał być najlepiej taki ze wskazówką . Kompresja zwiększa się po nagrzaniu- ale nie na tyle żeby był to problem dla rozrusznika. O właśnie! można zmierzyć i porównać pobór prądu przez rozrusznik. Tylko "srogi" amperomierz trzeba by zdobyć . A bateryjka w porządku? Ładowanie?
7 listopada 2007, 17:01
Renifer mial jakos podobnie i byla to wina rozrusznika.
Moze masz na tyle duza kompresje ze rozrusznik nie daje sobie rady.
Zdjęcie nie zachowało się
http://www.barzant-garage.pl/
7 listopada 2007, 18:31
a czy przypadkiem w wbx rozruszniki nie sa większe niż garbowe?
7 listopada 2007, 20:03
Juz odpowiadam, ja pisalem nie jest to wina rozrusznika poniewaz:

Rozrusznik byl garbowy od 1.6 bylo to samo wiec mysalelm ze to wina rozrusznika i tego, ze jest za slaby do silnika 2.1 zalozylem wiec rozrusznik od automata nie pomoglo. W akcie desperacji kupilem NOWy orginalny rozrusznik do tego silnika co tez nic nie zmienilo (oprocz grubości mojego portfela).. Elektryka jest wyelminowana bateria, stacyjka, masy wszystko jest ok.

Co w silniku moze stawiac taki opor?? Opór po rozgrzaniu jest na pewno bo czuć róznice jak obraca sie walem.

Czy zawory maja wplyw na opor stawiany przez silnik?? Zawory sa hydrauliczne.

Macie jeszcze jakieś pomysły??? :(
www.JazdaGarBusem.pl
7 listopada 2007, 20:05
czytałem kiedyś o gościu który maiał dokładnie ten sam problem z wasserem w garbie i jego odpalaniu na ciepło, wiec mysle ze to rozrusznik. A od T2 nie da sie jakoś wpasować??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
7 listopada 2007, 20:09
Łysy napisał(a):czytałem kiedyś o gościu który maiał dokładnie ten sam problem z wasserem w garbie i jego odpalaniu na ciepło, wiec mysle ze to rozrusznik. A od T2 nie da sie jakoś wpasować??


Rozrusznik mialem garbowy, garbowy od automata, ogorkowy od 1.6 a teraz mam oryginalny od T3 wiec to raczej nie to :(
www.JazdaGarBusem.pl
7 listopada 2007, 22:35
Royce napisał(a):
Czy zawory maja wplyw na opor stawiany przez silnik?? Zawory sa hydrauliczne.
Sorki nie doczytałem dokładnie...
Zawory na opór raczej wpływu nie mają,na łatwość odapalnia owszem,ale nie na trudność obracania wałem.
w rozgrzanym z pewnością nieco ciężej się kręciu,ale bez przesady.
Nieznośna lekkość butów
7 listopada 2007, 22:40
problem u Renifera był taki, że miał zużytą tulejkę w kołnierzu skrzynki biegów - wystarczy zmienić tulejkę i problem powinien zniknąć :)
VW Typ 1 1300 '71
VW Typ 1 1300 '69

GG: (kontakt usunięty)
mail: (kontakt usunięty)
8 listopada 2007, 08:54
WhiteGarbi napisał(a):problem u Renifera był taki, że miał zużytą tulejkę w kołnierzu skrzynki biegów - wystarczy zmienić tulejkę i problem powinien zniknąć :)

Miałem rozrusznik od automata, który nie ma prowadzenia i problem był ten sam. :?
www.JazdaGarBusem.pl
8 listopada 2007, 09:19
Więc tak. U mnie wystapił rozrusznik a dokładnie tulejka w skrzyni. I to było złudzenie że na ciepłym gorzej kręci. Po prostu akumulator tracił przy rozruchu prąd i poxniej nie miał sie kiedy naładowac (pradnica jest u mnie).
www.kaferklub.com
8 listopada 2007, 15:00
Sprawdź czy masz ładowanie bo może być tak że prądnica nie nadąża lub alternator sie nie wzbudza, a jeżeli wzrastają opory silnika po rozgrzaniu to tam szukaj przyczyny.
A olej masz? :-D
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.

← Pytania i problemy