Kupno Garbusa

8 listopada 2007, 19:59
Witam.
To mój pierwszy post na forum, więc nie miejcie mi za złe, jeśli jest w nieodpowiednim dziale.

Nie za bardzo wiedziałem gdzie umieścić ten temat, więc wylądował w pytaniach (bo wszak są w nim pytania). Ani nie jest to pytanie o tunning (przynajmniej nie bezpośrednio), ani o kupno/sprzedaż (no, przynajmniej nie bezpośrednio). Nie znalazłem także podobnego tematu... ale do rzeczy.

Od dawna podobał mi się VW garbus i nawet od jakiegoś czasu (gdy szukałem samochodu dla siebie) intensywnie jeździł mi po głowie, ale ostatecznie moja znajomość mechaniki, a także samochodów jest znikoma, skarbonkę już mam (starą świnkę stojącą na półce), więc sobie odpuściłem.

Jednakże będąc dziś w Fort Wola z ciekawości zszedłem na parking gdzie jest komis samochodowy i zobaczyłem tam Garbuska. Na pierwszy rzut oka bardzo ładny, silnik również (podobno po renowacji, wygląda czysto i zadbanie). Środek naprawdę ładny z drewnianymi wykończeniami... Usiadłem w środku... i zapragnąłem ponownie Garbusa.
Chciałbym się Was spytać, jako osób mających pojęcie o tym samochodzie, czy warto inwestować w ten konkretny samochód: :arrow: http://www.europlaza.pl/index.php?inne=auto&a…e=0,2,1,0&id=95#
czy poszukać lepszego egzemplarza.

Przy bliższych oględzinach zwróciłem uwagę na ślady rdzy przy zawiasach drzwi, w okolicach lusterek, także od wewnętrznej strony między drzwiami a nadkolem (jakby po drugiej stronie zawiasów, ale na karoserii), a także z tyłu przy zakończeniu nadwozia (pod zderzakiem). Nie zaglądałem pod spód, ale wydaje mi się, że lekko zardzewiały jest jeden element przy tłumiku (jeśli poprawnie zidentyfikowałem ów coś). Nie jest tego dużo, ogniska są śladowych rozmiarów, ale jest w kilku miejscach. Pan z komisu zaproponował, że jak go odpali, to do mnie zadzwoni, żeby zabrać na przejażdżkę (podobno nie Garbi chce zapalić, bo dawno nikt nim nie jeździł).
Więc, czy opłaca się brać taki samochód, czy lepiej poszukać czegoś innego? Ew, jakby ktoś z Warszawy był na tyle uprzejmy by samemu looknąć i podzielić się spostrzeżeniami z noobem, byłbym dźwięczny.

Drugą sprawą związaną z kupnem Garbusika jest pytanie czy samochód ten nadaje się do jazdy zimą? Jeśli tak, to w jaki sposób należy zabezpieczyć go przed niszczycielską mocą naszych wiecznie zaskoczonych drogowców?

I trzecie pytanie: Jeśli chciałbym wykonać transplantacje silnika z innego samochodu, to jakie silniki (jakich samochodów, oprócz garbusów oczywiście) nadają się do tego?


Pozdrawiam
Kermit.
8 listopada 2007, 20:09
Ładnie wyglada, ale pod spodem może nie być już tak ładnie. Poszukaj na forum na co zwrócić uwagę przy kupnie garbuska. Niedawno ktoś o to pytał.
Na pewno nie jest to rocznik 61' :wink: A to, że nie można odpalić silnika bo dawno ktoś nie jeździł to trochę podejrzane. Mój odpalił po roku niejeżdżenia w temp. -10 C :D
Po co inny silnik? Co złego jest w garbusowym?
Ciekawy jest ten opis dodatkowy:
KUPIONY W SALONIE W 1961
:-D
sex, bug and rock'n'roll
8 listopada 2007, 20:23
renegat napisał(a):Po co inny silnik? Co złego jest w garbusowym?
Pytałem czysto teoretycznie.
renegat napisał(a):Ciekawy jest ten opis dodatkowy:
KUPIONY W SALONIE W 1961
:-D
W to akurat nie wierzyłem.
8 listopada 2007, 20:24
ten mex pochodzi odemne z miesciny, powiem Ci tylko ze własciciel chciał za niego 10 500, teraz posrednik sporo wiecej :-D Ładny w dobrym stanie (był napewno rok temu), no była lala uzywana "od niedzieli". ale osobiscie nie dał bym za mexa przeszczepa takich pieniedzy
trzecie pytanie: Jeśli chciałbym wykonać transplantacje silnika z innego samochodu, to jakie silniki (jakich samochodów, oprócz garbusów oczywiście) nadają się do tego?

polecam od kamaza. Pasuje prawie bez najmniejszych przeróbek

co sie uczepiliście tak tego silnika od garbusa?? Wszyscy co maja chec nabyć garba chca od razu silnik na inny???? Kuźwa czy o tych silnikach wśród laików chodza jakieś legendy ze jest zły i nietrwały lub coś??
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 listopada 2007, 20:25
Na zdjęciu to zawsze ładnie wyglądaja :wink: Tylko dobre oględziny powiedza ci prawde o tym egzemplarzu a że jest tu troche warszawiaków na forum pewnie ktos pomoże :D
www.kaferklub.com
8 listopada 2007, 20:39
To jeszcze zapytam: co wpływa na cenę Garbusa?
Ten z pierwszej notki kosztuje 12k, a np. ten 3k, a ten 7.5k?
8 listopada 2007, 20:43
Łysy napisał(a):co sie uczepiliście tak tego silnika od garbusa?? Wszyscy co maja chec nabyć garba chca od razu silnik na inny???? Kuźwa czy o tych silnikach wśród laików chodza jakieś legendy ze jest zły i nietrfały lub coś??

chodzą pogłoski ze wiecej niz 6000 km nie przejedzie :-D
www.kaferklub.com
8 listopada 2007, 21:08
Renifer napisał(a):
Łysy napisał(a):co sie uczepiliście tak tego silnika od garbusa?? Wszyscy co maja chec nabyć garba chca od razu silnik na inny???? Kuźwa czy o tych silnikach wśród laików chodza jakieś legendy ze jest zły i nietrfały lub coś??

chodzą pogłoski ze wiecej niz 6000 km nie przejedzie :-D
Niektórzy experci mówą cos o 5000 nawet :-D
Nieznośna lekkość butów
8 listopada 2007, 21:48
Kermit napisał(a):To jeszcze zapytam: co wpływa na cenę Garbusa?

stan, model, rzeczywisty rocznik i indywidualna wycena właściciela.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
8 listopada 2007, 22:06
A także stopień skundlenia i nieznajomośc tematu przez przyszłego właściciela :D
sex, bug and rock'n'roll
8 listopada 2007, 23:56
KUPIONY W SALONIE W 1961


Swojego też kupowalem w salonie, a w zasadzie w jadalni ;)
9 listopada 2007, 07:29
Cena wysoka, za to mozna lepszy kupic. Juz na zdjeciach widac jakies poprawki na szybko u dolu drzwi i blotnikow. No ale to nie znaczy ze samochod jest zly, trzeba bedzie popatrzec.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 listopada 2007, 07:57
ADI napisał(a):
Renifer napisał(a):
Łysy napisał(a):co sie uczepiliście tak tego silnika od garbusa?? Wszyscy co maja chec nabyć garba chca od razu silnik na inny???? Kuźwa czy o tych silnikach wśród laików chodza jakieś legendy ze jest zły i nietrfały lub coś??

chodzą pogłoski ze wiecej niz 6000 km nie przejedzie :-D
Niektórzy experci mówą cos o 5000 nawet :-D


ja przejechałem juz napewno wiecej niz 6000 km i jedynie co to zawsze miałem prblemy z gaznikiem : juz 4 miałem przez 3 lata :) atak mnie zawsze wswzwedzie zawiozł :) nie liczac oczywiscie takich rzeczy jak kondesator czy swiece :)
\:D/ \:D/ (NIP) NIEODPOWIEDZIALNI I PRZYPADKOWI \:D/ \:D/ http://http://www.usługi-alpinistyczne.pl//\:D/ \:D/

|o\../o| tel. (kontakt usunięty) (o\_|_/o)
9 listopada 2007, 08:28
renegat napisał(a):A także stopień skundlenia i nieznajomośc tematu przez przyszłego właściciela :D
Nie zachęcasz ;)
9 listopada 2007, 08:42
Kermit posiedź na forum z rok, albo pół, obserwuj allegro, czytaj ołoszenia i opinie, w międzyczasie zbieraj hajs, czytaj książki a unikniesz błędu jaki popełniłem ja.Zresztą większość go popełnia, mówi się że pierwszy garbus zawsze jest zły.
Cierpliwość będzie wynagrodzona, trafiają się czasem perełki za rozsądną kase.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl

← Pytania i problemy