Czy bimetal się starzeje?

15 listopada 2007, 12:13
Nie pamietam co jest w srodku, ale jest tak jak mowi Karo - w razie uszkodzenia czynnika regulujacego dlugosc termostatu, przebicia, on sie rozkurcza i postawia otwarte klapki
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 listopada 2007, 13:02
"Co do zasłon dmuchawy, czyli tych klapek to nie ruszaj nimi jak sa podłączone do termostatu!!! Klapki są sprzęgnięte razem tym płaskownikiem z tyłu i połączone tym prętem z termostatem znajdującym sie na dole silnika poniżej cylindrów. Działa to w ten sposób, że przy zimnym silniku klapki są zamkniete czyli tak poziomo. W miare nagrzewania się silnika klapki są otwierane (w pozycje pionową) przez rozciągający się pod wpływem temperatury termostat. Termostat widać z dołu silnika. Jest przykręcony sprawej strony do scianki korpusu. widać go od przodu patrząc w przestrzeń miedzy cylindrami i dolna osłoną cylindrów (taka charmonijka w ramce). Pręt łączący go z klapkami jest w niego wkrecony od gry. Najpierw należy odkręcić go od ramki i kręcić nim aż zwolni pręt. Wtedy można ruszać prętem w góre (klapki otwierają się) i w dół (klapki zamykają się). Tak układ działa prawidłowo. Nie wolno na siłe rozszerzać termostatu gdyż jest to śmeges bimetaliczny i rozciągnięcie go siłowe spowoduje rozklejenie się materiału i jego trwałe uszkodzenie. Termostat rozszerza się w temp 75-85 stopni (można to sprawdzić grzejąc go w wodzie). Po założeniu termostatu należy go ustawić poprzez przesuwanie jego ramki góra dół tak aby przy sciśniętym termostacie klapki były zamkniete lub prawie zamkniete a po jego rozszerzeniu (przu odkręconym od ramiki termostacie dostawić go du górnej poprzeczki rami) klapki były otwarte (całkowicie pionowo nie muszą być, tak prawie lekko pochylone w kierunku wiatraka).
W taki sposób należy sprawdzać układ chłodzenia silnika. Jest to bardzo ważna sprawa żeby to działało prawidłowo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Zauważyłem, że wielu ludzi nie zwraca na to uwagi lub nie wie o istnieniu termostatu. Niektórzy w razie uszkodzenia termostatu słusznie chcą zablokować klapki w pozycji cały czas otwarte. Można tak robić. Wzrośnie spalanie i silnik bedzie sie dłużej nagrzewał ale sie nie przegrzeje. jednak pisze to gdyż bardzo często niektórzy myla się ustawiają te klapki w pozycji cały czas zamknięte a nie otwarte!!!!
Ważna sprawa to zwracać co jakiś czas uwage na termostat czy jest skurczony przy zimnym silniku i czy się rozkurcza całkowicie po jego nagrzaniu. Częste awarie są tego typu że termostat się rozkurczy i już tak zostanie co jest mniej szkodliwe bo klapki bedą poprostu cały czas otwarte. Jednak !!! batdzo częstą awarią jest że termostat się nie rozkurcza wogóle po nagrzaniu silnika. Cały czas jest skurczony czyli klapki są cały czas zamknięte. Co za tym idzie silnik nie jest dostatecznie chłodzony a szczególnie jego głowice!!!
Z tych powodów się tu tak rozpisałem bo jest to naprawde ważna sprawa!
Teraz wiesz już na ten temat wszystko. Mam nadzieje, że wszystko bedzie jasne i wrazie czego uswiadomisz innych, że takie coś jak klapki i termostat może im narobić mnustwo kłopotów i wydatków.
Pozdrawiam i życze powodzenia! "

Kiedys mi tak doradził Głowa...
15 listopada 2007, 13:13
stach napisał(a):Jednak !!! batdzo częstą awarią jest że termostat się nie rozkurcza wogóle po nagrzaniu silnika. Cały czas jest skurczony czyli klapki są cały czas zamknięte. Co za tym idzie silnik nie jest dostatecznie chłodzony a szczególnie jego głowice!!!

Nie wiem w jaki sposob mogloby sie to stac, pomijajac przypadki neiseryjnych termostatow lub gdy to nei termostat jest popsuty, ale zaciely sie klapki sterowania nadmuchem. Tererytuzje tutaj, bo nigdy sie z takim przypadkiem nie zetknalem. Generalnie seryjny termoastat jest zaprojektowany tak, zeby nie bylo mozliwosci takiej, zeby po uszkodzeniu pozostal on skurczony
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
15 listopada 2007, 13:21
Chociaż to dobre, że w przypadku awarii silnik się nie usmaży....
Dzięki za wyjaśnienia.W sobotę biorę się za bimetal i termostat :-D

EDIT:
Jeszcze jedna sprawa 8)
Czy ten wynalazek:


Czyli mexykański zamiennik termostatu dobrze działa i czy tak jak oryginał jest zabezpieczony przed przegrzaniem silnika??
Bo to jedyna opcja zakupu nowego termostatu...
Nieznośna lekkość butów
15 listopada 2007, 15:36
Bimetal:
wg najnowszej super produkcji "VOLKSWAGEN KAFIR I TRANSPORTER
STR 66.
"Bezpośrednio przed uruchomieniem silnika należy na chwilę otworzyć przepustnicę naciskając na pedał przyspieszenia aby napięta sprężyna bimetalowa... mogła zamknąć przesłonę rozruchową.Wkręt regulacji biegu jałowego oprze się o jeden z występów krzywki dzwigni i spowoduje nieznaczne uchylenie przepustnicy gaźnika.Po włączeniu rozrusznika tłoki silnika zaczną zasysać do cylindrów powietrze.
Podciśnienie wytworzone w kolektorze dolotowym spowoduje.........
przesłona jest nieznacznie uchylona wskutek działania PRZEPONOWEGO siłownika podciśnieniowego oddziałowującego na nią w kierunku przeciwnym niż sprężyna bimetalowa......... W miarę nagrzewania sprężyny bimetalowej, przesłona rozruchowa powoli otwiera się, osiągając całkowite otwarcie po około 2-3 minutach, a wkręt regulacji biegu jałowego jednocześnie przymyka przepustnicę gaznika do położenia odpowiadającego prędkości obrotowej biegu jałowego."

w tym wszystkim jest jeszcze siłownik podciśnieniowy któty też pewnie ma jakiś wpływ na to wszystko.
15 listopada 2007, 15:42
jamcito napisał(a):Bimetal:
wg najnowszej super produkcji "VOLKSWAGEN KAFIR I TRANSPORTER
STR 66.
"Bezpośrednio przed uruchomieniem silnika należy na chwilę otworzyć przepustnicę naciskając na pedał przyspieszenia aby napięta sprężyna bimetalowa... mogła zamknąć przesłonę rozruchową.Wkręt regulacji biegu jałowego oprze się o jeden z występów krzywki dzwigni i spowoduje nieznaczne uchylenie przepustnicy gaźnika.Po włączeniu rozrusznika tłoki silnika zaczną zasysać do cylindrów powietrze.
Podciśnienie wytworzone w kolektorze dolotowym spowoduje.........
przesłona jest nieznacznie uchylona wskutek działania PRZEPONOWEGO siłownika podciśnieniowego oddziałowującego na nią w kierunku przeciwnym niż sprężyna bimetalowa......... W miarę nagrzewania sprężyny bimetalowej, przesłona rozruchowa powoli otwiera się, osiągając całkowite otwarcie po około 2-3 minutach, a wkręt regulacji biegu jałowego jednocześnie przymyka przepustnicę gaznika do położenia odpowiadającego prędkości obrotowej biegu jałowego."

w tym wszystkim jest jeszcze siłownik podciśnieniowy któty też pewnie ma jakiś wpływ na to wszystko.
No jest. :-D Od forntu gaźnika mocowany na 3 śruby.Popychacz przyczepiony do membrany. :D Służy do uchylania przepustnicy ssania w momencie dodawania gazu :wink:
Nieznośna lekkość butów
15 listopada 2007, 16:49
zgadza się, to urządzonko zwane "pull-down", działa wówczas, gdy ssanie jeszcze nie jest do końca wyłączone, tzn. mówiąc w dużym uproszczeniu, gdy silnik jest zimny, a przesłona otwierana przez bimetal jeszcze nie jest do końca otwarta...
15 listopada 2007, 23:21
tommy napisał(a):zgadza się, to urządzonko zwane "pull-down", działa wówczas, gdy ssanie jeszcze nie jest do końca wyłączone, tzn. mówiąc w dużym uproszczeniu, gdy silnik jest zimny, a przesłona otwierana przez bimetal jeszcze nie jest do końca otwarta...

I prawie nikt nie wymienia tej membrany.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
15 listopada 2007, 23:33
Vw_RaF napisał(a):
tommy napisał(a):zgadza się, to urządzonko zwane "pull-down", działa wówczas, gdy ssanie jeszcze nie jest do końca wyłączone, tzn. mówiąc w dużym uproszczeniu, gdy silnik jest zimny, a przesłona otwierana przez bimetal jeszcze nie jest do końca otwarta...

I prawie nikt nie wymienia tej membrany.
Nie wiem czy w moim gaźniku,czy w waszym białym ją zmieniałem bo była dziurawa,ale chyba u was :wink: :-D
Nieznośna lekkość butów
15 listopada 2007, 23:42
ADI napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):
tommy napisał(a):zgadza się, to urządzonko zwane "pull-down", działa wówczas, gdy ssanie jeszcze nie jest do końca wyłączone, tzn. mówiąc w dużym uproszczeniu, gdy silnik jest zimny, a przesłona otwierana przez bimetal jeszcze nie jest do końca otwarta...

I prawie nikt nie wymienia tej membrany.
Nie wiem czy w moim gaźniku,czy w waszym białym ją zmieniałem bo była dziurawa,ale chyba u was :wink: :-D

U nas nie. Zmienialiśmy tylko u Kasi membranę pompki przyśpieszającej. Tam nie zaglądaliśmy. Zapomniałem o tym szczerze powiedziawszy :oops:
Ale w dziadku to z membrany został tylko tłoczek :-)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
16 listopada 2007, 07:47
ADI napisał(a):Czy ten wynalazek:


Czyli mexykański zamiennik termostatu dobrze działa i czy tak jak oryginał jest zabezpieczony przed przegrzaniem silnika??
Bo to jedyna opcja zakupu nowego termostatu...

Nie wiem, nie ryzykowalbym. Poszukaj uzywki.
To nie jest meksykanski zamiennik raczej, bo w Meksach ostatnich termostat chyba w ogole nie wystepowal (choc pewnie moglo byc roznie)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
16 listopada 2007, 09:15
qubek napisał(a):
ADI napisał(a):Czy ten wynalazek:


Czyli mexykański zamiennik termostatu dobrze działa i czy tak jak oryginał jest zabezpieczony przed przegrzaniem silnika??
Bo to jedyna opcja zakupu nowego termostatu...

Nie wiem, nie ryzykowalbym. Poszukaj uzywki.
To nie jest meksykanski zamiennik raczej, bo w Meksach ostatnich termostat chyba w ogole nie wystepowal (choc pewnie moglo byc roznie)
Szczęścliwym zrządzeniem losu jest szansa że zdąbędę NOS :-)
Nieznośna lekkość butów

← Pytania i problemy