Najgorsze auta wszech czasów

20 listopada 2007, 08:25
Podobnie jak wiekszosc takich list - bzdurna. I to calkowicie. Autor albo nie podaje argumentow, albo podaje bzdurne. Zreszta zobaczcie pierwszy samochod. Corvair opisywany jest jako: "nie wiadomo czemu montowano w nim kierownicę, auto jeździło wedle własnego uznania niezależnie od tego prędkości, pogody i tego co robił kierowca!". Co za elokwencja! Tylko ze dowodzi ze autor nie wie nic na temat tego samochodu, a wiedze czerpie z ksiazki tego palanta Nadera, na dodatek raczej z samego tytulu, a nie dokladnej tresci. A dowod? Zobaczcie na to jakiego zdjecia uzyto dla zilustrowania artykulu. Corvair na torze wyscigowym, uczestniczacy w autocrosie :-D I to zdjecie akurat jest prawdziwe - to byl popularny samochod w tego typu zawodach. Pewnie dlatego ze sie kiepsko prowadzil :D
Podobnie mozna sie pczycepic do duzej czesci pozycji z listy.
To juz kolejna taka lista ktora krazy po necie. Takie diskopolo dziennikarstwa motoryzacyjnego
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 listopada 2007, 09:14
1909 Ford model T - mimo wszelkich zasług, "to kupa złomu, będąca Yugo początku wieku".

Ciekawe czy autor w ogóle jeździł albo miał jakąś styczność, że tak ocenił Forda T ... :roll:
1976 Aston Martin Lagonda - kontrowersyjny wygląd i elektronika nie do opanowania (ani naprawienia)



Wygląd konktrowersyjny był jak pamiętam atutem tego samochodu, ale to kwestia gustu, o którym się nie dyskutuje... natomiast elektronika? Jakby nasze dzisiejsze samochody miały elektronikę, która się nie psuje :-D

Głupota, każdy może sobie zrobić taką listę i będzie równie bezsensowna, skoro nie jest poparta żadnym konkretem.
www.pinstriping.no
20 listopada 2007, 11:50
I tak potraktować Gremlina :? , przecież szpetota też może być kultowa.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
20 listopada 2007, 12:31
Kultowa nie kultowa, samochod nie byl chyba taki zly, skoro odniosl taki sukces. Na dodatek z calej trojki podobnych samochodow byl najlepszy.
Stylistycznie to mi sie akurat podoba, ale to inna sprawa
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 listopada 2007, 12:47
przecież gremlin wygląda naprawdę ok mi się nawet bardzo podoba. Nie powinien go wstawiać bo to jest sprawa gustu. No i to zdanie mnie rozłożyło "Na liście jest też kilka zaskakujących pozycji, którymi niektórzy mogą być zaskoczeni: "

Zgadzam się z qubkiem że taka lista to nie porozumienie. To co jest lipą dla jednych jest w pytę dla drugich.
20 listopada 2007, 13:36
Amphicara też tam zjechał :?
Mnie się on bardzo podoba :D
Chciałbym mieć taką amfiblię. I ile łatwiej w godzinach szczytu można by było się przedostać z Wawy na Pragę! :D
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
20 listopada 2007, 13:52
Swietokrzyskim od BUWu ;)
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 listopada 2007, 15:04
Wara od poldka, zgadnij, czym teraz jeżdżę :roll:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
20 listopada 2007, 15:13
Dzikowy napisał(a):Wara od poldka, zgadnij, czym teraz jeżdżę :roll:



Współczuję :smt088
20 listopada 2007, 15:34
Teraz współczuj: zagazowany :oops:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
20 listopada 2007, 15:38
Dzikowy napisał(a):Teraz współczuj: zagazowany :oops:

why?? JAk dobrze byś miał załóżony gaz to osiagi niewiele gorsze niz na benzynie, a róznica w cenie olbrzymia
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
20 listopada 2007, 15:44
Widzę jedną zaletę, przy tych temperaturach na gazie nie chce zapalać, dlatego używam benzyny tylko przez kilka sekund i od miesiąca jeżdżę na rezerwie. Rajd kropelki mam w kieszeni. Pocieszam, się, że na oparach miesiąc jeżdżę :twisted:

Tak mnie Łysy namawiaj, to Fastbacka zagazuję i będziecie musieli mnie zlinczować :lol:
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.

← Luźne dyskusje