Jeszcze raz o ustawianiu tylnych kół

24 listopada 2007, 09:35
Przepraszam, że jeszcze gnębi mnie ten temat ale zastanawiam się czy naprawdę nie mogę swojej trajki postawić na takich kołach I-I u mie /-\ . Z Waszych wypowiedzi wynika , że jest to uroda mokrych półosi a takie posiadam. Nie bardzo mogę się z tym zgodzić bo widziałem sporo Garbów i ich koła były proste a chyba nie wszystkie z nich miały półosie suche Temat będę drążył aż znajdę w okolicy Nowego Sącza osobę która jak dobry ortopeda wyprostuje koła mojej lubej.
Napiszcie Wszyscy co o tym sądzicie i pomóżcie koledze w jego problemie.
Pozdrawiam i "byle do wiosny" :-D :-D :-D
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
24 listopada 2007, 09:41
owszem MOŻNA ustawić koła w ten sposób. Trajka pójdzie Ci wtedy do góry.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
24 listopada 2007, 10:50
Mozesz ustawic w pozycji | | ,ale nie ma nic zlego w tym zeby byly tak / \ Jesli jednak Cie to razi - nie ma problemu. Radze jednak zachowac lekki negatyw, bo pomysl co sie dzieje na zakrecie wtedy gdy kola sa | | . Zawieszenie kola zewnetrznego nie ugina sie, lecz kolo podwija sie pod samochod, rozprostowujac zawieszenie i ustawiajac oba kola tak: \ / To bardzo nieprzyjemnie uczucie i moze doprowadzicd do uslizgu tylu. A jako ze samo przechodzenie kola w pozytyw (\ /) jest odczuwalne przez kierowce podobnie jak uslizg, maz kombinacje odczuc z przestawiajacego sie kola i prawdziwego uslizgu i takie cos trudno kontrowac. Zwlaszcza ze to nie jest jak w BMW, powolne i latwe, i nie masz 5 minut nad przemysleniem kontry. Troche bardziej jak w Kaszlu - jestes szybki albo sie okrecasz. W trajce mozesz sie na dodatek przewrocic - a to chyba niezbyt przyjemne. Ona jednak wazy, nie?
Negatyw daje dobre prowadzenie. Pozytyw lub prosto - moze byc czasem ostro.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
25 listopada 2007, 23:24
qubek napisał(a):Mozesz ustawic w pozycji | | ,ale nie ma nic zlego w tym zeby byly tak / \ Jesli jednak Cie to razi - nie ma problemu. Radze jednak zachowac lekki negatyw, bo pomysl co sie dzieje na zakrecie wtedy gdy kola sa | | . Zawieszenie kola zewnetrznego nie ugina sie, lecz kolo podwija sie pod samochod, rozprostowujac zawieszenie i ustawiajac oba kola tak: \ / To bardzo nieprzyjemnie uczucie i moze doprowadzicd do uslizgu tylu. A jako ze samo przechodzenie kola w pozytyw (\ /) jest odczuwalne przez kierowce podobnie jak uslizg, maz kombinacje odczuc z przestawiajacego sie kola i prawdziwego uslizgu i takie cos trudno kontrowac. Zwlaszcza ze to nie jest jak w BMW, powolne i latwe, i nie masz 5 minut nad przemysleniem kontry. Troche bardziej jak w Kaszlu - jestes szybki albo sie okrecasz. W trajce mozesz sie na dodatek przewrocic - a to chyba niezbyt przyjemne. Ona jednak wazy, nie?
Negatyw daje dobre prowadzenie. Pozytyw lub prosto - moze byc czasem ostro.



Qubek, jezeli tacy wyjadacze twierdzą, że proste ustawienie kół może odbyć się ze szkodą dla prowadzącego to chyba tak musi być. Co prawda laczki mam 295 więc chyba nie grozi podwinięcie opony ale lepiej w moim przypadku dmuchać na zimne. Całe to zamieszanie bierze się z tego, że Wy jeździcie a moja trajka już śpi. Ja się nudzę więc teoretyzuję i pewnie kombinuję jak "koń pod górę" :-D A tak na marginesie ile atm powinno być w takim laczku jak mój? :D
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
26 listopada 2007, 07:51
Ja nie mowie o podwinieciu opony - ja mowie o podwinieciu calej jednej strony zawieszenia. SZerokosc opony nie ma nic do tego. A jesli ma, to wplywa negatywnie



"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 listopada 2007, 09:53
Qubek!! jesteś WIELKI. Wspaniale mi to pokazałeś na czym polega ustawienie tylnych osi. Myślę, że chyba nie specjalnie rozebrałeś to buggy :-D by mi pokazać na czym to polega. Dobrze, że są na tym forum tacy cierpliwi jak Ty.
Mam w takim razie jeszcze pytanie; czy aby podnieść tył a tym samym wyprostować koła nie wystarczy dać trochę dłuższe amorki czy trzeba zmienić ustawienie maczet. Na tej fotce doskonale widać o ile wyżej jest górny koniec amorka nad byczym jajem czyli odbijaczem U mnie jest dużo niżej.
Czy obciążenie trajki nie będzie miało wpływu na układ kół? Na Twoim zdjęciu widać buggy bez silnika a jak będzie wyglądał po jego dodaniu? Czy wtedy koła nie będą pionowe? :roll: Czyli po obciążeniu właściwym ciężarem koła będą proste? Popraw mnie jeżeli myślę w złym kierunku :oops:
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
26 listopada 2007, 10:13
Myslisz w dobrym kierunku
Co do amortyzatorow - jesli dasz dluzsze, nie przeregulowujac wysokosci na drazkach, to rzeczywiscie podniesiesz tyl. Ale tylko w jednym wypadku - jesli dasz za dlugie amortyzatory. One po prostu beda caly czas dobite i beda w ten sposob trzymaly zawieszenie w gorze. Tylko ze wtedy nie bedziesz mial w ogole ugiecia zawieszenia (sztywny tyl wlasciwie) i po kilku km albo rozwalisz amortyzator, albo urwiesz jego mocowania (albo i to i to). Raczej nie polecam.
Mozesz dac amortyzator ze sprezyna (coilover). Za pomoca takiej sprezyny mozesz uniesc troche tyl. Tylne mocowania amortyzatora sa dosc mocne, a traja lekka - powinno to wytrzymac. Takie amortyzatory potrafia byc drogie (sa tez tanie i do dupy), ale pozwalaja na bardzo latwa i szybka regulacje.
Na koniec po raz enty powtorze - nie mieszalbym w tym jesli negat nie jest olbrzymi. Technicznie to moze byc niebezpieczne, a estetycznie (IMO) nieciekawe.

Nie rozbieralem tego buggy bo nie moje, ale poprosilem kumpla w stanach zeby wyjal silnik specjalnie dle Ciebie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 listopada 2007, 13:26
To ja mam chyba większy negatyw niż Ty, Barzant na pewno :wink:

A co do nudzenia się, ja juz nie jeżdżę od 1,5 miesiąca i na prawdę mi się nudzi.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
26 listopada 2007, 16:17
Traja napisał(a):http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/5a9fabdd15e7bbca.html
Tak wygląda tył mojej trajki (na razie) a negatyw kół jest trochę bardziej zaznaczony.
Mysle że z tym rozbieraniem to wypucha ale i tak podziękuj koledze w USA =D>

moim zdaniem jest ok. Pozatym wiedziałem ta traujke na tegorocznym MOTOBAZARZE w Warszawie i wyglądała ok ;-)
Majki napisał(a): To ja mam chyba większy negatyw niż Ty, Barzant na pewno :wink:


biorac pod uwage ze masz na IRS.... :-D :-D
Majki napisał(a):A co do nudzenia się, ja juz nie jeżdżę od 1,5 miesiąca i na prawdę mi się nudzi.

jak sie zamiast w zimowe opony inwestuje w jakieś niepotrzebne graty to tak jest :wink:
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
26 listopada 2007, 18:26
Majki, współczuję brak jazdy bo dla mnie to prawie jak kara. ja nie mogę? ale Ty?. Chyba macie rację To wszystko wydumka. Ale kto pyta nie błądzi.
Pozdrawiam Wszystkich.
BYLE DO WIOSNY!!!! :-D :-D :-D :-D
Spełniaj marzenia innych a dopiero potem swoje.
26 listopada 2007, 18:40
Ja nie jeżdżę zimą. jak to kolega Łysy się smieje, szkoda mi na zimówki :-D A tak powaznie to zima jest czasem modyfikacji i roznego rodzaju prac :D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
26 listopada 2007, 19:47
Majki napisał(a):A tak powaznie to zima jest czasem modyfikacji i roznego rodzaju prac :D

naprawde 1600 jest za ostre dla Ciebie i wkładasz te 1200?????
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
29 listopada 2007, 18:51
Może troche nie na temat ale też o tylnym zawieszeniu ;)

Co myślicie o stablizatorze tylnego zawieszenia? Daje to jakąś odczuwalną "poprawe" w ostrej jeździe?? Czy to tylko wyrzucone 450 zl ??
www.JazdaGarBusem.pl

← Pytania i problemy