ziamana silnika

3 grudnia 2007, 13:42
wanel napisał(a):Nie wprowadzaj chłopaka w błąd 1,6 z ogórka jest prawie identyczny jak garbowy (oprócz dodatkowego mocowania belki).

Silnik 1,6 z T3 nie pasuje bez przeróbek bo ma płaskie oblachowanie i chłodnicę oleju w innym miejscu co utrudnia założenie standartowego oblachowania

pozdrawiam Karol

A koło zamaszyste...? :wink: :-D
4 grudnia 2007, 00:06
Dokładnie Michał - koło zamachowe obcierało mi o obudowę skrzyni. musiałem ją w odpowiednich miejscach "podebrać" diaxem. Dopiero za 3 razem, gdy ponownie wsadziłem silnik... było OK :D

Tak więc Karol, nie wprowadzam nikogo w błąd. Montowałem silnik wyjęty z doki, więc to akurat wiem.

PozdraVWiam,

Dave
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
4 grudnia 2007, 07:57
Dave napisał(a):Dokładnie Michał - koło zamachowe obcierało mi o obudowę skrzyni. musiałem ją w odpowiednich miejscach "podebrać" diaxem. Dopiero za 3 razem, gdy ponownie wsadziłem silnik... było OK :D

Tak więc Karol, nie wprowadzam nikogo w błąd. Montowałem silnik wyjęty z doki, więc to akurat wiem.

PozdraVWiam,

Dave

Nie ma znaczenia skad wyjales ten silnik. Kolo zamachowe "200", jakie sa w 1600 (i czesci 1300 i 1200) nie pasuje do czesci starszych skrzyn, niezaleznie od tego czy silnik byl wyjety z Garbusa czy z Busa. Inna rzecz ze dopasowanie go (podciecie dzwona) nie jest jakas straszna filozofia.

A T3 to nie Ogorek
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 grudnia 2007, 12:11
qubek napisał(a):A T3 to nie Ogorek

Dave napisal "silnik z busa" a nie z ogorka wiec rownie dobrze mozna bylo pomyslec o T3.
BTW. Silnik z T3 ze swoim sprzeglem 215 tez wchodzi spokojnie, wazne aby wlozyc odpowiedni (plytszy) docisk. Inna sprawa to historia z chlodnica oleju w innym miejscu o czym pisal Karol. tu trzeba troche popracowac aby wszystko pasowalo.

pozdrawiam

type4 albin
4 grudnia 2007, 12:28
Silnik wyjąłem z doki (ogórka), rok produkcji bodajże 1978.
To był wóz pomocniczy straży pożarnej :D

Tak już przy okazji, to w obudowie silnika, na górze, od strony obudowy wiatraka, podchodził jakiś trzy-żyłowy kabel do jakiegoś czujnika, nie wiecie do czego mógł służyć? Czy to rzeczywiście jakiś... czujnik? Zdjęć teraz nie mam...

A chłodnicę oleju wymieniałem, ale tylko dlatego, że wcześniej zmieniłem obudowę wiatraka na mniejszą, z innym "podejściem". Potem musiałem trochę poszukać "odstającej" chłodnicy oleju.
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
4 grudnia 2007, 12:40
Kabel do czujnika polozenia walu masz na mysli?
Jesli tak, to element starego, nie fukncjonujacego systemu diagnostycznego
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
4 grudnia 2007, 13:38
qubek napisał(a):Kabel do czujnika polozenia walu masz na mysli?
Jesli tak, to element starego, nie fukncjonujacego systemu diagnostycznego

Dzięki, podobnie kiedyś myślałem. Zastanawiałem się, czy to też nie jest coś związane ze sprzęgłem.
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
4 grudnia 2007, 22:13
qubek napisał(a):Kabel do czujnika polozenia walu masz na mysli?
Jesli tak, to element starego, nie fukncjonujacego systemu diagnostycznego

Hm trochę mnie to zaciekawiło. Też to mam w 1200 i tak się zastanawiam czy można to jakoś wykorzystać. Ustawienie zapłonu? Wie ktoś co można jeszcze za informacje wyciągnąć z tej kostki diagnostycznej?
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
4 grudnia 2007, 22:24
Vw_RaF napisał(a):
qubek napisał(a):Kabel do czujnika polozenia walu masz na mysli?
Jesli tak, to element starego, nie fukncjonujacego systemu diagnostycznego

Hm trochę mnie to zaciekawiło. Też to mam w 1200 i tak się zastanawiam czy można to jakoś wykorzystać. Ustawienie zapłonu? Wie ktoś co można jeszcze za informacje wyciągnąć z tej kostki diagnostycznej?
To jest czujnik GMP.Pozwałal temu urządzeniu diagnostycznemu(podpiętemu do kostki) kontrolowac zapłon(w kostce był czujnik impulsów z 1 cylindra) dynamicznie itp.Boję się jednak że,aby to jakoś wykorzystac trzeba by zagłębic się w elektronikę...(dla mnie to tajemniczy obszar)
Nieznośna lekkość butów
4 grudnia 2007, 22:31
ADI napisał(a):
Vw_RaF napisał(a):
qubek napisał(a):Kabel do czujnika polozenia walu masz na mysli?
Jesli tak, to element starego, nie fukncjonujacego systemu diagnostycznego

Hm trochę mnie to zaciekawiło. Też to mam w 1200 i tak się zastanawiam czy można to jakoś wykorzystać. Ustawienie zapłonu? Wie ktoś co można jeszcze za informacje wyciągnąć z tej kostki diagnostycznej?
To jest czujnik GMP.Pozwałal temu urządzeniu diagnostycznemu(podpiętemu do kostki) kontrolowac zapłon(w kostce był czujnik impulsów z 1 cylindra) dynamicznie itp.Boję się jednak że,aby to jakoś wykorzystac trzeba by zagłębic się w elektronikę...(dla mnie to tajemniczy obszar)

Czyli działało by to na zasadzie elektromagnesu zapewne. Ciekawy temat można by z tego zrobić. A tak to zapewne to urządzenie diagnostyczne wyglądało: http://www.thesamba.com/vw/archives/lit/74bug_german/page22.jpg
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
4 grudnia 2007, 22:42
Było niedawno o tym. Nawet ktoś napisał co tam podłącza - jakąś lampę stroboskopową czy cóś :) A, i jeszcze schemat zapodał.
sex, bug and rock'n'roll
4 grudnia 2007, 22:44
renegat napisał(a):Było niedawno o tym. Nawet ktoś napisał co tam podłącza - jakąś lampę stroboskopową czy cóś :) A, i jeszcze schemat zapodał.

Można lampę strobo. bo ukryty tam jest + biegun :-)
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
4 grudnia 2007, 22:54
renegat napisał(a):Było niedawno o tym. Nawet ktoś napisał co tam podłącza - jakąś lampę stroboskopową czy cóś :) A, i jeszcze schemat zapodał.
Nawet to ja chyba byłem :D
Nieznośna lekkość butów
4 grudnia 2007, 23:26
ADI napisał(a):
renegat napisał(a):Było niedawno o tym. Nawet ktoś napisał co tam podłącza - jakąś lampę stroboskopową czy cóś :) A, i jeszcze schemat zapodał.
Nawet to ja chyba byłem :D

Całkiem możliwe :D
sex, bug and rock'n'roll
5 grudnia 2007, 19:03
Renifer napisał(a):
d.bois napisał(a):
Zielony TYKA napisał(a):po pierwsze primo... skrzynia od 1200 jest krótka... wiec przyspieszenie bedzie idealne szczególnie w połączeniu z mocniejszym silnikiem...
nie zawsze 1600 bedzie spalało wiecej... szczególnie jak założysz podwójne gazniki np "Delki" DRLA albo Webery IDF... ale temat był wałkowany milion razy...
jedyny minus skrzyni od 1200 (krótkiej) jest to ze przy cruzingu z wieksza predkoscia... np 120Km/h bedzie troche głośno - wysokie obroty...

ale takie połaczenie to spora frajda... szczegolnie w miescie... choc podroze tez sa spoko... (cos o tym wiem... Polska-Uk i z powrotem na skrzyni z 1200 i parze delkow)

także polecam... i nic nie zmieniaj bo nie trzeba.

Spalanie szczególnie na podwójnych gaźnikach nie będzie mniejsze ;)
Po co kolege w błąd wprowadzasz ;-)
Co najwyżej będzie porównywalne przy emeryckim stylu jazdy lub większe przy normalnym wykorzystaniu potencjału który dają podwójne gaźniki. :lol:

No niespotkałem się żyby 1.6 na podwojnych paliło tyle co 1.2 Tyla poniosło cię :-D

nie sadze zeby mnie poniosło... trasa polska uk: od Volfsburga tankowałęm na shelu przejechałem do kolejnego tankowania 340Km i do baku dolałem 21L benzyny... tak samo po całej Anglii nie spalił mi wiecej jak 8.5-9 l/100km a nie jeżdze spokojnie... trase od volfsburga pokonałem nie schodzać ze 120km/h z miejscami szybszej jazdy.. plus każde światła moje... wieć nie sadze zeby to była jazda ala emeryt...

teraz przy 1776 spalanie jest wieksze około 10-12l. przy katoaniu hardkorowym wciagnał 7.5l na 48km :D
Quick Stick Performance
Air-Cooled Performance Gear

www.QuickStickVW.com

← Pytania i problemy