Zadłużony impotent ,prosze!

7 grudnia 2007, 14:32
Potwierdzam, że nie mam zaufania zwłaszcza do tzw. "dwupośladkowego dziesięciopalczastego peryferyjnego urządzenia pomocniczego do komputera" :-D
To własnie ze strony tego stałego fragmentu wszelkich systemów, baz danych itd. pada najczęściej komunikat, że "system nie zawiera żądanych danych, nie da sie odwiesić, nie przyjmuje danych, odmawia udzielenia odpowiedzi*".
Sam system jest tylko bardziej skomplikowanym liczydłem. Chociaż sam w to wątpię od czasu, gdy mam nowy ekstra komputer. Z Vistą :shock:

Przy okazji:
1. Czy pamiętacie obłęd w oczach kasjerek i kolejki na Centralnym, gdy PKP wprowadziło nowe kasy obsługiwane poprzez pukanie w ekran? Teraz to działa w miarę normalnie, a błąd polegał na tym, że zamiast wyszkolić panienki w oderwaniu od ich okienek, robiono to w trakcie normalnego (bez)ruchu pasażerskiego w czynnych kasach kolejowych.

2. Nie wyobrażam sobie pracy bez dostępu do googli i dostępu do bibliotek internetowych. Chociaż oczywista bez tego też da się pracować. Ino wolniej. I to mocno wolniej.
7 grudnia 2007, 15:32
Ale pani ktora bedzie ci w stanie zalatwic dowod osobisty nie bedzie miala informacji na temat platnosci, skladki emerytalnej czy chuj wie jeszcze czego s co nie jest zwiazane z wystawieniem dowodu osobistego, to reguluja kloasy dostepu...i nie porownuj komercyjnego gowna jakim jest vista z dedykowanym oprogramowaniem....kazde wprowadzenie nowego rozwiazania wynmaga wielu godzin szkolenia dla uzytkownikow, i tylko pracodawcza decyduje na ile takich godzin go stac. Naprawde nie ma czym sie tak ekscytowac i mowic o panstwie policyjnym i nawiazywac do orwela...
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
7 grudnia 2007, 17:28
Właśnie skończyłem męczyć "1984" w oryginale.
Ale wolę Szwejka w oryginalnej wersji językowej:
zamiast "kopnę Cię w d..."
jest "nakope Tebe do prdela" :-D

A co, to już sobie ponarzekać nie wolno????
I tak zmian nikt z nas nie powstrzyma. Nie warto zawracać Wisły kijem. Mi chodzi o to, aby właśnie NIE ekscytować się wspaniałością nowego PESELA 2 i innych nowinek, które baaaaardzo mało zmienią w życiu przeciętnego człowieka. A pismacy (np. cytowani w poscie rozpoczynajacym temat) robią z igły widły. Taka ich praca i tyle.
I chyba też o to, by z pewnym luzem podchodzić do otaczajacej nas rzeczywistości. tzw. państwa i tzw. postępu. :P
7 grudnia 2007, 21:15
PYRUS napisał(a):A co, to już sobie ponarzekać nie wolno????

Wolno! Przecież to takie polskie.....
∃x (Fx & (y)(Fy→y=x & Gx))
7 grudnia 2007, 23:20
to właśnie jest problem: po co pani Zosia z wydz. komunikacji, PZU, czy z dziekanatu (niepotrzebne skreślić) ma wiedzieć, że mam astmę, kamienie nerkowe, czy 4 kredyty w banku (niepotrzebne skreślić)
niech ZUS ma swoje dane, policja swój CEPIK czy jak mu tam, a mój lekarz moje choróbska w swoim PC :wink:
stopnie dostępu ? :-D :-D :-D
garbaci górą!!!
7 grudnia 2007, 23:38
arturo napisał(a):to właśnie jest problem: po co pani Zosia z wydz. komunikacji, PZU, czy z dziekanatu

Pani Zofia (moja matka) pracuje na Poczcie Polskiej :-D :D :wink:
8 grudnia 2007, 10:48
BlitzkriegBop napisał(a):to reguluja kloasy dostepu...
Jestes romantycznym idealista. Jest system - sa wylomy w jego zabezpieczeniach. Zaden zespol projektujacy nie jest wszechprzewidujacy. Zwlaszcza taki pracujacy na zlecenie panstowe
BlitzkriegBop napisał(a):kazde wprowadzenie nowego rozwiazania wynmaga wielu godzin szkolenia dla uzytkownikow, i tylko pracodawcza decyduje na ile takich godzin go stac.

Albo nie decyduje, bo nikt na to nie wpadnie, albo nikt nie poczuje sie odpowiedzialny za podejmowanie takiej decyzji, albo szkolenia zostana zle przemyslane i skierowane do niewialsciwych osob. Zwlaszcza ze mowimy o urzedach panstwowych przeciez
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 grudnia 2007, 17:33
arturo napisał(a):to właśnie jest problem: po co pani Zosia z wydz. komunikacji, PZU, czy z dziekanatu (niepotrzebne skreślić) ma wiedzieć, że mam astmę, kamienie nerkowe, czy 4 kredyty w banku (niepotrzebne skreślić)
niech ZUS ma swoje dane, policja swój CEPIK czy jak mu tam, a mój lekarz moje choróbska w swoim PC :wink:
stopnie dostępu ? :-D :-D :-D
.............................................................................................................

No właśnie po co jakaś Pani "xxx Basia" ma mieć k.. dostęp do wszystkiego ?!

Dobrze że są bazy informacyjne dla UŁATWIENIA ! ( to przecież dla naszego dobra .....)

Ale !! dla każdego tematu OSOBNO !! wtedy sie zgodzę...
Ale NIE "all in one" NIE ....NIE ...NIE...czy moge pójśc ...sie wys...
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
8 grudnia 2007, 17:40
Centralny system zbierający wszystkie dane jest niezgodny z dyrektywą unijną, która pozwala instytucjom zbierać i przetwarzać dane w niezbędnym minimalnym zakresie dla swojego funkcjonowania i wykorzystywać je tylko w celu, dla którego zostały zgromadzone. Muszą też być zabezpieczone przed niepowołanym ujawnieniem, a to może gwarantować jedynie zdecentralizowany system. Krótko mówiąc instytucja X nie może mieć dostępu do danych, które dla swoich potrzeb zebrała instytucja Y, ani tym bardziej nie wolno zbierać w centralnej bazie danych "bo mogą się przydać". Wiedeń i UK przegrały już, teraz ku. my.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
8 grudnia 2007, 17:52
Dzikowy napisał(a):Muszą też być zabezpieczone przed niepowołanym ujawnieniem, a to może gwarantować jedynie zdecentralizowany system.
Uwazam dokladnie tak samo. Oczywiscie zawsze mozna teoretyzowac nad poziomami zabezpieczen i ograniczonymi strefami dostepu, ale to wystarcza tylko w swiecie idealnym
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
8 grudnia 2007, 21:11
każdy kto będzie miał dostęp do takiej bazy danych w krótkim czasie będzie miał szansę na stanie się zamożnym.
wszysko jest kwestią ceny :wink:
garbaci górą!!!
8 grudnia 2007, 21:12
widze ze koledzy sa specialisci w dziedzinie informatyzacji i zabezbieczen duzych systemow dla panstwa. Proponuje rozpoczac dzialalnosc gospodarcza na tym polu, po co maja sie tacy specialisci marnowac.
Pozdrawiam
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
8 grudnia 2007, 21:25
kontynuując Twój wspaniale ironiczny styl:
mamy na forum wspaniałych językoznawców, zapewne po filologii polskiej... :lol:
nie gniewaj się, ale sam prowokujesz
garbaci górą!!!
8 grudnia 2007, 22:52
artuto sloneczko, taki maly robaczek nie jest w stanie mnie zdenerwowac ;] a ja nie przypominam sobie abym gdzies sie wypowiadal na temat filologi polskiej, tudziesz polskiego jezyka, a jak ci przeszkadzaja bledy ort i stylistyczne to twoj problem z ktorym radze sie wytrzaskac o sosenke. Pozdrawiam cie serdecznie
:smt096 Edek z krainy kredek

despite all my rage i am still just a rat in a cage

https://www.facebook.com/Projekt58

Zdjęcie nie zachowało się
9 grudnia 2007, 07:46
Akurat na ochronie danych od strony orzecznictwa unijnego się znam, zresztą każdy do dotychczasowych postanowień i wyroków ma dostęp na http://eur-lex.europa.eu/

Będą się musieli napocić, żeby uzasadnić Brukseli taką bazę.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.

← Luźne dyskusje