Małe post scriptum:
1. robię to i owo dla firmy, która l tworzy różne programy i narzędzia dla budżetówki ale i od czasu do czasu testuje zabezpieczenia i legalnie i za pieniądze testuje zabezpieczenia (albo ich brak). Dla wprawy, w mojej obecności, w ciągu 10 minut weszli z biura na drugim końcu miasta do mojego wyłączonego komputera. Teraz mam nowy + router. Ale i tak nie wierzę, że jestem całkowicie bezpieczny.
A na drzewo faktycznie nie wrócę.
2. Dostałem wczoraj słuszny mandat + punkty. W trakcie rozmowy w radiowozie chcieli mi jeszcze dowalić za brak okularów. Faktycznie w starym prawie jazdy była adnotacja o obowiązku używania szkieł korekcyjnych. Od 25 lat używam stale twardych soczewek kontaktowych, bo mam wadę wzroku, której żadne zwykłe szkła nie korygują (stożek rogówki). Ten temat dyskusji z policjantami mam od lat przećwiczony, podobnie jak tysiące innych ludzi dokniętych tym samym g... .
ALE W PLASTIKOWYM PRAWIE JAZDY NIE MA ADNOTACJI O OBOWIĄZKU UŻYWANIA SZKIEŁ KOREKCYJNYCH!!!
Policjant nie łączył się z żadną bazą danych, on po prostu odczytał informację zakodowaną w prawie jazdy w sposób niedostrzegalny dla posiadacza tego dokumentu. Ciekawe co tam jeszcze napisali w utajniony sposób? A co zapisali w dowodach, paszportach i innych legitymacjach?
lekko mnie to przeraża, bo nie mam na to żadnego wpływu
1. robię to i owo dla firmy, która l tworzy różne programy i narzędzia dla budżetówki ale i od czasu do czasu testuje zabezpieczenia i legalnie i za pieniądze testuje zabezpieczenia (albo ich brak). Dla wprawy, w mojej obecności, w ciągu 10 minut weszli z biura na drugim końcu miasta do mojego wyłączonego komputera. Teraz mam nowy + router. Ale i tak nie wierzę, że jestem całkowicie bezpieczny.
A na drzewo faktycznie nie wrócę.
2. Dostałem wczoraj słuszny mandat + punkty. W trakcie rozmowy w radiowozie chcieli mi jeszcze dowalić za brak okularów. Faktycznie w starym prawie jazdy była adnotacja o obowiązku używania szkieł korekcyjnych. Od 25 lat używam stale twardych soczewek kontaktowych, bo mam wadę wzroku, której żadne zwykłe szkła nie korygują (stożek rogówki). Ten temat dyskusji z policjantami mam od lat przećwiczony, podobnie jak tysiące innych ludzi dokniętych tym samym g... .
ALE W PLASTIKOWYM PRAWIE JAZDY NIE MA ADNOTACJI O OBOWIĄZKU UŻYWANIA SZKIEŁ KOREKCYJNYCH!!!
Policjant nie łączył się z żadną bazą danych, on po prostu odczytał informację zakodowaną w prawie jazdy w sposób niedostrzegalny dla posiadacza tego dokumentu. Ciekawe co tam jeszcze napisali w utajniony sposób? A co zapisali w dowodach, paszportach i innych legitymacjach?
lekko mnie to przeraża, bo nie mam na to żadnego wpływu