Luz na wale .

10 grudnia 2007, 07:27
Lysy, prowadnice w zdecydowanej wiekszosci wypadkow sa do wymiany jak je sprawdzasz.

singer - inna liczna zebow moze oznaczac kolo 6 voltowe vs 12 voltowe. Inny jest tez wtedy rozrusznik i jego tulejka. To predzej on Ci haczy a nie kolo o dzwon, jesli srednica sprzegla sie nie zmienila.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 grudnia 2007, 10:07
Tytus napisał(a):Witam,
Ponieważ przygotowuję się do remontu silnika, zasięgam informacji, a przede wszystkim szukam dobrego warsztatu, który nie sp***doli roboty wiem jakie są to koszty i nie są zabójcze. Ceny z czwartku :wink: z Grochowskiej 160 w Wawie: obróbka bloku, wału i korbowodów to łączny koszt 670PLN + koszt panewek (jeszcze nie wiem jaki), powiedzmy 350PLN (jeszcze nie sprawdzałem). Mówię na razie o "dole silnika". Do tego obróbka mech. głowic (powiedzmy 600Pln za 2szt), kpl nominalnych cylindrów i tłoków 1600 (500PLN), ale te jak wiadomo nie zawsze są do wymiany, uszczelki + własna praca (bezcenna :wink: ) co daje z grubsza 2200PLN za pewny silnik na setki tys km. Nie sram banknotami więc wychodzę z założenia, że nie stać mnie na dziadowskie oszczędności, bo wydam mało, ale dwa razy. Trzeba się przygotować finansowo na taki remont i po prostu zrobić go raz a dobrze.

Pozdro!
Tytus

Zgłoś sie do Bestji z Gdańska. Bardzo dobry specjalista.
Iwona i Bartek w Garbku 1303'74
NiP (Nieodpowiedzialni i Przypadkowi)
10 grudnia 2007, 10:24
Michał2 napisał(a):
Ciamek napisał(a):Moje zdanie na ten temat jest takie, że szukałbym innego silnika jakby nie było stać mnie na remont.

....I kupiłbym pewnie idealny (pewnie po remoncie :-D ) za 500zł...
Ludzie co wy się tak boicie tego remontu. Toż to proste jak łopata i nie są to jakieś horrendalne sumy. Ciekawe też że na np jakieś cudne lustereczka , "sziftery" czy parę chromowanych drutów (linkage) do gaźników itd paręnaście (albo i parędziesiąt) stów zazwyczaj nie szkoda... :wink:

Nie rozumiem twojej wypowiedzi ? ja kupiłem te cudaczne lusterko, te druciki i szifera. wydałem na to duże sumy, co nie oznacza, że nie zrobiłem równiez przy tym remontu silnika z pare tysi, twoja wypowiedz w tym kontekscie jest bez sensu. jak ktos nie ma na remont silnika to nie ma i na cudaczne lusterka :wink:

p.s. ja się nie boję remontów :wink: :-D
10 grudnia 2007, 10:27
Co do podkładek - nie znam się na tym tak bardzo i nie wytłumacze tego fachowymi słowami, ale uważam że takie podkładki to tylko odwlekanie nieuniknionego.
10 grudnia 2007, 10:30
Majku, udez w stol... Ty akurat zrobiles i silnik silnika i o mechanike dbasz, a nie tylko kolekcjonujesz bajery, wiec nie do Ciebie ta uwaga byla skierowana. Ale sa tacy ktorzy robia inaczej.
Fakt faktem ze remont to nie jest jakis kosmos i nie trzeba sie go bac. Fakt faktem ze kupowanie uzywanego silnika jest najczesciej nieoplacalne. Ale czasem ktos naprawde musi i nie ma wyboru. Tylko ze jak to zwykle bywa - biednemu wiatr w oczy i kupno uzywanego silnika jest bardzo ryzykowne. Mozesz wydac swoje kilkaset zl (a dla kogos kogo nie stac ne remont kilkaset zl znaczy duzo) i dostac zloma w ktorym luz na wale zostal skasowany specjalnie dorobiona kilkuminimetrowa podkladka.

Majk, podkladka to nie jest zadno odwlekanie. To jest tylko maskowanie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
10 grudnia 2007, 10:35
czy ja juz nigdzie nie moge się odzywac? wszedzie słyszę "uderz w stół..." :-D
10 grudnia 2007, 10:40
Majki napisał(a):Nie rozumiem twojej wypowiedzi ? ja kupiłem te cudaczne lusterko, te druciki i szifera. wydałem na to duże sumy, co nie oznacza, że nie zrobiłem równiez przy tym remontu silnika z pare tysi, twoja wypowiedz w tym kontekscie jest bez sensu. jak ktos nie ma na remont silnika to nie ma i na cudaczne lusterka :wink:

p.s. ja się nie boję remontów :wink: :-D

E tam nie rozumiesz. :wink:
No dobra wyjaśniam :
O właściwą kolejność chodzi.
10 grudnia 2007, 10:48
Michał2 napisał(a):
Majki napisał(a):Nie rozumiem twojej wypowiedzi ? ja kupiłem te cudaczne lusterko, te druciki i szifera. wydałem na to duże sumy, co nie oznacza, że nie zrobiłem równiez przy tym remontu silnika z pare tysi, twoja wypowiedz w tym kontekscie jest bez sensu. jak ktos nie ma na remont silnika to nie ma i na cudaczne lusterka :wink:

p.s. ja się nie boję remontów :wink: :-D

E tam nie rozumiesz. :wink:
No dobra wyjaśniam :
O właściwą kolejność chodzi.

Jezeli jest to wypowiedz skierowan do mnie :wink: a nie do tych co tak robią, to moja kolejnośc byla taka, że chmm prawie wszytsko na raz zrobiłem :wink: no lusterko dopiero ostatnio zdobyłem ;)
10 grudnia 2007, 11:21
Nie konkretnie do kogoś . Choć by się znalazło... :wink:
O "trynd "mi chodziło. :-D
10 grudnia 2007, 11:25
Michał2 napisał(a):Nie konkretnie do kogoś . Choć by się znalazło... :wink:
O "trynd "mi chodziło. :-D

;)

ja raczej jestem zwolennikiem naprawy zepsutej bądz kiepsko dziąlającej mechaniki , a później kupowanie bajerów. tym bardziej, ze nie naprawiany jeden podzespoł najczęsciej negatywnie wpływa na inny...
10 grudnia 2007, 16:08
qubek napisał(a):Lysy, prowadnice w zdecydowanej wiekszosci wypadkow sa do wymiany jak je sprawdzasz.

masz racje, całkiem o nich zapomniałem :-D (to dlatego ze jak robiłem swój silnik to były dobre)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
10 grudnia 2007, 23:55
tak wiec wracajac do sedna sprawy:
Mam pewne liczby: sprzeglo z tego 1300 ma srednice 272mm w miejscu zebow i 109 zebow. a kolo z 1300 ma 276mm i cos kolo 130 zebow. Obydwa maja sprzegla takie same 190 mm ( wszystko 12v)
A jak juz jestem przy kolach to czy luz nie jest zalezny od kola ? tzn wymieniajac kolo zamachowe nalezy na nowo wyregulowac luz podkladkami ??
bo ten 3mm luz to zrobil sie po wymianie kola zamachowego. tak mi sie wydaje przedtem nie byl on taki znaczny moze z 1mm . czy mozliwa jest taka ewentualnosc ??

I tak na marginesie widze ze na forum sa zwolennicy remont!! remont!! kapitalny remont !!! i tacy którzy wola z tym chwile poczekac i poprostu naprawiac te wspaniale silniki. oczywiscie sa sytuacje w ktorych remont jest nieunikniony ale moze jeszcze nie teraz.
11 grudnia 2007, 08:09
singer napisał(a):tak wiec wracajac do setna sprawy:
Mam pewne liczby: sprzeglo z tego 1300 ma srednice 272mm w miejscu zebow i 109 zebow. a kolo z 1300 ma 276mm i cos kolo 130 zebow. Obydwa maja sprzegla takie same 190 mm ( wszystko 12v)
109 zebow - kolo zamachowe 6 volt
130 zebow - kolo zamachowe 12 volt
Sprzega sa na nich pewnie 180mm (w Garbie byly dwa zasadniczo - 180 i 200). Pewnie kwestia gdzie mierzysz.
Ale nie wazne. Bez wzgledu na to w ktora strone zmieniasz, kolo zamachowe musi pasowac do odpowiedniego rozrusznika, bo ich zebatka tez sie zmienila. Zmienila sie tez grubosc tulejki w ktora wchodzi rozrusznik. Wsadzajac kolo 12 volt do wczesniejszego Garbusa trzeba czasem troche podciac dzwon skrzyni, ale to jest latwe
singer napisał(a):A jak juz jestem przy kolach to czy luz nie jest zalezny od kola ? tzn wymieniajac kolo zamachowe nalezy na nowo wyregulowac luz podkladkami ??
bo ten 3mm luz to zrobil sie po wymianie kola zamachowego. tak mi sie wydaje przedtem nie byl on taki znaczny moze z 1mm . czy mozliwa jest taka ewentualnosc ??

Raczej w to nie wierze.
singer napisał(a):I tak na marginesie widze ze na forum sa zwolennicy remont!! remont!! kapitalny remont !!! i tacy którzy wola z tym chwile poczekac i poprostu naprawiac te wspaniale silniki. oczywiscie sa sytuacje w ktorych remont jest nieunikniony ale moze jeszcze nie teraz.

jesli masz tak duzy luz, to remont jest raczej nieunikniony. Oczywiscie mozesz z tym poczekac i bardzo mozliwe ze silnik Ci jeszcze bedzie tak chodzil - te silniki potrafia chodzic z peknietym na pol walem.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 grudnia 2007, 21:27
Dzieki wielkie za wyczerpująca odpowiedz :)
12 grudnia 2007, 12:04
Bartek74 napisał(a):Zgłoś sie do Bestji z Gdańska. Bardzo dobry specjalista.

H!

Nie mam czasu na Forum, to i późno odpisuję, ale czterema ręcami podpisuję jak na remont, to do BCS i także z polecenia fKG a wtedy i upust i robota dobrze zrobiona będzie. :):):)

P.S. Bartek byś się wstydził... mówiłem Ci, że podp...askmi nie skasujesz luzu... :P:P:P
(Po)zdrówka!falco
NiP-Nieodpowiedzialni i Przypadkowi

← Pytania i problemy