Nowe przewody potrafia naprawde rozjasnic droge 
Ja mialem wiazke w niezlym stanie (jak na polwieczne druty), ale jak jeszcze mialem niehalogenowe swiatla, to pamietam ze wracajac z jakiegos zlotu lepiej swiecil Majki ktory jechal za mna, niz ja. Moj Garb, mimo wlaczonych dlugich rzucal cien tam, gdzie zaslanial swiatlo z jego krotkich.
A Ty bedziesz jeszcze mial 6 volt na dodatek.
Ja mialem wiazke w niezlym stanie (jak na polwieczne druty), ale jak jeszcze mialem niehalogenowe swiatla, to pamietam ze wracajac z jakiegos zlotu lepiej swiecil Majki ktory jechal za mna, niz ja. Moj Garb, mimo wlaczonych dlugich rzucal cien tam, gdzie zaslanial swiatlo z jego krotkich.
A Ty bedziesz jeszcze mial 6 volt na dodatek.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Edek z krainy kredek