Zimowanie

27 grudnia 2007, 11:00
Lotos mineralny to bardzo dobry olej. Przeprowadzano kiedys jakies testy olejow mineralnych dostepnych na rynku na Politechnice Poznanskiej-z tego co pamietam Lotos byl 2 :D Zreszta klasa jakosci API to SL/CF, czyli bardzo ok :-)
VW 1300 '67
29 lipca 2012, 18:52
Sorry, ze odswiezam tak stary watek ale mimo 30-kilku stopni za oknem rozsadek kaze myslec o nadchodzacej jesieni i zimie. Zima bede trzymal garba na parkingu wielopoziomowym (czyli zadaszony ale sciany otwarte). Zastanawiam sie jak najlepiej sie zachowywac aby mu nie zaszkodzic. Mam 3 wersje:
Odpalic, nagrzac do temperatury pracy i zgasic,
Odpalic, nagrzac j.w., przejechac kawalek i zgasic,
Nie odpalac tylko co jakis czas przekrecic recznie kolem.
Osobiscie sklaniam sie ku opcji nr 2 ale czy mam racje? Nie wiem. Co radzicie?

Pzdr!
29 lipca 2012, 20:46
Postąpiłbym podobnie. Raz w tygodniu odpalić zrobić kółko po parkingu, rozpędzić przyhamować żeby rozruszać hamulce. I odstawić. Nasmarowałbym uszczelki wazeliną, wszelkie zamki i duperelki smarem.

Może ktoś coś doda.
29 lipca 2012, 21:00
Rozsadek kaze zauwazyc, ze do zimowania zostalo Ci jakies 4 miesiace.

A w odpowiedzi na twoje pytania - jesli na ulicac nie ma soli (a w zimie zazwyczaj jest jej w cholere, bo nawet jesli akurat od dawna nie sypali, to rzadko zdazaja sie odpowiednio intensywne deszcze, zeby zmyc to co jest na jezdni) to jak najbardziej dobrze sie jest przejechac. Jesli na ulicy jest sól, to glupota jest po niej jezdzic, bo cale "zimowanie" i rezygnacja z korzystania z samochodu przez miesiace idzie na marne. Odpalanie samochodu i gaszenie tez wydaje mi sie bezcelowe
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
29 lipca 2012, 21:12
qubek napisał(a):Rozsadek kaze zauwazyc, ze do zimowania zostalo Ci jakies 4 miesiace.

A w odpowiedzi na twoje pytania - jesli na ulicac nie ma soli (a w zimie zazwyczaj jest jej w cholere, bo nawet jesli akurat od dawna nie sypali, to rzadko zdazaja sie odpowiednio intensywne deszcze, zeby zmyc to co jest na jezdni) to jak najbardziej dobrze sie jest przejechac. Jesli na ulicy jest sól, to glupota jest po niej jezdzic, bo cale "zimowanie" i rezygnacja z korzystania z samochodu przez miesiace idzie na marne. Odpalanie samochodu i gaszenie tez wydaje mi sie bezcelowe

Mozna jezdzic po garazu :)
29 lipca 2012, 21:15
Tak, ale w ten sposob trudno naprawde rozgrzac samochod. Poza tym czy w takim garazu nie ma soli?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.

← Pytania i problemy