elektryczna pompa paliwa

12 stycznia 2008, 15:36
[img]Zdjęcie nie zachowało się[/img]
Przesyłam fotkę jaką znalazłem na Sambie.Myślę że przekażnik nie zaszkodzi.Mam na drugim kompie link do sklepu gdzie widziałem takie przekażniki.Jak znajdę to przeslę.
Jarek
13 stycznia 2008, 19:42
Taa, przekaźnik za 28$+jeszcze koszty przesyłki :-) Jeżeli się upierasz przy przekaźniku to wystarczy taki do pracy długotrwałej np. do halogenów, dostępny w każdym polskim sklepie motoryzacyjnym za parę zł.
sex, bug and rock'n'roll
13 stycznia 2008, 23:29
nie upieram się :) sam coś będę kombinował i dam znać jak poszło :)
14 stycznia 2008, 08:44
I dlatego ja tez robię układ na zwykłych przekażnikach od świateł. :-)
14 stycznia 2008, 12:37
Tu masz schemat na przekaźniku:
Zdjęcie nie zachowało się

Tyle, że w tym przypadku masz trochę plątaniny z kablami. Czerwony, gruby kabel idzie do + zasilania, najlepiej akku (to jest prawie to samo co wrzucił mój poprzednik, tyle że tam kabel szedł do rozrusznika). Na nim zakładasz osobny bezpiecznik i podłączasz do przekaźnika. Z przekaźnika idzie do wyłącznika - w tym przypadku pełni rolę ochronną, np. w razie dłuższego postoju, chcesz podłubać przy silniku, a nawet zabezpieczenie przeciw kradzieży - kto nie będzie wiedział że trzeba włączyć pstryczek od pompy to nie uruchomi auta. Z wyłącznika kabelek idzie do pompy, drugi gruby ale czarny wychodzący z pompy to masa. Nie wiem ile watt ma pompa, ale dla 50Watt przekrój kabelka dla 12V to 1,5mm2. Myślę że taki w zupełności wystarczy. Mamy już główny obwód - teraz obwód sterujący. To są te dwa cieńkie kabelki wychodzące z przekaźnika. Jeden do masy, drugi do bezpiecznika w skrzynce, w którym jest napięcie dopiero po przekręceniu kluczyka. Te kabelki mogą mieć mały przekrój, one tylko sterują przekaźnikiem. Teraz uważaj - nie wiem czy dobrze oznaczyłem piny na przekaźniku, ale jak np. podłaczysz napięcie (nawet z bateryjki 9V) tam gdzie są kabelki sterujące to powinieneś usłyszeć wewnątrz przekaźnika stuk, a piny nr 30/51 i 87 powinny być zwarte - oczywiście wewnątrz przekaźnika. Możesz prawdzić to za pomocą zwykłej bateryjki i żaróweczki. Życzę powodzenia w kabelkologii :wink:
sex, bug and rock'n'roll
14 stycznia 2008, 17:55
Dzięki bardzo, będę kombinował :)

a takie pytanie. co bedzie jak NIE włączę pompy, a będę starał się odpalić samochód, nic? czy może jednak dla czegoś może być to niezdrowe?


EDIT: JESZCZE JEDNO. czy, 87 to nie powinno być do włącznika i pompy, a 30 zasilanie od aku?

Zdjęcie nie zachowało się

o tak?
14 stycznia 2008, 19:35
Kupiłem dzisiaj przekaźnik :)

Zdjęcie nie zachowało się
14 stycznia 2008, 20:39
Majki napisał(a):EDIT: JESZCZE JEDNO. czy, 87 to nie powinno być do włącznika i pompy, a 30 zasilanie od aku?

Zdjęcie nie zachowało się

o tak?

To nie ma znaczenia w Twoim przypadku. Poniżej schemat wewnetrzny przekaźnika:
Zdjęcie nie zachowało się

85 i 86 to są styki sterujące - podajesz napięcie i wtedy elektromagnes wewnątrz przekaźnika zwiera pin 30 z pinem 87. Więc nie ma znaczenia czy prąd będzie płynął z prawej strony do lewej czy na odwrót :) Sprawdź ten drugi pin 87 na tym przekaźniku, który kupiłeś (bo są dwa). Może być tak, że jeden z nich jest zwarty z 30 bez podanego napięcia sterującego, a kiedy podamy napięcie to zwiera z drugim nr 87, a z pierwszym otwiera. Na tym schemaciku, który wrzuciłem jest to dosyć jasno rozrysowane.
sex, bug and rock'n'roll
14 stycznia 2008, 20:54
super, dzieki za wytłumaczenie. umysł humanistyczny ma opóźniony zaplon w rozumieniu takich rzeczy ;) ale nie jest źle. do tej pory wszytsko co chciałem podłaczyłem sam :)

co do 87 to nie będe musiał sprawdzać, ponieważ 2 87 ma tylko wytłoczony numerek, a końcówki w ogóle nie ma. specjalnie wziąłem taki z 4 końcówkami (na zdjęciu nie widac) :)
25 stycznia 2008, 00:51
dobra. pumpa działa, dzieki renegat za rady. podłaczona tak jak na ostatnim schemacie. do skrzynki podpiałem sie pod 12 czyli klakson, lampki kontrolne itp. akurat miałem jedno wolne miejsce :)

jedno zastrzeżenie to filtr paliwa. nie wiem czy to ja miąłem taki egzemplarz czy co, ale... wszystko cacy podłaczone, garb chodzi, sprawdzam czy nie kapie gdzies paliwo i co... kapie! właśnie z filtra. jest on skręcany i z łacznia kapało. ponownie wszytsko zdjałem i był mega skęcony, a pomimo tego ciekł... dopiero jak pomogłem sobie imadełkiem :wink: to przestał, ale tak chyba byc nie powinno...
poza tym nie ma zanaczonego gdzie wlot, a gdzie wylot... to tez powinno być, na każdym jest, czy to na platikowym filtronie, czy szklanym

http://www.garbusy.home.pl/sklep/catalog/prod…php?products_id=5208

wlot jest u góry filtra na zdjęciu, czyli tam gdzie sie odkręca.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
25 stycznia 2008, 11:00
Powinieneś rozkręcić przed montażem, to byś miał pewność (po układzie sitka) w którą stronę powinno paliwo przepływać.
Ja typuję wlot od strony "nakręcanej" (tzn. tej szerszej) :)
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
25 stycznia 2008, 11:49
Dave napisał(a):Powinieneś rozkręcić przed montażem, to byś miał pewność (po układzie sitka) w którą stronę powinno paliwo przepływać.
Ja typuję wlot od strony "nakręcanej" (tzn. tej szerszej) :)

napisałem z której stony jest wlot :wink:

kwestia była taka, że najpierw zamontowałem dobrze, wczesniej rozkręcajac, ale nie chciało działać, więc pomyślałem, że jednak odwrotnie, ostatecznie okazało się że dobrze było, ale nia było benzyny w baku :shock: :-D
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast

← Rasowanie