Mc person a rurowisko

18 czerwca 2004, 18:31
rurowisko czasem mnie wkórzało troche jak jechałem pewną trasa jeździłem tamtendy jakiś czas kiedy droga była w przebudowie i trzeba byo jeździć jakimiś zadupiami droga miała może ze 100 lat i była autentycznie łata zaklejona łata wyglądała jak po bombardowaniu to wtedy musiałem jechać ze 40km/h albo przelatywać 90km/h na tej drodze bo przy innych prędkościach robił się jakiś dziwny rezonans w środku ale nic mi nie trzaskało sie a juz napewno nie listwy :D no ale w rzeczywistości szybko zmieniłem zdanie bo co tu sie złościć na zawieszenie jak droga była do niczego
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
18 czerwca 2004, 19:01
kojot napisał(a):oczywiście nikt Cię o to nie posądziłby a kazdy garbus jest klasykiem

Jest :)
++++++++Lublin Air Cooled ++++++++

..:: Käfer macht frei ::.. -> Złoty 1303
GG: (kontakt usunięty)
18 czerwca 2004, 19:10
Sądze, że i rurowisko i Mc Person są bardzo dobrymi rozwiazaniami. W obu rozwiązaniach elementy podatne pracują na skręcanie dzięki czemu mają lepszą charakterystyke niż zawieszenia w których elementy podatne pracują na zginanie (resory, np. maluch). Z tym, że w przypadku Mc Pesonów mamy więcej zwojów czynnych, co miedzy innymi związane jest z komfortem jazdy. Jednak zawieszenia na drążkach skrętnych dzięki swej prostocie i modułowości a przytym zalecie zwiazanej z pracą na skręcanie stosowane było a nawet nieraz nadal jest w tyłach współczesnych samochodów, szczególnie francuskich. Co do trwałości to rurowece są zdecydowanie trwalsze. Mają prostszą budowe. W zawieszeniach typu Mc Person jest kilka tulei gumowometalowych które w rurowcach nie wystepują. Także układ kierowniczy w Mc Personach zawiera drążek sirodkowy przez co ma więcej zużywających się koncówek drążków. Mc Persony są także mniej odporne na korozję (samolot, podpory kolumn). Ale nie ma rozwiązań idealnych. Wszystko ma swoje plusy i minusy.
18 czerwca 2004, 21:11
Rury są the besciak :smt023
:smt026 :smt023 :partyman:
19 czerwca 2004, 17:28
Cykl "Urzekła mnie Twoja historia", temat programu: "Co zawdzięczam moim rurom"? :smt057 :supz: -ale fajne ikonki.
20 czerwca 2004, 02:40
rury są naprawde dobrym rozwiązaniem :D ale nie na polskie drogi :x jeśli ktoś garbem jeździ na codzień. i nie zgodze się z teorią że są prostrze w obsłudze niż persony fakt jeśli chodzi o część blacharską to rury są lepsze.
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
20 czerwca 2004, 10:18
:?:
Co to jest "czesc blacharska" w rurach?
A tak naprade, to zalety rur uwidaczniaja sie wlasnie w takich warunkach, jakie mamy w Polsce. Sa trwalsze i lepiej znosza ciezki teren. Zwaz, ze Garby uzywane do rajdow terenowych buduje sie tylko i wylacznie na rurowkisku, nigdy nie uzywa sie macphersonow. Poza tym wszystkie Garby montowane w "dzikich krajach" ;) : w Afryce, Azjii, Australii, zawsze byly rurowe. Zreszta, moj dziadek byl w latach 70 tych lekarzem w Afryce i mowi ze Garbus najlepszym samochodem, jakiego tam mial (nia mial Land Rovera, to fakt ;-) ). A z drogami to tam nie bylo za bardzo problemu, bo wystepowaly raczej rzadko :mrgreen: Jedyna wada - maly kat zejscia ze wzgledu na gwizdki
21 czerwca 2004, 22:43
qubek napisał(a)::?:
Co to jest "czesc blacharska" w rurach?
A tak naprade, to zalety rur uwidaczniaja sie wlasnie w takich warunkach, jakie mamy w Polsce. Sa trwalsze i lepiej znosza ciezki teren. Zwaz, ze Garby uzywane do rajdow terenowych buduje sie tylko i wylacznie na rurowkisku, nigdy nie uzywa sie macphersonow. Poza tym wszystkie Garby montowane w "dzikich krajach" ;) : w Afryce, Azjii, Australii, zawsze byly rurowe. Zreszta, moj dziadek byl w latach 70 tych lekarzem w Afryce i mowi ze Garbus najlepszym samochodem, jakiego tam mial (nia mial Land Rovera, to fakt ;-) ). A z drogami to tam nie bylo za bardzo problemu, bo wystepowaly raczej rzadko :mrgreen: Jedyna wada - maly kat zejscia ze wzgledu na gwizdki



tak kojot dobrze to opisał :D a ja nie jasno napisałem :? a twoją odpowiedz szanuje ale swoje wiem bo kilka garbów już miałem :) i nie chodzi mi o jazdę po terenie tylko o konfort jazdy na naszych drogach aktualnie posiadam 1303 i najdroższą część układu kierowniczego(przekładnie) zastąpiłem listwą taką samą jak orginalna i nie czuje dziur a kierownicę kręcę jednym palcem. :-)


pozdrawiam
99% posiadaczy BMW kupiło je tylko dla tego że nie potrafią napisać w wyszukiwarce allegro słowa volkswagen
21 czerwca 2004, 22:57
1303mariusz napisał(a): kierownicę kręcę jednym palcem. :-)


pozdrawiam

To bardzo niedobrze i niebezpiecznie. ;> Za duzo naogladales sie fast i fjurjus . Kierownice powinno sie trzymac pewnie, obiema rekami
21 czerwca 2004, 23:05
heh obowiązkowo na godź 10 i 14 a zaraz zaraz czy to prawda tak z ciekawości bo słyszałem że listwa pasuje idealnie podobno z audi 80 kanciaka nie wiem nie próbowałem i nie mam zamiaru, ale słyszeliście o takim rozwiązaniu ??
.:::KOJOT:::.
gg (kontakt usunięty)
(kontakt usunięty)
www.garbatyswiat.end.pl
www.slask.garbiarnia.com
www.fordcustom.go.pl
http://lowrider.pl/forum/viewtopic.php?t=1325…1e1103cffceada298c43
22 czerwca 2004, 18:46Re: rurowisko
Herrmike napisał(a):rurowiko cool :D

a po co komu wielki bagażnik...

chcecie przemyt robić czy co...? ;-)

Bagażnik się przydaje ... ja zmieściłem do Garba 5 osób, 3 duże torby, 2 turystyczne plecaki i gitarę :-({|= :D -
++++++++Lublin Air Cooled ++++++++

..:: Käfer macht frei ::.. -> Złoty 1303
GG: (kontakt usunięty)

← Pytania i problemy