Kupowanie na pale to glupota zawsze, niezaleznie od tego czy kupujesz stary samochod, wspolczesny uzywany czy nowy z salonu.
Co do reszty to roznie. Ja nie mialem wiedzy, pieniedzy i doswiadczenia, kupilem Garbusa taniego i jestem zadowolony. Tylko ze prosilem doswiadczonych o pomoc. To byla wersja "studencie, nie masz kasy, zrob sobei Garbusa sam zanim zaczniesz jezdzic".
Niedawno prosila nas o pomoc znajoma ze studiow. Nie zna sie na mechanice, samochodach ani niczym takim. 100 proc laik. Ale Garbus jej sie podobal ksztaltem. Pewne nieszczescie? Nie - znalezlismy (w sumie to ona znalazla) dobry egzemplarz, dostosowany do jej potrzeb. Nawet nie byl drogi. Jezdzi bez problemow.
Jesli ktos robi z glowa i wie czego chce, to nie ma co go odstraszac od kupna Garbusa. Ale bez namyslu oczywiscie ze nie ma to sensu.
Co do reszty to roznie. Ja nie mialem wiedzy, pieniedzy i doswiadczenia, kupilem Garbusa taniego i jestem zadowolony. Tylko ze prosilem doswiadczonych o pomoc. To byla wersja "studencie, nie masz kasy, zrob sobei Garbusa sam zanim zaczniesz jezdzic".
Niedawno prosila nas o pomoc znajoma ze studiow. Nie zna sie na mechanice, samochodach ani niczym takim. 100 proc laik. Ale Garbus jej sie podobal ksztaltem. Pewne nieszczescie? Nie - znalezlismy (w sumie to ona znalazla) dobry egzemplarz, dostosowany do jej potrzeb. Nawet nie byl drogi. Jezdzi bez problemow.
Jesli ktos robi z glowa i wie czego chce, to nie ma co go odstraszac od kupna Garbusa. Ale bez namyslu oczywiscie ze nie ma to sensu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.