Witam,
Jako nowo upieczony kierowca Garbusa mam kilka "technicznych" pytań związanych z silnikiem Garbusowym.
Przez ostatnie dwa tygodnie robiłem w Garbie mały remoncik, blacharka, konserwacje, hamulce no i oczywiście silnik. Wymieniłem w nim świece, przewody, kopułkę, palec, kondensator i styki przerywacza czyli prawie cały zapłon bez aparatu. Przeczyściłem gaźnik wymieniłem filtr paliwa oraz powietrza i niektóre przewody od paliwa i podciśnienia. Tłumik również jest nowy ale niestety firmy jopex :/ Musiałem się ostro narzeźbić żeby go spasować z silnikiem a i tak nie wyszło mi to najlepiej. Nie wiem jak można robić takie syfiaste tłumiki i sprzedawać za taką kasę, już więcej nie kupie żadnego jopexa.
Pytania moje dotyczą właśnie tłumika oraz pracy silnika.
Silnik chodzi bardzo głośno z basowym pomrukiem przez co jest jeszcze bardziej dokuczliwy. Czy zastosowanie gwizdków powoduje że ten bas się zmniejszy czy może służą one tylko dla ozdoby ? Jak przykładałem jakąś rurkę to tak jakby ten bas się trochę zmniejszał. Czy może poprostu Garbusy tak głośno chodzą ?
Druga rzecz dotyczy gaźnika. Nie wiem czy jest on sprawny, tzn. reaguje na wszelkie regulacje dwoma dyszami ale nie mogę zejść na te 800 obr/min na ucho jest gdzieś powyżej 1000 obr/min a gdy staram się żeby było mniej to poprostu gaśnie. No i nie działa mi ssanie ale to już inna kwestia, wszelkie regulacje robiłem na ciepłym silniku. I jak poprawnie wygląda regulacja gaźnika bo może coś źle robię.
Trzecia sprawa to to że Garb nie ma mocy, szybko wkręca się na obroty po lekkim dodaniu gazu ale prędkość maksymalna to 80km/h, po prostu nie ciągnie jak trzeba (mój Trabant 1.1 już lepiej jechał
). Zapłon niby mam ustawiony nie strzela z tłumika ani nie przerywa nic. Nie wiem czego może to być przyczyna może silnik już jest zajechany ?
Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc w tych sprawach.
Jako nowo upieczony kierowca Garbusa mam kilka "technicznych" pytań związanych z silnikiem Garbusowym.
Przez ostatnie dwa tygodnie robiłem w Garbie mały remoncik, blacharka, konserwacje, hamulce no i oczywiście silnik. Wymieniłem w nim świece, przewody, kopułkę, palec, kondensator i styki przerywacza czyli prawie cały zapłon bez aparatu. Przeczyściłem gaźnik wymieniłem filtr paliwa oraz powietrza i niektóre przewody od paliwa i podciśnienia. Tłumik również jest nowy ale niestety firmy jopex :/ Musiałem się ostro narzeźbić żeby go spasować z silnikiem a i tak nie wyszło mi to najlepiej. Nie wiem jak można robić takie syfiaste tłumiki i sprzedawać za taką kasę, już więcej nie kupie żadnego jopexa.
Pytania moje dotyczą właśnie tłumika oraz pracy silnika.
Silnik chodzi bardzo głośno z basowym pomrukiem przez co jest jeszcze bardziej dokuczliwy. Czy zastosowanie gwizdków powoduje że ten bas się zmniejszy czy może służą one tylko dla ozdoby ? Jak przykładałem jakąś rurkę to tak jakby ten bas się trochę zmniejszał. Czy może poprostu Garbusy tak głośno chodzą ?
Druga rzecz dotyczy gaźnika. Nie wiem czy jest on sprawny, tzn. reaguje na wszelkie regulacje dwoma dyszami ale nie mogę zejść na te 800 obr/min na ucho jest gdzieś powyżej 1000 obr/min a gdy staram się żeby było mniej to poprostu gaśnie. No i nie działa mi ssanie ale to już inna kwestia, wszelkie regulacje robiłem na ciepłym silniku. I jak poprawnie wygląda regulacja gaźnika bo może coś źle robię.
Trzecia sprawa to to że Garb nie ma mocy, szybko wkręca się na obroty po lekkim dodaniu gazu ale prędkość maksymalna to 80km/h, po prostu nie ciągnie jak trzeba (mój Trabant 1.1 już lepiej jechał
Będę bardzo wdzięczny za wszelką pomoc w tych sprawach.
](/forum/images/smiles/eusa_wall.gif)