Kanciak a zlot ???

8 marca 2008, 23:00
Siacho,
szkoda pisać: strzyżono / golono / strzyżono / golono* itd.

A zarażony ortodoksyjnym myśleniem sam chyba wezmę cepa w jedną rękę cepa, a w drugą siekierę i pogonię do samego Koźmina tę babę, co do Radzynia ośmiela się przyjeżdżać 911.
Ciebie też nie wpuszczę bez garba, Rychu też ma przerąbane, bo jego auto to prawie kanciak, a co do Mariusza to się zobaczy, czym przyjedzie. I bez znaczenia będzie to, że jesteście organizatorami imprezki. Zróbta se niegarbusowy zlot przed płotem, a my prawdziwi właściciele Garbatych Bolidów będziemy świętować we własnym gronie na zlocie zorganizowanym przez Was dla garbusiarzy.

A jak myslisz, że mi się coś nieźle porypało, to tylko dlatego, że usiłuję się dogłębnie wczuć w argumenty Przeciwników Obecności Czegokolwiek Innego Niż Garbusy Na Zlotach Garbusów :P
9 marca 2008, 03:15
qubek napisał(a):(...)W sensie - Golf II na pewno rowniez zostanie samochodem kultowym, ale poki co jest podstaowym srodkiem transportu chloporobotnikow.

Hej, ja jeżdżę golfem II i nie jestem chłoporobotnikiem! :evil:
Daleko idące uproszczenie... ;-)
VW 1303 '73 email do mnie: (kontakt usunięty)
9 marca 2008, 10:27
PYRUS napisał(a):Siacho,zarażony ortodoksyjnym myśleniem sam chyba wezmę cepa w jedną rękę cepa, a w drugą siekierę i pogonię do samego Koźmina tę babę, co do Radzynia ośmiela się przyjeżdżać 911.
Jesli chodzi o ta sama "babe" (uzylbym innego okreslenia) o ktorej ja mysle, to ona nie ma Garbusa ktorego zostawia w domu zeby na zlot przyjechac Porsche (Garbusa ma jej brat).
PYRUS napisał(a):Ciebie też nie wpuszczę bez garba, Rychu też ma przerąbane, bo jego auto to prawie kanciak, a co do Mariusza to się zobaczy, czym przyjedzie. I bez znaczenia będzie to, że jesteście organizatorami imprezki.
No jasne, bo jak ktos jest organizatorem imprezki to jest Pan i jasne ze nie obowiazuja go reguly przeznaczone dla zwyczajnych uczestnikow ;> - kiepsko dobrany argument
PYRUS napisał(a):A jak myslisz, że mi się coś nieźle porypało, to tylko dlatego, że usiłuję się dogłębnie wczuć w argumenty Przeciwników Obecności Czegokolwiek Innego Niż Garbusy Na Zlotach Garbusów :P
Mowiac serio - przestan jatrzyc i chrzanic, bo to niepotrzebne. Po pierwsze, jesli piszesz ze nie potrafisz wczuc sie w argumenty tych ktorzy mowia ze zlot dla Garbusow (itd) jest dla Garbusow (itd) to pokazujesz sie od dziwnej strony - dla przecietnego czlowieka wyrazenie "Zlot dla Garbusow (i s-ka)" jest jednoznaczne i nie musi prosic o zadne argumenty, ktore by go przekonaly ze nie jest on przeznaczony dla Wołg.
A dwa, ze jeszcze zaden z wypowiadajacych sie organizatorow nie mowil nic o wyrzucaniu. Wiec - jak mowilem - przestan jatrzyc, bo nawet jesli zalezy Ci na wypromowaniu swojej ulubionej imprezy, to to raczej nie jest odpowiedni sposob.

Dave - to nie jest uproszczenie, to fakt. Golf II jest samochodem oferujacym niezwykle korzystny stosunek ceny i kosztow eksploatacji do uzytecznosci. Jest tani, niezawodny, prosty w naprawnie, czesci do niego sa tanie i latwodostepne. Nic dziwnego ze tak praktyczna grupa jak chloporobotnicy to docenia. To ze jest to jej podstawowy srodek transportu, nie znaczy ze kazdy kto jezdzi takim samochodem to chloporobotnik. Sa oni w mniejszosci w grupie posiadaczy tego modelu, chociazby z tego wzgledu ze jest to jeden z najpopularniejszych samochodow w Polsce, a chloporobotnicy nie sa u nas w kraju wiekszoscia. Tym samochodem jezdza tez np lekarze ;)

Jesli wyczuwasz w tej odpowiedzi sympatie dla tego modelu to slusznie. To nejlepszy Golf, i pod wzgledem filozofii "zrobmy wszystko najprosciej i najsolidniej jak sie da a potem dodajmy jeszcze troche wytrzymalosci na wszelki wypadek" jest spadkobierca Garbusa. Gdyby nie przedni naped, pewnie bym taki samochod posiadal sam.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 marca 2008, 11:06
Sorki, ale:
1. niczego nie promuję, nie mam nic ulubionego, bo byłem na zbyt małej ilości imprez i jeszcze nie mam czego z czym porównywać;
2. byłem w ub. roku niezwykle zażenowany incydentem z właścicielem jednego z kanciaków w Garbach.
Przy całej sympatii dla Organizatora - doskonale rozumiem załogę kanciaka, która już zabierała się w długą z bramy zlotowej. Na szczęście - pomimo ostrej dyskusji - skończyło się na kompromisie i przeprosinach. Mimo wszystko, uważam całe zdarzenie za zupełnie niepotrzebne.


Chyba po prostu potrzeba więcej luzu ... :)
9 marca 2008, 11:36
Sorry, ale sie wkurzylem. Po prostu, niezaleznie od intencji autorow, dyskusja zbacza od czasu do czasu w irytujacym kierunku. Po co sugerowac ze ktos kogos bedzie wyrzucal itd?
Skupmy sie na jednym - na powodach dla ktorych takie czy inne samochody mialy by byc wpuszczane na teren zlotu. A zostawmy wysmiewanie sie z jednych organizatorow i chwalenei drugich (zazwyczaj - kolegow), bo naprawde robi sie wrazenie jakby to bylo jakies napiecie miedzy poszczegolnymi zlotami, czy konkurencja.

A co do twojego niezwyklego zazenowania sytuacja z Garbow. Uwazam ze nie jest ono uzasadnione. Filip zawsze na dlugo przed zlotem oglasza reguly i zawsze sie tlumaczy ze on chce miec Garbusy, Ogory itd w jednym miejscu, a Kanciaki oddzielnie. Od lat jest to samo. Zaprasza ludzi na swoja impreze, jasno okresla jak ona ma wygladac. Zreszta od lat zawsze wyglada tak samo. On nie musi sie tlumaczyc ze nie uwaza Kanciakow za rowne towarzystwo dla Ogorkow, ale zawsze to robi. On nie musi ich w ogole wpuszczac, albo moze im kazaz stac z zastepczakami, ale tego nie robi, robi dla nich specjalne stanowiska. I co? Zawsze przyjezdzaja takei zalogi jak ta, ktora opisales. Czym mamy sie wzruszyc? Tym ze Ci ludzie dokladnie wiedzieli gdzie jada (do Garbow) i dokladnie wiedzieli jakie sa tam reguly (Kanciaki w okreslony miejscu) i zdecydowali sie tam pojechac. No to co chodzi? W Garbach zawsze jest to samo. Zawsze znajduje sie X osob ktory wiedza jakie sa warunki, a mimo to przyjezdzaja i robia awantury. Filip jest hippis i zazwyczaj ustepuje. Jest ostatnia osoba ktora by sie klucila. Tyle ze od lat coraz mniej entuzjastycznie podchodzi do organizacji Garbow i w tym roku zlotu nie bedzie. Wiesz dlaczego? Przez takie jak opisales niepotrzebne zdazenia. Przez arcybeszczelnych typow, ktorzy maja Filipa gleboko w dupie i przyjezdzaja na beszczela, robia awantury i szantazuja tym ze sie obraza i pojada, jesli ich nie wpusci tak jak oni sobie zycza, mimo ze doskonale wiedza (od lat) jakie sa warunki. Bronisz ich? Moze po prostu nie znasz tla tych sytuacji, ale jest ono wlasnie takie.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 marca 2008, 12:06
Ups Qubek

Filip jedzie do Japonii ! to po pierwsze a nie że go ludzie wkur..jają
istnieje prawdopodobienstwo że Garby bedą (wiem coś na ten temat ) ale brakuje kilku błogosławienstw i kolegów do pomocy

A zasady w Garbach oczywiste kanciaki mogą wjechac ale troche na bok i tak jak mówisz wszystcy o tym wiedzą i się wpierdalają centralnie a to duża różnica..

jak by co możemy rozpocząc temat Garby 2008
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
9 marca 2008, 17:43
Nie byłem nigdy na zlocie...
Ale, nie pamiętam żeby mój kumpel zapaleniec bitewniaka gdzie zbiera sie armie figurkowe na zloty i turnieje zabierał lego :-)

Dalej, wydaje mi się, ze niektórzy z Was (z tekstu wynika) po kilkunastu odwiedzonych zlotach myślą że mają niepisane prawo przyjechać zastępczakiem, wypiją piwko, pogadają; no bo wielu zna ich auta czyli status garbusiarza im sie należy na tym zlocie.

Ja niebyłemu na zlocie ale jak bym pojechał passatem to jak to by wyglądało? o czym bym gadał? bo w domu/garażu to można mieć i słonia w karafce :wink:

Mam nadzieje że jak wybiorę sie na zloty to nie będzie to wyglądało tak jak biwak, większość przyjedzie zastępczakami bo łatwiej i wygodniej, będą pić piwa i mówić o wirtualnych autach, no bo przecież kilka lat temu ktoś tam widział ich zabytki
9 marca 2008, 19:08
Trochę sie juz tego nazbierało i ja dorzuce parę słów.
Otóz kanciaki na zlotach garbusowych to naturalna kolej rzeczy czy tego chcemy czy nie. Na zachodzie tak jest już od lat. Nie bede uzywał argumentów ze kanciak tez ma silnik z tyłu i tez boxer i wiele czesci w kanciaku pochodziz ogórka a nawet z garbusa. Ja wole na zlocie oryginalnego kaciaka westfalie niz garbusa z silnikiem od golfa bo wiekszosci wypadków włascicierl takiego garbusa to osoba przypadkowa zeby nie powiedziec "sezonowiec"
OK, mozna pojechac na zlot kanciaków, ale jak sie pojedzie na taki zlot ( krajowy ) to zapewniam Was ze to nie to samo towatrzystwo co na zlocie garbusowym. Natomiast Ci co przyjezdzaja na zlot garbowy kantem to w głównej mierze ludzie ktorzy kiedys mieli garbusa albo ogórka i teraz przyszła pora na kanciaka który jest tania alternatywą dla ogórka westfali.
Mnie 4 lata temu na zlot do Hanovweru nie wpuscili T4, kazali sie rozpakowac i spadac na parking ogólny. Na placu gdzie sie rozpakowałem 60% to były kanciaki.
A co z LT-kami? Jak ktos ma LT westfalie z lat 70/80 tych to co ? Też nuda? Na zlocie przeciz maja sie spotykac włascicele okreslonej marki z jakiejs epoki i jak to zaklasyfikowac?
I jeszcze dodam ze ja obecnie kwadraciaka nie mam :-)
Paweł vel YOGI
Vw 1979 1303 Black&Beige cabrio 1915cm3
VW T4 Business 2.8 V6
Westfalia James Cook 2.9TD
GSM (kontakt usunięty)
Allegro: VW_Pasja
Części używane do Twojego VW
9 marca 2008, 19:45
YOGI napisał(a):Trochę sie juz tego nazbierało i ja dorzuce parę słów.
Otóz kanciaki na zlotach garbusowych to naturalna kolej rzeczy czy tego chcemy czy nie. Na zachodzie tak jest już od lat. Nie bede uzywał argumentów ze kanciak tez ma silnik z tyłu i tez boxer i wiele czesci w kanciaku pochodziz ogórka a nawet z garbusa. Ja wole na zlocie oryginalnego kaciaka westfalie niz garbusa z silnikiem od golfa bo wiekszosci wypadków włascicierl takiego garbusa to osoba przypadkowa zeby nie powiedziec "sezonowiec"
OK, mozna pojechac na zlot kanciaków, ale jak sie pojedzie na taki zlot ( krajowy ) to zapewniam Was ze to nie to samo towatrzystwo co na zlocie garbusowym. Natomiast Ci co przyjezdzaja na zlot garbowy kantem to w głównej mierze ludzie ktorzy kiedys mieli garbusa albo ogórka i teraz przyszła pora na kanciaka który jest tania alternatywą dla ogórka westfali.
Mnie 4 lata temu na zlot do Hanovweru nie wpuscili T4, kazali sie rozpakowac i spadac na parking ogólny. Na placu gdzie sie rozpakowałem 60% to były kanciaki.
A co z LT-kami? Jak ktos ma LT westfalie z lat 70/80 tych to co ? Też nuda? Na zlocie przeciz maja sie spotykac włascicele okreslonej marki z jakiejs epoki i jak to zaklasyfikowac?
I jeszcze dodam ze ja obecnie kwadraciaka nie mam :-)
thats right ..no i właśnie kto wie ten wie a się kur..a
zdenerwowałelem :evil: fak
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
9 marca 2008, 19:52
A żeby dopierdo...lic to w tamtym roku dojechałem popołudniu w sobotę
AXem do Przybrodzina (powód !!! dzwoniłem do ludzików ze zlotu czy jest fajnie jest i chciałem tam być !!! i fajnie było !

tylko że naturalne dla mnie jest "kitrac zastepczaka" dla dzieci info schowałem się poza VW cars..

w tym roku mam do dyspozycji 2 LTki ,Rover 111 ,2 x ogóra ,bulika,garba,2 x Mitsu L200, AXa rządowego ;), omege do sezonu coś tam jeszcze się znajdzie
ja się nie znam ale jak widzę $ to się bardziej staram ...Я не можу зрозуміти не можу
9 marca 2008, 20:50
Jadę niedługo (jak zrobię hamulki :wink: ) na zlot VW w Olsztynie. Pewnie będzie mnóstwo badziewiastych golfów z rynnami zamiast wydechów, ale liczę, że jest cień szansy na jakiegoś garbatka. Chodzi o to, że zlot VW jest czymś innym niż zlot garbusów. Należałoby po prostu sklasyfikować modele "poboczne" do garbusów i takie wpuszczać na garbate imprezy.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
9 marca 2008, 21:11
to i ja 3grosze...
sam jezdzilem LTkiem z 76r do krakau..
nikt mnie nie wyrzucal..nie ustawial w koncie..i tyle..malo tego..smiali sie ze ..po czesci LTek to troche OG0OR..te same lampy /przod tyl/ klamki, i pare innych detali..

a co do moich odczuc..jak widze kanty na zlocie..ciesze sie..ze widze usmiechniete mordy z calej Polski..i to jest dla mnie wazne....a nie..czy przyjechal kantem czy garbem..
zreszta..kant westa..to tez juz kultpwe autko..i coraz czesciej wybioerane przez RODOWITYCH GARBUSIARZY...wiec...
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
9 marca 2008, 21:18
Felek napisał(a): wydaje mi się, ze niektórzy z Was (z tekstu wynika) po kilkunastu odwiedzonych zlotach myślą że mają niepisane prawo przyjechać zastępczakiem

Kazdy ma prawo wpasc zastepczakiem, albo pociagiem, autobusem, albo zabrac sie z kims jednym VW, albo przyjsc na piechote. Ale co innego przyjechac czyms na zlot, a co innego zaparkowac ten pojazd na terenie zlotowym. Inna rzecz ze wiekszosc organizatorow robi wydzielone miejsca dla zastepczakow i bez tego nie wyobrazam sobie organizacji zlotu.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
9 marca 2008, 22:31
qubek napisał(a):
Felek napisał(a): wydaje mi się, ze niektórzy z Was (z tekstu wynika) po kilkunastu odwiedzonych zlotach myślą że mają niepisane prawo przyjechać zastępczakiem

Kazdy ma prawo wpasc zastepczakiem, albo pociagiem, autobusem, albo zabrac sie z kims jednym VW, albo przyjsc na piechote. Ale co innego przyjechac czyms na zlot, a co innego zaparkowac ten pojazd na terenie zlotowym. Inna rzecz ze wiekszosc organizatorow robi wydzielone miejsca dla zastepczakow i bez tego nie wyobrazam sobie organizacji zlotu.

Tak, tylko jak będzie wyglądał zlot gdzie na 50 osób będzie 5 aut? Oczywiście to abstrakcja, ale...
Są różne sytuacje i chyba nie ma co sie sprzeczać, jedno jest pewne, jak ktoś ma fajne auto, sprawne i chce sie nim pochwalić to wie gdzie ma sie pokazać, a przyjeżdżając zastępczakiem traci sie chyba połowe zlotu, bo jak brać udział w tych różnych zabawach gdzie potrzeby Ci samochód
Kanciaki są fajne akurat, mi się bardzo doki podobają :) :wink:
27 marca 2008, 23:17
A jak myślicie ogórek z silnikiem chłodzonym wodą wjade bez problemów na zlot?? Chodzi mi o sulistrowiczki 2008... I jeszcze jedno pytanie nie byłem jeszcze na żadnym zlocie, gdzie sie mam zapisać i kiedy?? w dniu zlotu?? ale gdzie??

← Zloty i Wydarzenia