silnik z motopompy

20 marca 2008, 00:13
Jakie są wady i zalety takiego? Co trzeba sprawdzić, wymienić? Jak się przelicza godzinyny pracy na kilometry? I czy ogólnie warto takowy nabyć? I ponoć są słabsze niżeli te standardowe odpowiadające tym z garbów.
MagnusMM
20 marca 2008, 08:36
Do zalet takiego silnika można napewno zaliczyć niewielkie zużycie :)
przeważnie jaką przepracowane po kilkadziesiąt motogodzin
te silniki nie są słabsze od garbowych, choć w jakimś wątku na forum padło stwierdzenie, że są to silniki II gatunku - takie, które nie przeszły kontroli jakości do wsadzania do samochodu - nie do końca się z tym zgadzam, bo mam takowy 1200. Motopompa miała o ile pamiętam 180 - 190 motogodzin. Silnik rozebrałem, żeby uszczelnić (ściągnąłem głowice) i okazało się, że w środku wygląda jak nowy, na cylindrach zero zużycia, głowice jak nowe - uszczelniłem i silniczek śmiga jak się patrzy.
Kolejny minus jest taki, że trzeba wymienić kolektor, gaźnik, aparat zapłonowy, podstawę prądnicy i samą prądnice i oczywiście komopletny wydech - wszystko na garbowe części.
VW Typ 1 1300 '71
VW Typ 1 1300 '69

GG: (kontakt usunięty)
mail: (kontakt usunięty)
20 marca 2008, 08:46
WhiteGarbi napisał(a):przeważnie jaką przepracowane po kilkadziesiąt motogodzin
te silniki nie są słabsze od garbowych, choć w jakimś wątku na forum padło stwierdzenie, że są to silniki II gatunku - takie, które nie przeszły kontroli jakości do wsadzania do samochodu - nie do końca się z tym zgadzam,
To jakas bzdura i opowiesci dziwnej tresci ludzi wyroslych w PRL.
Silnik sprzedawany do przemyslowego urzadzenia jest takim samym produktem, na ktory trzeba dac gwarancje i za jakosc ktorego sie odpowiada jak taki wsadzany do samochodu. VW to normalna firma a nie spoldzielnia rzemieslniczo-chlopska z Mamanowka kolo Morąga za czasow poznego Gierka.

Na pewno takie silniki roznily sie osprzetem. Wiele osob ich uzywa ze wzgledow ktore wymienil przedpisca. Zazwyczaj sa to dobre okazje. Ale tez trzeba sprawdzic oczywiscie
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 marca 2008, 08:55
no i sa slabsze..maja ''nizsze'' walki rozrzadu...przez to o kilka KM mniej mocy...

sprawa SPRAWDZONA osobiscie..
ale..jest to tylko kwtesia zalozenia GARBOWEGO SERYJNEGO walka..i MOC JEST Z WAMI
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
20 marca 2008, 09:00
gino napisał(a):no i sa slabsze..maja ''nizsze'' walki rozrzadu...przez to o kilka KM mniej mocy...

sprawa SPRAWDZONA osobiscie..
ale..jest to tylko kwtesia zalozenia GARBOWEGO SERYJNEGO walka..i MOC JEST Z WAMI

albo kwestia olania faktu. Magnus nie nalezy raczej do fanow filmy Szybcy i Wsciekli ;)

Mnie dziwi ze na stacjonarne sprzedawali nie tylko silniki typ I, ale i inne wersje, np typ IV (to jeszcze rozumiem) i silniki Porsche. Po kiego grzyba komu silnik od Porsche napedzajacy klimatyzacje w stodole czy pompe? Przeciez on jest skomplikowany, delikatny i drogi, a w tym zastosowaniu nie wykazuje jakis przewag nad silnikiem od Garbusa.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 marca 2008, 14:43
qubek napisał(a):silniki Porsche. Po kiego grzyba komu silnik od Porsche napedzajacy klimatyzacje w stodole czy pompe? Przeciez on jest skomplikowany, delikatny i drogi, a w tym zastosowaniu nie wykazuje jakis przewag nad silnikiem od Garbusa.

moze dlatego ze ma sucha miske - w celu zapewnienia stodole np. w ciasnych zakretach albo na torze odpowiednio niezawodnego napedu klimy?
20 marca 2008, 14:50
karol napisał(a):
qubek napisał(a):silniki Porsche. Po kiego grzyba komu silnik od Porsche napedzajacy klimatyzacje w stodole czy pompe? Przeciez on jest skomplikowany, delikatny i drogi, a w tym zastosowaniu nie wykazuje jakis przewag nad silnikiem od Garbusa.

moze dlatego ze ma sucha miske - w celu zapewnienia stodole np. w ciasnych zakretach albo na torze odpowiednio niezawodnego napedu klimy?

356 nie 911, ale moze racja, jesli stodola jest sportowa...
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
20 marca 2008, 21:19
Jeśli mogę coś dorzucić od siebie.
Silniki przemysłowe są doskonałe (jak Quba wspomniał nie są to silniki z wadami) ale można się wpakować w niezłą minę w przypadku motopomp, które to były używane sporadycznie, jeśli się kręci wał jest ok.

Co do roboczo godzin. Nie można przyjmować że 1 godzina pracy to tak jak jazda samochodem przez jedną godzinę. Silnik taki pracuje cały czas stabilnie głównie na wolnych obrotach (wyższych niż te w samochodzie) i nie jest poddawany takim obciążeniom jak w przypadku jazdy garbolotem.

Wg mnie warto się zainteresować i sam chętnie bym taki wynalazek kupił ale jak ktoś wspomniał wcześniej trzeba wymienić osprzęt czyli jeszcze dopłacić.
'62 1200
'66 1200
'73 1200
'75 1200

Zdjęcie nie zachowało się
21 marca 2008, 08:23
no jest piękny :)

kawał dobrej roboty :)

a odnośnie jakości silników ja również nie zgadzam się z tym, ze są gorszej jakości, ale na którym z tematów na forum jeden z forumowiczów tak własnie twierdził :)

mojemu silnikowi nic nie brakuje - nawet jak ma inny wałek różnica w mocy nie jest odczuwalna - śmiga jak się patrzy :)
VW Typ 1 1300 '71
VW Typ 1 1300 '69

GG: (kontakt usunięty)
mail: (kontakt usunięty)
21 marca 2008, 08:45
ragtop59 napisał(a):Wlasnie niedawno nabylem taki silnik jest on od kombajnu mysle ze bedzie sie dobrze spisywal w moim ragtopie Przed[URL=http://imageshack.us][img]

A jaki jest szacowany koszt takiego remontu?
MagnusMM
21 marca 2008, 13:33
MagnusMM napisał(a):
ragtop59 napisał(a):Wlasnie niedawno nabylem taki silnik jest on od kombajnu mysle ze bedzie sie dobrze spisywal w moim ragtopie Przed[URL=http://imageshack.us][img]

A jaki jest szacowany koszt takiego remontu?

malowania obudowy?? niewielki :wink: (nikt nie wspominał o bebechach ze były robione)
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
23 marca 2008, 19:09
WhiteGarbi napisał(a):no jest piękny :)

kawał dobrej roboty :)

a odnośnie jakości silników ja również nie zgadzam się z tym, ze są gorszej jakości, ale na którym z tematów na forum jeden z forumowiczów tak własnie twierdził :)

mojemu silnikowi nic nie brakuje - nawet jak ma inny wałek różnica w mocy nie jest odczuwalna - śmiga jak się patrzy :)

Może chodzi o mnie bo w moim była wada fabryczna. Pisałem już o tym gdzieś na forum :)
Mam już też drugi taki silnik i jak będe miał urlop to też go sprawdzę :).
"żyje się po to żeby jeździć, jeździ się po to żeby żyć"
"i nie dyskutuj z głupkiem, bo cię opluje"
"zdrada to przedewszystkim brak szacunku dla samego siebie"
http://www.youtube.com/watch?v=54G6VB6cfNU

← Pytania i problemy