Zrobienie samolotu - 1303

11 kwietnia 2008, 09:39
ADI napisał(a):
qubek napisał(a):Ale skoro byl remont swierzo robiony i buda jest przez to dobra, to po pierwsze znaczy ze oplaca sie remontowac samolot (bo reszta samochodu jest tego warta) no i nie powinno byc duzych problemow ze zdjeciem budy, bo nie bedziesz mial zadnych niespodzianek.
W innym (tym samym) topicu, kolega napomknął że po remoncie buda nie jest rozdzielna z podłogą niestety....

Aha - wlasnie doczytalem. No to mysle ze kolega sam najlepiej wie ile wart byl tamten remont i na ile oplaca sie jeszcze w ten samochod inwestowac.
Tak czy siak samolotu nie naprawiac i rownoczesnie jezdzic nie mozna.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 kwietnia 2008, 09:56
Panowie sprawa wyglada tak. Buda jako buda jest ok byla robiona lakierowana itp.
Samolot tez byl robiony przez 2 mechanikow i niby mialo byc dobrze, ale nie jest :(
Teraz rozciecie budy to wielkie koszta tak mi powiedział moj mechanik. :(
Rozumiem ze czesci to jakies 2 tysiace, ale to jest do przezycia ale robocizna 4 tysiace za zdjecie tego zalozenie to straszny kosmos.
PROJEKT VW Garbus 1303 - SPIDER

GG: (kontakt usunięty) (pisać nawet jak niewidoczny, rzadko jestem na widocznym)
Mail: (kontakt usunięty)

Zdjęcie nie zachowało się
11 kwietnia 2008, 09:59
mrpiter napisał(a):Panowie sprawa wyglada tak. Buda jako buda jest ok byla robiona lakierowana itp.
Samolot tez byl robiony przez 2 mechanikow i niby mialo byc dobrze, ale nie jest :(
Teraz rozciecie budy to wielkie koszta tak mi powiedział moj mechanik. :(
Rozumiem ze czesci to jakies 2 tysiace, ale to jest do przezycia ale robocizna 4 tysiace za zdjecie tego zalozenie to straszny kosmos.
To nie jest kosmos biorąc pod uwagę zakres prac.Ale jeśli twój blacharz tak Ci ładnie wszystko naprawił to rozważ zamianę warsztatu,bo właśnie takie super patentowe remonty w ten sposób sie mszczą.Prędzej(jak u Ciebie) czy później
Nieznośna lekkość butów
11 kwietnia 2008, 10:00
mrpiter napisał(a): ale robocizna 4 tysiace za zdjecie tego zalozenie to straszny kosmos.

my wiemy ze to jest kosmos ale to sa skutki naprawiania poprzedniego remontu.tak remontu sie nie robi zeby buda byla przyspawana do podlogi. to wszystko sie wiaze mozna powiedziec z gruntownym remontem tego garbusa po raz kolejny pomijajac szpachlowanie i malowanie karoserii... dlatego tylko 4 tys ....
PozdraVWiam
Bogdan
11 kwietnia 2008, 10:44
czyli co za sama robocizne 4 tysiace to nie duzo :/
To z drugiej strony bardziej mi sie oplaca kupic drugie auto z dobrym samolotem, dac do malowania itp i duzo mniej mnie wyjdzie
PROJEKT VW Garbus 1303 - SPIDER

GG: (kontakt usunięty) (pisać nawet jak niewidoczny, rzadko jestem na widocznym)
Mail: (kontakt usunięty)

Zdjęcie nie zachowało się
11 kwietnia 2008, 10:46
mrpiter napisał(a):czyli co za sama robocizne 4 tysiace to nie duzo :/
To z drugiej strony bardziej mi sie oplaca kupic drugie auto z dobrym samolotem, dac do malowania itp i duzo mniej mnie wyjdzie
Możliwe,że mnie cie wyjdzie,ale możliwe też ,że trzeba będzie zrobić remont przed tym malowaniem,bo chyba warto,że auto przed lakierem było zdrowe :wink:
Nieznośna lekkość butów
11 kwietnia 2008, 10:47
mrpiter napisał(a):czyli co za sama robocizne 4 tysiace to nie duzo :/
To z drugiej strony bardziej mi sie oplaca kupic drugie auto z dobrym samolotem, dac do malowania itp i duzo mniej mnie wyjdzie

remont z wymiana progow, platow podlogowych , innych drobnych spawaniach blach nie koniecznie reperaturek ze szpachlowaniem i malowaniem to koszty rzedu 10tys zl. BEZ WYMIANY SAMOLOTU co juz pisalem jest trudna rzecza i byle komu ( kto nie ma stelaza o ktorym wspominalem albo kto nie robil tego wczesniej) bym nie oddal garba...

wyjscie masz jeszcze takie zeby znalezc podloge zdrową a w karoserii wymienic tylko progi zeby bylo do czego ta podloge przykrecic a nie przyspawac...
PozdraVWiam
Bogdan
11 kwietnia 2008, 10:51
mrpiter napisał(a):czyli co za sama robocizne 4 tysiace to nie duzo :/
To z drugiej strony bardziej mi sie oplaca kupic drugie auto z dobrym samolotem, dac do malowania itp i duzo mniej mnie wyjdzie
Taniej wyjdzie, jak zrobisz znowu partacki remont czy prysniesz po prostu samochod farba u jakiegos "fachury", tak z trwaloscia przewidziana na kilkanascie miesiecy.
Po pierwsze, jesli kupisz Garbusa z dobrym samolotem za mniej niz 4 tysiace to znaczy ze trafiles okazje. Ale jesli ten Garbus nie bedzie wymagal nic wiecej niz lakier, to znaczy ze jestes super szczesciarzem.
Tak naprawde to nie spotkalem sie z przypadkiem, zeby ktos robil "lakier" w Garbusie i nie okazalo sie ze wymaga on przy okazji solidnej blacharki. Chyba ze znowu - ten lakier to tylko prysniecie farbka na szpachel i rdze
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
11 kwietnia 2008, 12:40
zawsze możesz tego pięknego garbusika sprzedać na allegro :-D i kupc kolejnego dobrego :twisted:
Sprzedaliśmy naszego garba :( smutno bez niego ....Nie wiedziałem że tak można się zżyć z autem,ale poszedł w bardzo zacne ręce :)Ale co 2 garby to nie jeden :))
11 kwietnia 2008, 14:18
yrrak napisał(a):zawsze możesz tego pięknego garbusika sprzedać na allegro :-D i kupc kolejnego dobrego :twisted:
w znaczeniu równie dobrego?
Nieznośna lekkość butów
11 kwietnia 2008, 16:13
jak chcesz nim jeździć to moim zdanie najłatwiej by było wyciać podłoge bagaznika, zrobić DOBRZE samolot i wspawać podłoge. Moze to nieprofesjonalne, ale chyba najskuteczniejsze z najprostszych rozwiazań
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego
11 kwietnia 2008, 16:17
Tak naprawdę to My nie wiemy co Ty masz w tym aucie nie tak, jak to wygląda, w jakim stanie zniszczone. Jak widzisz Chłopaki i Ja Ci mówimy, że samolot można naprawić bez rozwalania wszystkiego. No chyba, że ma zjedzony nie tylno dół ale i boki...
Poza tym jakie masz progi? zdrowe? Pancerne? to stracisz najwyżej podłogę bo to można odciąć.
Pokaż to innemu Fachowcowi.
;-)

Edit.
Myślę Łysy, że to całkiem professional robota, dostęp jest, fachman ma podnośnik i sprzęt, trzyma wymiary, robi stelaż, trzyma wymiary.
I wszystko gra.
11 kwietnia 2008, 16:20
Felek napisał(a):Pokaż to innemu Fachowcowi.
;-)
To zrób przede wszystkim.
Po drugie od dołu naprawdę sporo da się zrobić w samolocie bez demolki.
No i ostatecznie pozostaje Ci naprawić tak jak (nietylko) Łysy mówi i zbierać powoli na remont generalny dołu z odcięciem budy od podłogi za jakiś czas...
Nieznośna lekkość butów
11 kwietnia 2008, 17:27
Dzieki chlopaki :( jestem zalamany troche tym wszystkim jeszcze dzis w banku powiedzieli mi " NIE PAN ZDOLNOSCI KREDYTOWYCH " to juz mnie dobilo na maxa.
PROJEKT VW Garbus 1303 - SPIDER

GG: (kontakt usunięty) (pisać nawet jak niewidoczny, rzadko jestem na widocznym)
Mail: (kontakt usunięty)

Zdjęcie nie zachowało się

← Pytania i problemy