Ubezpieczenie OC - pojazd historyczny

13 stycznia 2016, 13:41
Kolorowy 1967 napisał(a):Ubezpieczalnie zwracają chyba za pełne pozostałe miesiące czy coś takiego. Więc jak i tak nie jeździsz, to wymów już teraz. A co do późniejszego ubezpieczenia, to nie ma problemów, tylko chyba nie wszystkie ubezpieczalnie bawią się w krótkoterminowe polisy. Ale to się rozejrzysz i coś sobie dopasujesz.

W przypadku jak sprzedajesz auto to zwroca Ci za pelne miesiace, bo to auto ktos inny ubezpieczy (albo i nie :))
Ale jak chcesz zakonczyc bo auto ma 40 lat to nie wiem czy cokolwiek wskorasz...
Ja spoznilem sie z wypowiedzeniem pare dni i musialem wykupic polise bo sie odnowila jakby. Wypowiedzialem od razu ale kase musialem wplacic bo przyszlo zaraz od ubezpieczyciela ze skladke musze uregulowac (pewnie jak dostali info ze wypowiadam u nich...)
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64
13 stycznia 2016, 14:14
A czy któryś z kolegów ma swoje autko zarejestrowane nie "normalnie" - białe blachy czy żółte a jako unikatowe?. Przy unikacie (może być nie 40-letni) nie potrzeba mieć ciągłosci OC, ubezpieczenie możesz wykupić na ile chcesz. Ja mam tak z 2cv - unikat i białe blachy. Jesli to wiecie to temat nie aktualny :-)
13 stycznia 2016, 14:25
petercvw napisał(a):A czy któryś z kolegów ma swoje autko zarejestrowane nie "normalnie" - białe blachy czy żółte a jako unikatowe?. Przy unikacie (może być nie 40-letni) nie potrzeba mieć ciągłosci OC, ubezpieczenie możesz wykupić na ile chcesz. Ja mam tak z 2cv - unikat i białe blachy. Jesli to wiecie to temat nie aktualny :-)
W sumie wiem ze jest takowa mozliwosc ale jak wyglada w praktyce procedura zeby dostac kwit na auto unikatowe i biale blachy ??
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64
13 stycznia 2016, 14:48
Nie ma czegoś takiego jak "unikat"
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
13 stycznia 2016, 14:50
gumis nie będę się tu rozpisywał tylko wrzucę linka do 2cv forum gdzie temat był przerabiany to sobie poczytasz http://2cvclub.pl/archiwum/2cvclub.frix.pl/te…ojazd-unikatowy.html
Ja cytrynę rejestrowałem po raz pierwszy w PL i sie zastanawiałem na żółte czy normalnie ale koledzy powiedzieli - unikat
- bo (nie obrażając) żółte jedyny plus to brak co rocznego przeglądu i prestiż jak ktoś lubi a minus ustawowo np. jedziesz za granicę auto musi mieć przepustke ty nie, zniszczysz auto kara i dla tego nie mam cytryny żółtej
Musisz jedno tylko wiedzieć że nie każdy wydział komunikacji (stacje diagnostyczne też) wiedzą jak sie je unikat i tu wymagana jest cierpliwość.
Aha musisz miec też opinie biegłego +/- 300zł. i do wydziału. Ja podchodziłem dwa razy w urzędzie - przyjazne państwo :D ale się udało.[/i]
13 stycznia 2016, 18:41
qubek napisał(a):Nie ma czegoś takiego jak "unikat"

Oki "pojazd historyczny" :)
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64
13 stycznia 2016, 19:06
gumis napisał(a):
qubek napisał(a):Nie ma czegoś takiego jak "unikat"

Oki "pojazd historyczny" :)

Historycznym pojazd staje się z automatu gdy skończy 40 lat, a tam mowa jest o czymś innym :D
VW 1300 1969
13 stycznia 2016, 19:35
bulikomaniak napisał(a):
gumis napisał(a):
qubek napisał(a):Nie ma czegoś takiego jak "unikat"

Oki "pojazd historyczny" :)

Historycznym pojazd staje się z automatu gdy skończy 40 lat, a tam mowa jest o czymś innym :D

Dobra pojazd majacy szczegolne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji :-)
Teraz moze byc ? :-P
VW Typ 1 1300 '73
WSK M06-64
13 stycznia 2016, 19:52
Tak może i musi być . Jak wspominałem nie każdy urzędnik też o tym wie i w drugim urzędzie mi zarejestrowali z uśmiechem na twarzy a w pierwszym wysyłali do centrali w Berlinie - cóż taka wiedza.
Aha już teraz nie aktualne ale przy unikacje miałem 500 zł w kieszeni karta pojazdu była za fryko :D
14 stycznia 2016, 00:40
[quote:(kontakt usunięty)="bulikomaniak"][quote:(kontakt usunięty)="gumis"][quote:(kontakt usunięty)="qubek"]Nie ma czegoś takiego jak "unikat"[/quote:(kontakt usunięty)]

Oki "pojazd historyczny" :)[/quote:(kontakt usunięty)]

Historycznym pojazd staje się z automatu gdy skończy 40 lat, a tam mowa jest o czymś innym :D[/quote:(kontakt usunięty)]

Albo 25 lat plus odpowiedni papier od rzeczoznawcy. I o tym pewnie mówimy. Piszę "pewnie" bo jeśli robimy bałagan posługując się nieprecyzyjnym słownictwem, to nie ma się co dziwić że ktoś o czymś nie wie a ktoś inny nie zrozumiał


[quote:(kontakt usunięty)="petercvw"]Tak może i musi być . Jak wspominałem nie każdy urzędnik też o tym wie i w drugim urzędzie mi zarejestrowali z uśmiechem na twarzy a w pierwszym wysyłali do centrali w Berlinie - cóż taka wiedza.
Aha już teraz nie aktualne ale przy unikacje miałem 500 zł w kieszeni karta pojazdu była za fryko :D[/quote:(kontakt usunięty)]

Zaraz zaraz, ale mówimy o Polsce czy o Niemczech? Bo tam prawo jest ździebko inne.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 stycznia 2016, 09:06
Nie mówimy o Polsce, do Berlina wysłali mnie z pierwszego urzędu po duplikat małego dowodu - fahrzeugschein bo go nie mnialem ( miałem tylko wymeldowanie auta abmeldungschein) i nie chcieli rejestrować na normalnie lub unikat tylko na żółte bo... brak dow. rej. z Niemiec. Teraz dają dowód jak kupisz auto od niemca ale do ? któregoś roku dawali kartkę wymeldowania i z tym można było bez problemu zarejestrowac w PL. W Polsce też zmieniły się przepisy od ? któregoś roku i żeby auto zarejestrować z zagranicy potrzebny jest dow. rej i karta pojazdu. I kazali mi szukać dowodu z przed 30 lat w Niemczech bo inaczej nie zarejestruje kaczki jak tylko na żółte - czego nie chciałem. Tu pani z okienka też nie rozumiała pojęcia UNIKAT. To se myślę idę do drugiego wydziału komunikacji ( dlaczego drugi - nie wiem czy wiecie ale auto można meldować w miejscu zamieszkania ale i .. zameldowania) przygotowany jak wcześniej z tymi samymi dokumentami brief/abmeldungschein oraz polskimi paragrafami co z czego wynika - dlaczego UNIKAT i słyszę nie ma problemu, proszę bardzo ale się pan przygotował i po ptokach auto zarejestrowałem. Potem poszedłem do pierszego wydziału pokazałem pani z okienka dowód rejestracyjny i zdjęcie kaczki i pytam się dlaczego tam można a u was nie - usłyszałem przepraszam, sprawdzimy nic tylko bazukę odpalić.
A tu moja ściąga:
W celu zarejestrowania auta przedstawiam ocenę techniczną rzeczoznawcy, w której to stwierdza że auto stanowi wartość unikatową ? co wynika z
Art. 79 ust. 4 pkt. 3
4. Pojazd wyrejestrowany nie podlega powtórnej rejestracji, z wyjątkiem pojazdu:
3)175) mającego co najmniej 25 lat uznanego przez rzeczoznawcę samochodowego za unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji
Do rejestracji potrzebny jest dowód rejestracyjny auta, którego nie mam
Art. 72 ust. 1 pkt. 5
Art. 72. 1. Rejestracji dokonuje się na podstawie:
5) dowodu rejestracyjnego, jeżeli pojazd był zarejestrowany
ale w myśl ustawy
Art. 72 ust. 2 pkt. 5
2. Wymagania ust. 1 nie dotyczą:
7)153) pojazdu wyrejestrowanego, o którym mowa w art. 79 ust. 4 pkt 3 ? w przypadku powtórnej rejestracji ? w zakresie ust. 1 pkt 5;
Ja posiadam tłumaczenie z j. niemieckiego ? decyzję dla pojazdu czasowo wycofanego które należy zachować w celu przyszłej rejestracji pojazdu.
Stosując się do przytoczonych przepisów zawartych w Prawie o Ruchu Drogowym, dołączając komplet wszystkich dokumentów proszę o zarejestrowanie mojego auta.
Chyba teraz dobrze napisałem
:D
14 stycznia 2016, 11:14
Dzięki za uściślenie o co Ci chodzi.

Masz pretensje to urzędnika, że "nie rozumiał pojęcia UNIKAT", podczas gdy pretensje o to powinieneś mieć tylko i wyłącznie do siebie.
W obowiązujących w Polsce przepisach nic takiego nie jest definiowane.
Ze zdania wyjętego z prawa o ruchu drogowym ("(...)mającego co najmniej 25 lat uznanego przez rzeczoznawcę samochodowego za unikatowy lub mający szczególne znaczenie dla udokumentowania historii motoryzacji (...)" ) wyjąłeś jedno słowo i oczekujesz że każdy będzie wiedział o co chodzi. Tak na marginesie to zdanie jest jednym z kryteriów uznania pojazdu za "pojazd historyczny" tak jak jest on zdefiniowany w ustawie o ubezpieczeniach obowiązkowych.
To że straciłeś czas i pieniądze na latanie po urzędach zawdzięczasz temu, że nie użyłeś wujka google i nie przedstawiłeś swojej sprawy jasno. Może oszczędzimy tego samego czytelnikom tego wątku i zamiast powielać nieprecyzyjne informacje, podamy im przydatne wiadomości? Bo skończy się na tworzeniu kolejnych typowych Mirków, narzekających na "tych cholernych urzędasów" ;)

Nie ma czegoś takiego jak "rejestracja na unikat" ani "samochód - unikat". Są za to przepisy, które pomagają w tych bardzo rzadkich (unikatowych ;) ) przypadkach jak nasze normalnie zarejestrować samochód o brakach w dokumentacji.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
14 stycznia 2016, 12:09
Prawde mowiac od kilku lat zastanawiam sie nad platnoscia ubezpieczenia za garbusa tylko za okres letni bo praktycznie tym autem juz nie jezdze.
kwota wyliczana jest od stawki podstawowej bez znizek dzielona przez 12 razy liczba miesiecy kiedy chcemy uzytkowac dany pojazd. Nie wiem jakie ma to przelozenie odnosnie utrzymania znizek za bezszkodowosc. To jedyny powod dla ktorego oplacam OC caly rok.
Na rok 2016 ubezpieczenie garba wynosi 368 zl w Link4 przy max znizce.
Dieser Wagen läuft und läuft und läuft...
14 stycznia 2016, 13:06
W link4 są ubezpieczenia półroczne. Wychodziło to jakoś 30%-40% taniej niż roczne.
Maszerujmy ramię w ramię ku słońcu świata nowego

← Pytania i problemy