Ligoqwe auto było zanim majki je popsuł:
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się

Nieznośna lekkość butów
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Garbiarnia - forum o stronie

marjas napisał(a):Majk jakiegoś remontu nie przewiduje? Trochę szkoda by było bo to była chyba najładniejsza panorama w Polsce :/ Szczególnie w wersji z czerwonym środkiemNaładniejsza na świecie
majki napisał(a):majk wysprzedał mechanikę prawie całą, silnik przełożył, a z budy to nie ma co nawet sprzedać, niestety samochód się rozpadł i nie ma z której strony zacząć remontu. jedyne czego żałuję to, że ten tył zrobiłem, już w tedy trzeba było przestać inwestować w niego hough
marjas napisał(a):majki napisał(a):majk wysprzedał mechanikę prawie całą, silnik przełożył, a z budy to nie ma co nawet sprzedać, niestety samochód się rozpadł i nie ma z której strony zacząć remontu. jedyne czego żałuję to, że ten tył zrobiłem, już w tedy trzeba było przestać inwestować w niego hough
Tak trochę żal d..ę ściska :/ Fajne auto było... bardzo mi się podobało.
W sumie to na allegro widziałem ostatnio nadwozie do 1303. Może było by dobre na jakiś przeszczep?
majki napisał(a):marjas napisał(a):majki napisał(a):majk wysprzedał mechanikę prawie całą, silnik przełożył, a z budy to nie ma co nawet sprzedać, niestety samochód się rozpadł i nie ma z której strony zacząć remontu. jedyne czego żałuję to, że ten tył zrobiłem, już w tedy trzeba było przestać inwestować w niego hough
Tak trochę żal d..ę ściska :/ Fajne auto było... bardzo mi się podobało.
W sumie to na allegro widziałem ostatnio nadwozie do 1303. Może było by dobre na jakiś przeszczep?
musiałbym po prostu kupić i zrobić drugą podłogę z budą.
browar napisał(a): 1303 gniją bardziej niż zwykłe garbyBzdura

ks napisał(a):zastanawiajace, że te dwa czynniki o których pisze Qubek przeważnie ida ze soba w parze: im mniej naprawiany po kowalsku tym mniej zgnity.
Łysy napisał(a):nie do konca mnie zrozumiałes... miałem na myśli to, że przeważnie auto w stanie "fabrycznym" zaczyna korodować w pewnych charakterystycznych miejscach stosunkowo prostych do dokonania naprawy zgodnej ze ssztuką. Natomiast "kowalskie naprawy przewaznie owocują pojawieniem sie rudej w zaskakujacych miejscach... Ba nawet niefachowo wykonany lakier moze do tego prowadzić... czego przykładem jest mój garbusek z 57. Przez 42 lata jezdił sobie w pierwszym lakierze i garażował pod chmurką, zachciało mi sie go odswiezyć i zafundowałem mu nowy lakier po którym to zabiegu ruda sie zaczeła pojawiac i teraz go niestety zjada... bez powaznego remontu sie nie obędzie...ks napisał(a):zastanawiajace, że te dwa czynniki o których pisze Qubek przeważnie ida ze soba w parze: im mniej naprawiany po kowalsku tym mniej zgnity.
dziwne by to było. zeby coś "po kowalsku naprawić" musi najpierw to co fabryczne przegnić.