olej

26 kwietnia 2008, 18:34
Nie sądzę. Lepiej ciepło powinien odbierać syntetyk. Zastanawia mnie stwierdzenie ze strony do której linka podałem.

"At Aircooled.Net we recommend that you run synthetic oils in all cases, with one exception: you should continue to run dino oil (and change it every 1k miles) if your car still has the stock oiling system."

- dino - czytaj mineralny.
26 kwietnia 2008, 19:41
Majki napisał(a):to nie chodzi o wyśmianie... co za głupota. wybacz, ale uważam, że w tym temacie jednak więcej od Ciebie wie Tyka.

Nie mówię, że wiem więcej od Tyki.
I nie traktuj moich wszystkich uwag zbyt doslownie. ;)

Mówię jaki mam olej i jak na nim sprawuje się mój silnik - z wlaściwie to zupelnie seryjnym ukladem olejowym.
Tak naprawdę, pewnie po większym przebiegu i jego rozebraniu można będzie to miarodajnie ocenić.

Aha, taki olej mi zalal Czarek. Ponieważ on zbudowal silnik, bierze odpowiedzialność. Pewnie nie zbudowal setek silników dragowych, ale jakieś pojęcie o temacie ma ;) i na tą chwilę mi to odpowiada.
26 kwietnia 2008, 19:41
jacke napisał(a):Z tego co wiem to olej mineralny lepiej odbiera ciepło i dlatego łatwiej znaczy szybciej się zużywa

tez o tym slyszalem
26 kwietnia 2008, 20:10
d.bois napisał(a):
Majki napisał(a):to nie chodzi o wyśmianie... co za głupota. wybacz, ale uważam, że w tym temacie jednak więcej od Ciebie wie Tyka.

Nie mówię, że wiem więcej od Tyki.
I nie traktuj moich wszystkich uwag zbyt doslownie. ;)

Mówię jaki mam olej i jak na nim sprawuje się mój silnik - z wlaściwie to zupelnie seryjnym ukladem olejowym.
Tak naprawdę, pewnie po większym przebiegu i jego rozebraniu można będzie to miarodajnie ocenić.

Aha, taki olej mi zalal Czarek. Ponieważ on zbudowal silnik, bierze odpowiedzialność. Pewnie nie zbudowal setek silników dragowych, ale jakieś pojęcie o temacie ma ;) i na tą chwilę mi to odpowiada.

fakt.

i zapomniałem, że twój silnik jest bardziej wykręconą serią, więc może i mineralny rzeczywiście ma większe zastosowanie.

ale u mnie jest złożony na wszystkich nowych cześciach, nie ma ani jednej używanej, dlatego pytam mineralny czy syntetyk.
Rustnfast

www.facebook.com/rustnfast
26 kwietnia 2008, 20:25
Majki napisał(a):i zapomniałem, że twój silnik jest bardziej wykręconą serią, więc może i mineralny rzeczywiście ma większe zastosowanie.

ale u mnie jest złożony na wszystkich nowych cześciach, nie ma ani jednej używanej, dlatego pytam mineralny czy syntetyk.

Majki, twoj silnik jest tak samo bardziej wykrecona seria jak Daniela.
Niczym sie od niego nie rozni pod wzgledem technologii. To ze ty uzyles nowego bloku, a Daniel zrobil szlif starego i tak samo z walem nie zmienia absolutnie nic w kwestii oleju. Bo co, to ze Ty masz 1915 a Daniel 1776 czy to ze ty masz troche wieksze zawory?

Jesli chodzi o kwestie odbierania ciepla przez olej, to nie wiem czy "mineralny" jest pod tym wzgledem inny niz "syntetyczny"* ale jesli odbiera je szybciej, to znaczyloby chyba ze lepiej nadaje sie do silnika Garbusa, jako ze olej jest w nim waznym czynnikiem chlodzacym (zwlaszcza w porownaniu do wodniaka). Ale to spekulacje laika. Bez sensu.




*bo w ogole nie okreslilismy nawet, co to znaczy olej mineralny a co - syntetyczny. Moze najpierw ktos to okresli, opisujac troche technologie produkcji olejow samochodowych? Bo to jakby powinna byc podstawa takiej dyskusji. Jak mozna wnioskowac nie wiedzac tego?
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 kwietnia 2008, 20:25
Może się mylę, ale czy w Garbie szybkie ciemnienie oleju mineralne nie jest normalne i wynika z jego właściwości myjących?
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
26 kwietnia 2008, 20:31
Wydaje mi się, że właściwości myjące (czyszczące) mają właśnie syntetyczne oleje.
26 kwietnia 2008, 20:37
Specjalistą to ja nie jestem ale skoro olej ciemnieje to wydaje mi się, dlatego że spłukuje brud z silnika, a jak olej jest czysty to brud pozostaje na miejscu.
(o\ ! /o)
1968 VW Typ 1 1300
1966 FSO Warszawa 203
1930 Żuk model A Pickup
26 kwietnia 2008, 20:43
Nie, olej moze tez ciemniec z innych powodow. I z tego co slyszalem "olej mineralny" (czy tez niektore oleje) normalnie podczas pracy ciemnieje, taka jego natura i nie ma w tym nic niezwyklego ani nienormalnego.
Cos w tym jest, bo nigdy mi sie nie zdazylo zeby olej mineralny nie sciemnial, niezaleznie od stanu silnika do ktorego byl stosowany. Nawet w wypadku gdy silnik byl fabrycznie nowy.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
26 kwietnia 2008, 21:37
organoleptycznie , czy nie ... powiedziałem to jako ciekawostkę , nie jako podstawę do oceny oleju --> lać czy nie lać .... A specyfikacja SM ... hm chyba najwyższa z dostępnych na rynku wśród 1/2 syntetyków ...
26 kwietnia 2008, 23:54
a powiedzcie mi jakie super oleje byly 30-40-50 lat temu, kiedy te motory powstawali i byle eksploatowane ? czy to ze jezdzily na olejach tamtej generacji skazywalo je tylko na 100kilo kilometrow i koniec ?
zadanie oleju to sworzyc film miedzy powierchniami gdzie zachodzi tarcie , co by te tarcie zmniejszyc, wiec byz musial specjalnie robic szlif walu pod olej syntetyk, zeby to mialo rece i nogi.
nie bede wyodow z palca wysysal nt olejow, bo pojecia o nich nie mam, jednak samo pojecie filmu olejowego i warunkow jego powstawania nie powinno byc nikomu obce, skoro ktos juz dlubie w motorze :)

← Rasowanie