[S] Sprzedam silnik boxer 2,0 CU chłodzony powietrzem

21 maja 2008, 18:35
Kupiłem Transportera T3 z tym silnikiem. Jeszcze przed zakupem urodził się plan zakupu silnika 1,6d i przekładkę. Silnik, jak tylko go pierwszy raz odpaliłem nie miał wolnych obrotów i nie miał ochoty pchać Busa pod górki. Co się okazało, to lewy gaźnik - sterujący pracą prawego, był uszczelniany dużą ilością silikonu. Silikon pozapychał dysze i podparł pływak. Rozebrałem, przedmuchałem i dorobiłem nową uszczelkę z maty erlinga. Po odpaleniu wolne obroty były, silnik trochę kulał i gubił zapłony. Kolejna operacja regulacji cięgieł przepustnic pomogła (pedał gazu uchylał je w 1/4 skoku) i silnik zaczął równiej pracować ale definitywnie gubił zapłony. Wymieniłem jeszcze przewody WN, świece na NGK 3-elektrodowe i kopółkę. Po drobnej regulacji gaźnika silnik chodzi całkiem ładnie. Po tych naprawach przejechałem Busem trasę Kraków - Kętrzyn (Mazury)-600km i na miejscu zrobiłem już 250km. Silnik zachowuje się poprawnie, nie ma z nim żadnych klopotów, poza wyciekiem oleju spod jednego z dekli. Uszczelkę kupiłem, ale jeszcze za temat się nie zabrałem. Bus żwawo jedzie do 110km/h - więcej nie jechałem z uwagi na kiepskie opony i duże luzy w zawieszeniu. Prędkość przelotową 90-100 auto utrzymuje z lekkim muskaniem pedału gazu.

Z wad. Oba gaźniki mają za sobą próbę montażu instalacji lpg - zamontowane króćce. Z tego co wiem, to gaz nie wydał i sprawa została zdemontowana jeszcze w firmie zakąłdającej gaz. Poprzedni właściciel obawiał się podgrzewania spalinami reduktora. Prawy gaźnik ma wyszczerbioną przepustnicę dodatkową od ssania, nie główną. Ale nie zauważyłem żadnych anomalii. Silnik sprzedaję z kompletnym osprzętem (modół zapłonowy, cewka, aparat zapłonowy, koło zamachowe...).

Dodatkowe informacje pod nr (kontakt usunięty), gg (kontakt usunięty), (kontakt usunięty)

p.s. Mam zdjęcia z naprawy gaźników i mogę dosłać inne wedle życzenia.

Cena 600PLN do małej negocjacji - cena zależy od terminu. Gromadzę środki na remont zawieszenia i przekładkę silnika 1,6d. Silnik mogę dowieźć do Olsztyna lub po negocjacjach trochę dalej.

Rozważę tez sprzedaż silnika na części.
21 maja 2008, 18:45
kefirsky napisał(a):Kupiłem Transportera T3 z tym silnikiem. Jeszcze przed zakupem urodził się plan zakupu silnika 1,6d i przekładkę.
Wlasnie dzisiaj spedzilem caly dzien za kolkiem dokladnie takiej przekladki. Przyjemnej jazdy*








* uwaga - ironia
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 maja 2008, 19:07
Zdaję sobie sprawę że to fajny silnik i ma charakter. W dźwięku jestrem zakochany od lat,, a ten ma prawie wolny wydech... Spalanie też mnie miło zaskoczyło. Ale ja tankuję ON za 3,20 a benzynę po normalnych cenach. Rodzina nie chce słyszeć o kolejnym aucie na benzynę. A mam ich kilka. To auto na wypady nad jezioro i nad morze. W T2 bym takiej profanacji nie poczynił, ale z uwagi jakie prezenty dostaje mój Busik T3, to z pewnością wybaczy mi zmianę serducha. Zważywszy że uratowałem go przed upadkiem i inwestuję w niego bez opamiętania. A sam sobie nie wybaczę utylizacji tego boxera na złomie.
21 maja 2008, 22:48
Ja nie mysle w charakterze profanacji, ogolnie nie jestem religijny i uwazam ze to troche glupota. Po prostu jezdzi sie w takiej konfiguracji kiepsko, nie mowie o odglosach w srodku i na zewnatrz, bo te sa do wyzygania oblesne, ale to tylko moje zdanie. Po prostu to nie jedzie. Moze z inna skrzynia, od diesla, byloby inaczej, ale jazda nad morze w tempie 80 na godzine przy akompaniamencie ryku 60 agrokoni zazynanych na wysokich obrotach znudzilaby mi sie po pol godzinie. Mieszasz tymi biegami, jak w wyscigu na 1/4, jeden za drugim, tylko po to zeby sie przekonac ze po wrzuceniu czworki masz 40 i duuuzo czasu zanim sie do tej osiemdziesiatki rozbujasz. Ludzie tak jezdza, uzyteczne to jest, ale....
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
21 maja 2008, 22:50
Ja mam 1.6d w kwadracie, fakt wymaga cierpliwości i jeździ się raczej rekreacyjnie, komfort ze względu na hałas też raczej słaby, ale zrobiłem nim ostatnio 2300km i jestem bardzo zadowolony w sumie to nawet wygodniej niż w peżocie którym śmigam, tyle że głośniej :).
Ale nie spodziewaj się mocy :D z całą pewnością dobrze utrzymany boxerro daje więcej frajdy z jazdy, ale zdecydowanie drożej.Mój dizel westa 7,5 l w trasie na full zapakowaniu.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
21 maja 2008, 23:45
Piekielnych osiągów się po tym silniku nie spodziewam, ale patrząc w Etkę jakoś tak mi wyszło, że skrzynia z CU powinna jakoś współżyć z 1,6d. Oczywiście jest to założenie i okaże sie wszystko po spięciu napędu. Skrzynia którą mam jest jakoś tak mocno długa. Obym się nie przeliczył.
22 maja 2008, 07:38
przeliczysz sie i to mocno...zobacz ile obrotow ma silnik diesla..np przy 90/km/h i silnik benzynowy..zrozumiesz w czym rzecz..
a przeciez jedziesz z taka szybksocia..jaka silnik Ci ''nakreci'' ..podpowiem ze diesel jest srednio dwa razy wolniejszym/obroty/min/ silnikiem niz benzyna..
czesc , looknij na moje foteczki.....GARBUSKI...wakacje i inne.. ;-)
http://picasaweb.google.pl/gino.garbersi

juz 12 roczek...ciagle ten sam.....
http://www.garbiarnia.com/forum/garage.php?mo…w_vehicle&CID=32
22 maja 2008, 08:43
Mi wlasnie o to chodzi, ze narzekam nie na kanciaka z silnikiem 1,6d samego w sobie (co nie zmienia faktu ze tez by mi sie pewnie nie podobal ;) ) ale na kanciaka z 1,6d wsadzonego w miejsce dwulitrowki. Ta skrzynia absolutnie NIE wspolpracuje z dieslem. Nie jest do niego przeznaczona i to czuc. Bardzo czuc.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 maja 2008, 09:16
Ja rozumiem to co piszecie. Jeżdżę Audi 100 quattro z silnikiem 2,5tdi wstawionym zamiast turbo benzyny i wiem co to znaczy za krótka skrzynia do silnika. Mam dostęp do skrzyni z kanciaka, oryginalnej od silnika 1,6d. Sprawdzę dzisiaj oznaczenia obu skrzyń i porównam przełożenia. Wstawię tą, która będzie dłuższa.
22 maja 2008, 09:31
Ja jezdzilem Passatem 1,6d i (mimo ze to ten sam obrzydliwy agrosilnik) nie bylo zle. Tylko ze tam wszystko ze soba gralo.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 maja 2008, 09:35
Nie ma to jak średnio trafić z wyborem konkretnego auta :D . Za tą kasę miałbym już coś w dużo lepszym stanie. Ale do "radości" z jazdy brakuje mi tylko skrzyni i np. wybieraka do niej...to już się nie wycofam. :D Jeżeli nie podpasują przełożenia, to do sprzedania jest też oryginalna skrzynia do benzyny z rozrusznikiem gratis.
22 maja 2008, 09:38
Gdybys byl z Warszawy to bym Cie zaprosil na przejazdzke, poki Kanciak na podworku stoi. To akurat sa kwestie ktore trudno oddac piszac posta na forum.
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
22 maja 2008, 09:42
Ja mam w kanciaku długą piątke i maksymalna prędkość jaka osiągnąłem to 109 km/h miezrzone GPS-em bo licznik pokazywał 115 km/h, jeden gośc który się naprawde zna, jak chcesz mogę dać namiar, super sympatyczny człowiek, mówił że ten silnik z tą skrzynią to optymalny zestaw.
"oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się"

www.motobooks.pl

jak ktoś używa to proszę lajkować, taka zorganizowana akcja
http://www.facebook.com/motobookspl
22 maja 2008, 09:48
Ależ napędziliście mi stracha. Idę zdrapywać brud ze skrzyni benzynowej w poszukiwaniu oznaczeń. Strasznie pomiesza mi plany wymiana skrzyni. Ehh... Te 2,0 na tej skrzyni przy 110km/h jeszcze nie ryczy. Ciekawe co tam siedzi.
23 maja 2008, 16:35
Mam kanciaka 2,0 CU i szczerze mówiąc nie bardzo rozumiem po co zakładać diesla,nawet jak kupujesz ropę po 3,20 x 8 na 100 km to wychodzi 25,60 zł za 100 km , mój silniczek w trasie pali 12 litrów gazu razy 2,15 wychodzi 25,80 zł, w mieście pali jakieś 16 litrów to jest 34 zł, , taki diesel też pewnie spali z 10l w mieście więc wychodzi 32 zł.
Swoim autkiem jeżdżę dużo i na co dzień, w ciągu ostatniego roku zrobiłem dwie duże trasy , do Istambułu z przyczepą kampingową i do Amsterdamu, auto nawet sie nie zakrztusiło ani razu.
Fakt że na gazie jest słaby ale na benzynie prędkości rzędu 130 km/ h to nie problem, co prawda najprzyjemniej leci sie stówką bo póżniej to hałasuje powietrze.
Zresztą dżwięk boxera to coś bezcennego + niesamowity komfort użytkowania
1. nie marwisz się o to że wywali uszczelkę pod głowicą bo jej nie ma
2. nie martwisz się że ci jakiś wężyk z wodą pęknie bo ich nie ma
3. nie martwisz sie że się przegrzeje bo sie piueprzony wentylator w chłodnicy nie włączy w korku , bo wetylator chłodzi motor dopóki on sie kręci
4. nie martwisz się że się urwie pasek rozrządu bo go nie ma
To cztery podstawowe powody dla których kocham te silniki, resztę możnaby mnożyć.

Ten silnik jeździł ( oczywiście mówię o dojechaniu awaryjnym góra 1000 m ) na ropie, rozpuszczalniku chyba nitro, i na denaturacie.
Na benzynie ciągnął przyczepę camopingową o wadze 1500 kg przez góry Rumunii i dawał radę , nie przegrzał się jadąc autostradą do Istambułu w 45 stopniowym upale z prędkośćią 130 km/h , daj sobie spokój z dieslem zrób porządnie boxera załóż gaz i śmigaj :-)
zawsze można jakiś wałek rozrządu albo cuś włożyć coby miał ze 100 KM, i wtedy to bajka nie jazda, ale ja chyba wolę swój odprężony 70 konny przynajmniej jeździ na byle czym ( benzyna 86 oktan na Ukrainie po 1,70 zł - i to jest to :-D
VW 1600 TL - sprzedane
Porsche 944 - sprzedane
VW Bus T3 DEHLER PROFI
Porsche 914 - JUŻ SĄ 2 SZTUKI DO ODRATOWANIA

DLA SZYBKICH SAMOCHODÓW SĄ DŁUGIE PROSTE, ZAKRĘTY SĄ DLA SZYBKICH KIEROWCÓW - COLIN MC RAE

← Kupię/Sprzedam