Przyznam ze w Garba tyle nie wejdzie.
Zdjęcie nie zachowało się
Zdjęcie nie zachowało się
"Nie ubliżając na glebę patrzę się dość negatywnie."
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Dzięki temu rzadziej się potykam.
Garbiarnia4z Wami od 2003 roku
Kupię/Sprzedam
Darek napisał(a): ...;bo wstaw sobie jakis fajny setaw np silik współczesny jakis TDI ze 115 KM z dobraną skrzynią i będzie ok, taki silniczek 1,6 od busika to trochę kicha podobnie jak 1,6 boxer powietrzny jeszcze ta wersja słabsza co miała chyba ze 45 KM, jeszcze w ogórku to jakoś jeżdziło bo ogórek jest lżejszy ale w kanciaku to już kicha
- pewnie można kupić w niewiele większych pieniądzach...Michał2 napisał(a):No właśnie. Jak już się brać za takie przeróbki to czemu nie np 1,9 i najlepiej z turbianką :-D - pewnie można kupić w niewiele większych pieniądzach...
Michał2 napisał(a):Przełożenia tej skrzyni może najgorsze nie będą,ale coś mi się zdaje że ona do diesla obudową sprzęgła nie pasuje - trzeba by jakieś "flansze "dorabiać- no to chyba prościej kupić gotową pasującą.
Michał2 napisał(a):A może po prostu tego sprzedać i kupić całe auto z dieslem ?Bo policzmy : Jak miałeś lufciaka- to nie masz chłodnicy, węży,wężyków, zbiorniczków wiatraczków itd- niech to będzie z 500 zł . Silnik taki coś wart z 1500 pewnie. Skrzynia z 800 , rozrusznik,nagrzewnica, zawieszenie silnika ... i 1272 różne xxxxxxły o których nie wiesz a trzeba będzie zdobyć. To jakieś z 4000zł będzie w optymistycznym wariancie + kupa roboty własnej -jak masz gdzie ,czym i umiesz a-jak nie to za którą będziesz musiał też zapłacić. Lufciak zeżre przeciętnie 11 benzyny ,diesel z 8 oleju (a nie zawsze kupisz po 3,20-z beczką będziesz w trasy jezdził ? :wink: ) Czyli mniej więcej 12 zł oszczędności na 100km. Czyli inwestycja się zwróci gdzieś po 30000 km. A jak to jest auto wycieczkowo- rozrywkowe to to parę latek będzie...
Warto ?
Michał2 napisał(a):Ja zachwytów nad "lufciakiem" 2l nie podzielam. To dopiero "diesel" tyle że na benzynęNie mijaja sie z prawda, tylko Ty teoretyzujesz. Przelozenia skrzyni od dwulitrowki (chyba ze bylo kilka znacznie sie od siebie rozniacych) mozna by nazwac srednio dopasowanymi do silnika 1,6d, gdyby nad czworka byla jeszcze odpowiednio dluzsza piatka. Ale nie ma, wiec jedyne co mozna o tej skrzyni powiedziec to to ze ma przelozenia calkowicie niedopasowane do silnika 1,6d. Przejedz sie a potem filozujA koledzy straszący klęską zapięcia diesla do skrzyni biegów od tegoż "lufciaka" nieco mijają się z prawdą. !,6 diesel kręci wyżej -54 km przy 4800 obr/min. "lufciak 70km przy 4200, w dodatku odcięcie zapłonu w tej okolicy. Przełożenia tej skrzyni może najgorsze nie będą,ale coś mi się zdaje że ona do diesla obudową sprzęgła nie pasuje - trzeba by jakieś "flansze "dorabiać- no to chyba prościej kupić gotową pasującą.
kefirsky napisał(a):...faktycznie ta konkretnie skrzynia ma przełożenia idealne do 1,6dJesli chcesz koniecznie poswiecic wlasna prace i pieniadze zeby przekonac sie ze sie mylisz - prosze bardzo. Bogatemu nikt nie zabroni
to sobie zadałem trudu i poszukałem trochę.
?
kefirsky napisał(a):Klamka zapadła. Wyciągam silnik. Z uwagi na marne zainteresowanie, rozbieram silnik na cześci. Jeżeli czegoś potrzebujecie, to zapraszam. Dzwońcie pod (kontakt usunięty) lub PW, meil czy gg. Silnik będzie w całości do końca tego tygodnia. Chyba, że ktoś zgłosi się z konkretną ofertą na części.
kefirsky napisał(a):Klamka zapadła. Wyciągam silnik. Z uwagi na marne zainteresowanie, rozbieram silnik na cześci. Jeżeli czegoś potrzebujecie, to zapraszam. Dzwońcie pod (kontakt usunięty) lub PW, meil czy gg. Silnik będzie w całości do końca tego tygodnia. Chyba, że ktoś zgłosi się z konkretną ofertą na części.
Mam transport do Wawrszawy, Olsztyna i Bydgoszczy - przez Grudziądz.