Witam !
Ja zawsze jestem chetny na ciekawe wyjazdy szczegolnie jak jest cieplo. Ale uwiez mi ,naprawde bardzo ciezko zebrac osoby aby wszystkim cokolwiek pasowalo.
Na poczatku wszystko wszystkim pasuje, termin ustalony jak przychodzi co do czego, to SAME problemy ! Powinno sie robic wszystko aby jechac, a nie szukac spraw aby nie jechac. Jestem chetny, no ale to juz w przyszlym roku.
Ja sezon zaczynam 1 maja, wyprowadzam garbuska VW181 z ogrzewanego garazu.I tyklo mysle gdzie nim jechac.
Awarie podczas jazdy do Bulgari miale dwie. Przed Bukaresztem znikly wolne obroty, podkrecilem na dzwigni ale nic nie dalo, przeczyscilem dysze wolnych, ale dalej to samo. Jechalem dalej. Po noclegu przed Trasfogarska, olsnilo mnie i wymienilem elektrozawor. Bylo super.
W okolicach Wadowic zaczal lac deszcz i wysiadly wycieraczki, jechalem tak do noclegu po ciemku, rankiem przed Brzegiem dokrecilem i dalem podkladke i bylo dobrze.
Pozdrawiam
Marek Zapasnik
Ja zawsze jestem chetny na ciekawe wyjazdy szczegolnie jak jest cieplo. Ale uwiez mi ,naprawde bardzo ciezko zebrac osoby aby wszystkim cokolwiek pasowalo.
Na poczatku wszystko wszystkim pasuje, termin ustalony jak przychodzi co do czego, to SAME problemy ! Powinno sie robic wszystko aby jechac, a nie szukac spraw aby nie jechac. Jestem chetny, no ale to juz w przyszlym roku.
Ja sezon zaczynam 1 maja, wyprowadzam garbuska VW181 z ogrzewanego garazu.I tyklo mysle gdzie nim jechac.
Awarie podczas jazdy do Bulgari miale dwie. Przed Bukaresztem znikly wolne obroty, podkrecilem na dzwigni ale nic nie dalo, przeczyscilem dysze wolnych, ale dalej to samo. Jechalem dalej. Po noclegu przed Trasfogarska, olsnilo mnie i wymienilem elektrozawor. Bylo super.
W okolicach Wadowic zaczal lac deszcz i wysiadly wycieraczki, jechalem tak do noclegu po ciemku, rankiem przed Brzegiem dokrecilem i dalem podkladke i bylo dobrze.
Pozdrawiam
Marek Zapasnik
VW 181 , 1976 rok