Jutro lub pojutrze czerwone serducho diabła wyjeżdża do warsztatu na mycie, czyszczenie, regulacje i inne takie. Ma chodzić miodnie po prostu.
Mam pytanie dla tych, którzy już przebrnęli - W jakie uszcelki, podkładki, części zaopatrzyć się od razu, bo z pewnością będą do wymiany (np. ta z filtra oleju)?
Jak dobrze pójdzie, to zaraz potem zawieszenie i hamulki (tym razem kompleksowo) i jesienią podłoga i blaszki.
Mam pytanie dla tych, którzy już przebrnęli - W jakie uszcelki, podkładki, części zaopatrzyć się od razu, bo z pewnością będą do wymiany (np. ta z filtra oleju)?
Jak dobrze pójdzie, to zaraz potem zawieszenie i hamulki (tym razem kompleksowo) i jesienią podłoga i blaszki.
Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.
Nic.
Nic, ale to zupełnie nic.
Zdawało mi się, że coś, lecz gdzie tam. Nic.

